Xander Schauffele. Liberty National Golf Club in Jersey City, New Jersey, August 2021. EPA/JUSTIN LANE Dostawca: PAP/EPA.

Zwycięzcy tygodnia: Xander Schauffele i Haotong Li

Xander Schauffele w dramatycznych okolicznościach wygrał w turnieju Travelers Championship. To jego szósty w karierze tytuł PGA Tour i pierwsze indywidualne zwycięstwo od triumfu w Sentry Tournament of Champions w 2019 roku. To pierwszy raz, kiedy Schauffele przełożył prowadzenie lub współprowadzenie po 54 dołkach w wygraną, po czterech wcześniejszych próbach.

Mistrz Olimpijski z Tokio wygrał w turnieju Zurich Classic kilka miesięcy temu, występując tam w parze ze swoim przyjacielem – Patrickiem Cantlayem, z którym teraz grał w grupie finałowej w niedzielę. „Patty Ice” tym razem nie liczył się podczas finałowej rozgrywki. Swoją kolejną szansę na zwycięstwo miał za to Sahith Theegala, który debiutował jako zawodowiec właśnie podczas Travelers Championship w 2020 roku. Teraz próbował wygrać po raz pierwszy w swoim 38. starcie w karierze.

Xander rozpoczął dzień z przewagą jednego uderzenia nad Patrickiem, trzema przed Theegalą i czterema nad Kevinem Kisnerem. Występujący w grupie przed Xanderem, grający koncertowo Theegala, objął po raz pierwszy prowadzenie na siedemnastym dołku, trafiając birdie z niecałych trzech metrów.

Na osiemnastce nastąpiła jednak katastrofa. Po zagraniu do bunkra znajdującego się po lewej stronie fairwaya i po próbie atakowania greenu, piłka Theegali odbiła się od krawędzi i pozostała w piasku.

Stamtąd zdołał wybić trzecim uderzeniem na fairway, 60 metrów od flagi, skąd nie udało mu się obronić bogeya.

Xander widział co wyprawia się w grupie przed nim i rozpoczynając dołek wiedział, że do zwycięstwa wystarczy mu spokojny par. Nie kalkulował jednak, atakując flagę i trafiając na koniec widowiskowy putt na birdie z mniej niż metra.

„Obserwowanie, co się dzieje, było oczywiście szokiem. Naprawdę musiałem się postarać i skupić na zadaniu”.

Z dwoma uderzeniami straty do zwycięzcy Theegala zajął ostatecznie drugie miejsce, którym podzielił się z atakującym z pozycji siódmej J.T. Postonem, który wykręcił drugi wynik dnia, rundę 64.

Theegala próbowała zostać zaledwie drugim debiutantem, który wygrał w tym sezonie, dołączając do Chada Rameya, który triumfował  na Dominikanie. Grając dwa lata temu w Travelers nie udało mu się przejść cuta.

„Zrobiłem wszystko, co uważałem, że muszę zrobić. Tak się złożyło, że wszystko, co złe, skumulowało się na jednym dołku. Poza tym zrobiłem dużo dobrego”.

Jednym z bohaterów turnieju został amator – Michael Thorbjornsen. Travelers był trzecim startem PGA Tour pochodzącego z Wellesley w stanie Massachusetts 20-latka, który właśnie zakończył swój drugi rok w Stanford i otrzymał zaproszenie od sponsora turnieju. Próbował on zostać pierwszym amatorem, który wygrał w lidze, odkąd Phil Mickelson zwyciężył w Northern Telecom Open w 1991 roku. Zdecydowanie powalczył o ten zaszczyt.

Rozpoczął dzień od pozycji T7, ale zbliżył się na jedno uderzenie od lidera niesamowitą serią: eagle-par-birdie-birdie-birdie-birdie na dołkach 6-11. Następnie zaliczył dwa bogeye z rzędu, zanotował par na pozostałych dołkach i po imponujących rundach: 68-65-66-66 zajął czwarte miejsce, najlepsze w historii amatora podczas tego turnieju.

