Viktor Hovland. El Camaleon Golf Club, in Playa del Carmen, Quintana Roo state, Mexico, 07 November 2021. EPA/Alonso Cupul Dostawca: PAP/EPA.

Hovland wygrywa w Meksyku, Pieters w Portugalii

Ma zaledwie 24 lata i z furią zdobywa kolejne trofea – trzy zwycięstwa PGA TOUR, jedna wygrana European Tour, debiut w europejskiej drużynie Ryder Cup. Imponujące! 

Podobnie jak jego koledzy ze studiów – Matthew Wolff i Collin Morikawa, on również rozpoczynał przygodę z PGA TOUR dzięki zaproszeniom sponsorów, jednak nie grał na tyle dobrze, żeby awansować w ten sposób do ligi. Norweg zastosował więc inną taktykę. Pod koniec sierpnia 2019 roku wystąpił w turnieju Albertsons Boise Open, przedostatnim turnieju sezonu Korn Ferry Tour. Zajął tam pozycję T2 i dzięki temu szóste miejsce w rankingu Korn Ferry Tour Finals 25. Natychmiastowo i bez konieczności gry w wielkim finale ligi, dało mu to kartę PGA TOUR!

Ten urodzony w Oslo miłośnik piłki nożnej i zespołu Metalica był fenomenalnym amatorem. W elektryzującym stylu wygrywał US Amateur, rozgrywany na Pebble Beach Golf Links, nokautując w finale Devona Blinga 6&5! W czasie wszystkich sześciu meczów rozegrał tylko 104 dołki, czym wyrównał rekord z 1979 roku. Był najlepszym amatorem zarówno w Masters i US Open, czego ostatnio dokonał Matt Kuchar w 1998 roku.

 

 

W trakcie trzech lat gry w drużynie Oklahomy dwukrotnie znalazł się w drużynie All-American i All-Big 12. Razem z drużyną, wspólnie z Wolffem zwyciężał w drużynowym NCAA Division I Championship. W 2018 roku został królem East Lake Cup, triumfując w turnieju indywidualnym w słynnym East Lake Golf Club. Oczywiście wspiął się też na szczyt World Amateur Golf Ranking.

28o uderzeń Hovlanda podczas US Open w 2018 roku było najniższym wynikiem amatora w historii tego turnieju, wymazując dwoma oczkami rekord, należący od 1960 roku do Jacka Nicklausa. W kolejnym US Open Hovland chętnie zagrałby jako zawodowiec. Nie mógł tak zrobić ze względu na regułę mówiącą, że jeśli awansował do tego turnieju jako amator, to chcąc tam wystąpić wciąż musi być amatorem. Tak też uczynił, kończąc karierę amatorską na Pebble Beach, na rewelacyjnym dzielonym dwunastym miejscu. Niedługo potem reguła, która przeciągnęła moment jego przejścia na zawodowstwo została złagodzona i nazywana jest ‚Regułą Hovlanda’. Dzięki niej wszyscy piekielnie zdolni amatorzy nie muszą już zwlekać z przechodzeniem w szeregi profesjonalistów.

Po raz pierwszy zwyciężał na PGA TOUR w lutym ubiegłego roku, podczas Puerto Rico Open. W grudniu mógł już świętować swoją drugą wygraną, na słynnym El Camaleon Golf Course, pokonując jednym uderzeniem Aarona Wise’a. W ostatnią niedzielę został pierwszym w historii mistrzem World Wide Technology Championship at Mayakoba, któremu udała się sztuka obrony tytułu sprzed roku. Tym razem triumfował z rekordowym wynikiem -23, pokonując swojego najbliższego konkurenta czterema uderzeniami.

 

 

Najnowszy sukces Viktora przydarzył się mimo faktu, że grał on w Meksyku naprędce skleconym driverem. Wszystko dlatego, że jego kij zepsuł przed turniejem Danny Lee, trenujący w środę obok Viktora, który chcąc wygenerować jak największą prędkość swingu, po prostu załatwił driver Hovlanda – w pierwszym swingu, który wykonał.

