Lee Westwood. Abu Dhabi HSBC Golf Championship 2020. Abu Dhabi Golf Club. 19 January 2020. EPA/ALI HAIDER Dostawca: PAP/EPA.

Lee najlepszy w Race to Dubai!

Lee Westwood jest gigantem europejskiego golfa. Nikt raczej nie ma co do tego wątpliwości. W niedzielę został najstarszym w historii zwycięzcą Race to Dubaj. W nobliwym wieku 47 wiosen dokonał tej sztuki już po raz trzeci, dwadzieścia lat po tym gdy był na szczycie europejskiego rankingu pierwszy raz. Imponujące!

 

 

Druga wygrana w tym turnieju nie wystarczyła, żeby to Matt Fitzpatrick jednocześnie świętował triumf w Race to Dubai. Fitz był najlepszy w turnieju finałowym European Tour – DP World Tour Championship, jednak na skutek dość zawiłego splotu wydarzeń oraz wyższej matematyki – nie został triumfatorem rankingu. Wszystko za sprawą w sumie dość niespodziewanego, fantastycznego, nie dzielonego z nikim drugiego miejsca ikony europejskiego golfa – Lee Westwooda, który w ten sposób trochę pokrzyżował szyki  swojemu angielskiemu koledze, młodszemu o przepastne 21 lat! Fitz ma na swoim koncie już sześć zwycięstw European Tour. To była jego pierwsza wygrana od czasu dwóch kolejnych triumfów w Omega European Masters, w 2017 i 2018 roku. Natomiast w 2016 roku wygrywał w Dubaju po raz pierwszy.

Matthew tak podsumował zwycięstwo: „Wszystko co interesowało mnie w tym tygodniu to było zwycięstwo. Przystępując do turnieju byłem szesnasty w rankingu Race to Dubai, więc mówiąc szczerze nie zaprzątałem sobie tym serca. Po prostu chciałem wygrać w tym tygodniu. Wkładając dużo pracy w moją grę przez ostatnie kilka tygodniu, czułem, że coś zaskoczyło. Ustawiłem dla siebie wysokie standardy i potrafię być sam dla siebie bardzo surowy. W tym momencie jestem bardzo, bardzo szczęśliwy.”

 

https://twitter.com/EuropeanTour/status/1338227195114885122?s=20

 

Nie do końca usatysfakcjonowany wyjeżdża z Dubaju – Patrick Reed, który przez bite trzy dni i większość czwartego był na najlepszej drodze do zapisania się na kartach historii jako pierwszy amerykański zwycięzca rankingu europejskiego! Sytuacja zaczęła wymykać się mistrzowi Masters z rąk na drugiej dziewiątce niedzielnej batalii. Trzy bogeye i trzy birdie, przeciwko trzem birdie i jednemu bogeyowi Westwooda, sprawiły, że Reed wylądował ostatecznie na dzielonym z Viktorem Hovlandem miejscu trzecim, a Westy na samotnym miejscu drugim.

 

https://twitter.com/EuropeanTour/status/1338144145962102785?s=20

 

Uratować Patricka mógł jeszcze jego rodak Laurie Canter. W tym celu musiałby trafić eagla na 72 dołku, co spowodowałoby, że Westwood chcąc, nie chcąc dzieliłby z nim drugie miejsce, a Reed zostałby zwycięzcą Race to Dubai. Canter zagrał jednak tylko para i Westy, ze swoją towarzyszką życia oraz caddy – Heleną, mógł już cieszyć się niezwykłym osiągnięciem.

Miejscem piątym podzielili się triumfator z Omanu – Fin Sami Välimäki i właśnie Laurie Canter.

 

 

Drugi w rankingu był Fitzpatrick, a dopiero trzeci – Patrick Reed. Nie zwyciężający ani razu w tym roku Tommy Fleetwood był czwarty, a najlepszą piątkę zamyka mistrz PGA Championship – Collin Morikawa.

 

https://twitter.com/EuropeanTour/status/1338408390884651009?s=20

 

Westy jak to Westy szczerze wyznał po turnieju, nawiązując do trapiących go problemów z plecami: „W poniedziałek nawet nie wiedziałem, czy będę grał. Dwóch fizjoterapeutów zrobiło dla mnie świetną robotę. Naciągali mnie w takich miejscach, o których nawet nie wiedziałem, że je posiadam i masowali mnie dwa razy dziennie. To dzięki nim mogłem zrobić swoje w tym tygodniu.”

Była to jego druga tegoroczna wygrana, po inaugurującym Rolex Series, styczniowym – Abu Dhabi HSBC Championship, rozgrywanym w Abu Dhabi Golf Club. Lee wygrał jak na razie w 26 turniejach European Tour, po raz pierwszy w 1966 roku w Volvo Scandinavian Masters. Zwyciężał w sumie 44 razy, między innymi dwukrotnie na PGA TOUR, oraz zwłaszcza na początku kariery w bardziej egzotycznych ligach takich jak:  Japan Golf Tour, Asian Tour, Sunshine Tour, PGA Tour of Australasia. Nigdy nie zatriumfował w turnieju wielkoszlemowym, będąc dwukrotnie drugim w Masters i raz w The Open, plasując się na podium turniejów wielkoszlemowych dziewięciokrotnie, a w TOP 10 aż szesnaście razy.

 

 

Był filarem europejskiej drużyny Ryder Cup okrągłe dziesięć razy i wiele wskazuje na to, że niekoniecznie jest to zamknięty rozdział. Kwalifikacje do przesuniętego o 12 miesięcy, z powodu pandemii, Ryder Cup, z września 2020, oficjalnie rozpoczną się dopiero po nowym roku, jednak Lee, nawet jeśli nie miałby zagrać na amerykańskim Whistling Straits  i tak będzie brał w nim udział jako jeden z wicekapitanów Padraiga Harringtona. Rola ta nie jest mu obca, pełniąc tę zaszczytną funkcję już podczas Ryder Cup w Le Golf National w 2018 roku, kiedy to drużyna europejska wygrywała w imponującym stylu pod wodzą Thomasa Bjørna.

 

 

🇫🇮 Sami Välimäkizwycięzca Oman Open, uhonorowany został tytułem Debiutanta Roku European Tour!

 

 

Więcej na temat Oman Open – w którym świetnie zagrał również Adrian Meronk przeczytamy w

wywiadzie z Adrianem TUTAJ i w relacji dzień po dniu TUTAJ.

 

 

Napisała: Kasia Nieciak

GOLF NA ŚWIECIE
Partnerzy oficjalni