„Czułem się naprawdę dobrze i komfortowo. Pod koniec miałem kilka problemów, co czasem się zdarza” – powiedział Thorbjornsen, który dodał, że jesienią planuje wrócić do szkoły. „Nie sądzę, żebym był zbyt zdenerwowany, miałem po prostu kilka nieudanych strzałów”.

Poprzedni najlepszy występ amatora w turnieju w Connecticut miał miejsce w 1966 roku, kiedy Tim Grant zajął szóste miejsce w pobliskim Wethersfield Country Club, w ówczesnym turnieju Insurance City Open.

Światowy numer jeden Scottie Scheffler ukończył rozgrywkę na dziesiątym miejscu, razem z dawno nie widzianym w czołówce Szkotem Martinem Lairdem. Numer dwa na świecie Rory McIlroy, który był współliderem po pierwszym dniu, zaliczył rundę 67, aby zakończyć zmagania z wynikiem -9, na pozycji T19.

*

W Niemczech, w turnieju BMW International Open, po ponad czterech latach posuchy i frustracji triumfował Chińczyk Haotong Li!

Posiadacz dwóch trofeów European Tour z 2016 i 2018 roku, wszedł do play-off z gwiazdą Ryder Cup z Hazeltine Thomasem Pietersem, w Golfclub München Eichenried po tym, jak obaj gracze zakończyli grę z wynikiem 22 poniżej par. Playoff został rozegrany na osiemnastym  dołku par-5. Piłka Pietersa wylądowała w bunkrze przy greenie, a Li zagrał swoim drugim strzałem do roughu, po prawej stronie greenu.

Wszystko wydawało się stracone dla Chińczyka, kiedy ten zepsuł swój chip zatrzymując się daleko od flagi, a Belg miał znacznie krótszą szansę na zdobycie swojego siódmego tytułu DP World Tour. Golf bywa jednak nieprzewidywalny. Li trafił swój długi putt na birdie, a Pieters spudłował i nie zdołał przedłużyć dogrywki.

Kiedy piłka Belga nie trafiła do dołka, Li i jego ekipa rozpoczęła szaloną celebrację, która, trzeba to przyznać, przybrała dość zaskakującą formę.

W 2021 roku 26-latek przeszedł tylko przez dwa cuty w szesnastu turniejach i rozważał nawet zakończenie kariery. W ostatnich tygodniach w Niemczech zaliczył dwa miejsca w pierwszej dziesiątce. W tym roku tylko dwukrotnie nie przeszedł przez cut, za to dwa razy skończył rywalizację w w Top 10, podczas Ras al Khaimah Championship w lutym, gdzie uplasował się na miejscu trzecim i w kwietniowym ISPS Handa Championship in Spain, gdzie był szósty.

„Nigdy nie myślałem, że pewnego dnia znów będę miał w rękach trofeum. To spełnienie marzeń. Thomas (Pieters) grał świetnie przez cały dzień. Mój driver nie był tak dobry jak wczoraj. Golf, to golf. Czasami wszystko idzie po twojej myśli, czasem nie. Jestem po prostu bardzo szczęśliwy, że skończyłem osiemnastkę w ten sposób. Nie wiem, jak wykonałem to uderzenie, jak piłka trafiła do dołka, ponieważ pod koniec dnia greeny były bardzo nierówne. Po prostu nigdy nic nie wiadomo”.

Trzeci był Nowozelandczyk Ryan Fox. Na czwartej pozycji finiszował Fin Sami Valimaki.

 

*

 

W tym tygodniu zapraszamy na John Deere Classic i Horizon Irish Open, gdzie do gry po solidnych wakacjach powraca Adrian Meronk.

 

 

Zestawienie naszych transmisji w tym tygodniu:

Czwartek i piątek:

DP World Tour: Horizon Irish Open – runda 1 i 2 (RE-LIVE) 18:00 – 21:30

PGA TOUR: John Deere Classic – runda 1 i 2 (LIVE) 21:30 – 0:00

Sobota i niedziela:

Horizon Irish Open – runda 3 (LIVE) 14:00 – 18:30

John Deere Classic – runda 3 (LIVE) 21:00 – 0:00

Komentuje: Jacek Person

 

Napisała: Kasia Nieciak

GOLF NA ŚWIECIE
Partnerzy oficjalni