Viktor miał zapasową główkę, ale nie miał odpowiedniego shaftu, który jak dobrze wiemy, nie jest zwykłym shaftem, który możemy kupić na szybko w sklepie. Sytuację uratował James Hahn, który też znajdował się niedaleko i pożyczył Viktorowi swojego Pinga G-425, z prawie identycznymi parametrami, na nieco krótszym shafcie. Hovland trenując jego kijem dalej na range’u, odkrył, że gra mu się genialnie z krótszym shaftem.

Na turniej specjalista z Pinga – Kenton Oates stworzył replikę drivera dla Viktora, jednak zamontował do niego skrócony shaft. Reszta jest historią, a Viktor, mimo, że jakieś dziesięć jardów krótszy, posyłający piłki nieco niższą trajektorią, trafiał fairway za fairwayem na El Camaleon Golf Course. Mimo wszystko – deklaruje on, że nie planuje zostać na stałe przy tej długości. Rozważa jednak wykorzystanie takiego shaftu na niektórych polach.

W piątek trafił 88.9 procent greenów w ‚regulacji’. Przez ostatnie trzy dni jego średnia puttów wynosiła lekko ponad 1.5. Rundy 67-65-62-67 dały mu rekordową wygraną, a Viktor został też pierwszym graczem PGA Tour, który obronił tytuł, od czasu Brooksa Koepki, który w 2018 i 2019 roku wygrywał PGA Championship.

 

Drugie miejsce zajął lokalny bohater – Carlos Ortiz, który rok temu uplasował się na ósmej pozycji. Trzeci, z uderzeniem straty do Meksykanina, był Justin Thomas.

 

 

*

W Portugalii, na polu zaprojektowanym przez Arnolda Palmera, triumfował Belg Thomas Pieters, gwiazda Ryder Cup z 2016 roku. 

Ostatnio wygrywał w sierpniu 2019 roku, kiedy po raz drugi w swojej karierze triumfował w D+D Real Czech Masters, turnieju, którym w 2015 roku otwierał listę zwycięstw na European Tour. Portugal Masters był już jego piątym trofeum w lidze. Wygrana przesunęła 29-latka o 41 pozycji w rankingu race to Dubai, z miejsca poza najlepszą pięćdziesiątką – dającą prawo do gry w wielkim finale, na pozycję 29.

Po swoim sukcesie w Portugalii powiedział: „Dwa lata to kawał czasu. W międzyczasie mam już dziecko, które mówi i biega dookoła. Nigdy nie przegapiłem zakończenia sezonu w Dubaju i nie chciałem przegapić tego i tym razem. Nie miało to dla mnie znaczenia, czy skończę pierwszy, drugi, czy trzeci. Po prostu chciałem się tam dostać, ale zwycięstwo jest niesamowitą sprawą.”

 

 

Drugim miejscem podzielili się: współlider po 54 dołkach – Francuz Matthieu Pavon, Duńczyk Lucas BJERREGAARD i grający niesamowitą rundę 64, jego rodak Nicolai HØJGAARD, triumfator pamiętnego DS Automobiles Italian Open, gdzie tylko jedno uderzenie więcej zanotowali Tommy Fleetwood i Adrian Meronk. 

 

W tym tygodniu zapraszamy na transmisje European Tour i PGA TOUR.

 

W AVIV Dubai Championship do akcji powraca Adrian Meronk, który od nowego sezonu grać będzie w nowej odsłonie European Tour – DP World Tour!

 

 

W Hewlett Packard Enterprise Houston Open tytułu bronić będzie Carlos Ortiz! 

 

 

Rozkład jazdy jest następujący: 

 

Czwartek i piątek:

AVIV Dubai Championship – runda 1 i 2 (LIVE) 10:00 – 14:00

Hewlett Packard Enterprise Houston Open – runda 1 i 2 (LIVE) 19:00 – 22:00

Sobota i niedziela:

AVIV Dubai Championship – runda 3 i 4  (LIVE) 10:00 – 13:30

Hewlett Packard Enterprise Houston Open – runda 3 i 4 (LIVE) 19:00 – 22:00

 

Komentuje: Jacek Person.

 

Napisała: Kasia Nieciak

GOLF NA ŚWIECIE
Partnerzy oficjalni