Sam Burns. Valspar Championship. Fot. PAP

Valspar Championship

W tym tygodniu pozostajemy na Florydzie, przenosząc się na słynny Copperhead Course w Innisbrook Resort &  Golf Club. Obrońcą tytułu będzie Sam Burns, dwukrotny zwycięzca na PGA TOUR. 

 

TRANSMISJE od czwartku do niedzieli od 19:00 do 23:00

 

Innisbrook Resort and Golf Club to ogromny ośrodek golfowy składający się z 620 – pokojowego hotelu oraz czterech 18-dołkowych pól, które zaprojektował Larry Packard. Copperhead Course jest drugim, najstarszym polem kompleksu, otworzonym w 1974 roku. Zwyciężali tam chociażby triumfatorzy turniejów wielkoszlemowych: Jordan Spieth, Charl Schwartzel, Gary Woodland, Retief Goosen, Vijay Singh, czy Jim Furyk.

Na polu Copperhead zobaczymy jak zwykle koalicję świetnych graczy. Faworytem zestawienia Power Rankings jest Viktor Hovland.

Gracze z Top 50 ubiegłotygodniowego rankingu OWGR, których zagrają w turnieju:

  • 2. Collin Morikawa
  • 3. Viktor Hovland
  • 7. Xander Schauffele
  • 8. Justin Thomas
  • 9. Dustin Johnson
  • 13. Louis Oosthuizen
  • 17. Sam Burns
  • 18. Brooks Koepka
  • 21. Abraham Ancer
  • 22. Joaquin Niemann
  • 25. Matt Fitzpatrick
  • 26. Jason Kokrak
  • 27. Paul Casey
  • 33. Webb Simpson
  • 36. Shane Lowry
  • 41. Kevin Kisner
  • 44. Cameron Young
  • 46. Cameron Tringale
  • 48. Harold Varner III
  • 49. Tommy Fleetwood

W 2018 roku wygrywał tam Paul Casey, który swoje pierwsze trofeum PGA TOUR wywalczył dziewięć lat wcześniej, podczas Shell Houston Open, gdzie pokonał na pierwszym dołku dogrywki J. B. Holmesa. Wcześniej znany był głównie ze świetnej gry przed rundą finałową i widowiskowym rozsypkom ostatniego dnia zmagań. Tym razem było zupełnie inaczej. Najsłabszym momentem była trzecia runda 71, a w finale zagrał fenomenalnie, wyrównując najniższy wynik dnia – 65. Po skończeniu rundy czekał długo na rozwój sytuacji. Po piętach deptał mu, oprócz Tygrysa, jeszcze Patrick Reed, którego szanse skończyły się dopiero po zagraniu bogeya na ostatnim dołku.

Co bardzo zaskakujące podczas kolejnej wizyty na Copperhead Course znów zwyciężył, pokonując jednym uderzeniem Jasona Kokraka i Louisa Oosthuizena, zostając pierwszym graczem w historii turnieju, któremu udało się obronić tytuł sprzed roku.

W tym roku obrońcą tytułu będzie Sam Burns, który właśnie w Innisbrook Resort zdobywał pierwsze trofeum PGA TOUR, pokonując trzema uderzeniami Keegana Bradleya. Wcześniej w sezonie był dwukrotnie liderem po 54 dołkach, ale za każdym razem nie udało się przypieczętować wygranej.

Po majowym zwycięstwie w Valspar, w październiku wywalczył kolejny tytuł, podczas Sanderson Farms Championship.

golfchannel.pl/?news=sammy

 

 

*

DODATEK SPECJALNY – TIGER WOODS NA COPPERHEAD COURSE 

W tym roku Tiger oczywiście nie zagra w Valspar Championship, wciąż szykując się do swojego kolejnego powrotu do gry, po wypadku samochodowym, w lutym ubiegłego roku. Warto przypomnieć jednak jego wcześniejsze dwa występy na polu Copperhead, z 2018 i 1996 roku…

 

 

Tiger Woods, wracając do gry po czwartej operacji kręgosłupa w 2018 roku, debiutował w tym turnieju, o mały włos wtedy nie wygrywając.

Był to jego czwarty występ w roku i piąty od czasu powrotu po operacji. Co prawda nie grał wcześniej w tym turnieju, jednak w 1996 roku wystąpił na Copperhead Course, podczas drużynowego JC Penney Classic, w którym rywalizują zespoły złożone z zawodniczki LPGA TOUR i gracza PGA TOUR.

20-letni Tiger, świeżo upieczony zawodowiec i zwycięzca Las Vegas Invitational, wystąpił wtedy z 19-letnią Kelli Kuehne, która co prawda jeszcze nie była zawodniczką LPGA, jednak jako dwukrotna mistrzyni U.S. Women’s Amateur, dostała specjalne zaproszenie do turnieju, w którym paradowała w sporo za dużej męskiej polówce, ponieważ sponsor nie przygotował damskiej wersji koszulki drużynowej. Mimo to duet Kuehne-Woods, po rundach 66-64-68 zajął pozycję T-2, tracąc jedno uderzenie do zwycięskiej pary – Donna Andrews-Mike Hulbert.

Kelli była w tamtym czasie świetnie zapowiadającą się zawodniczką. W 1999 roku zwyciężyła nawet, ten jeden jedyny raz na LPGA TOUR, podczas LPGA Corning Classic. Późniejsza plaga kontuzji ostatecznie zmusiła ją do wycofania się z gry na najwyższym poziomie. Tiger i Kelli przyjaźnili się ze sobą, dużo wspólnie trenując w czasach amatorskich. Tiger przyjaźnił się zresztą z całą rodziną Kuehne, często goszcząc w ich domu. W 1994 roku pokonał brata Kelli – Kirka, w finale U.S. Amateur, na TPC Sawgrass, w którym początkowo przegrywał pięcioma dołkami, na 12 do końca!

*

Tiger Woods uszczęśliwia organizatorów każdego turnieju, w którym zdecyduje się wystąpić. Wcale nie ukrywała tego Tracy West – pani dyrektor 2018 Valspar Championship: „Tiger to zupełnie inna liga. Jego udział w turnieju to spełnienie marzeń, więc jeśli naprawdę się to dzieje, wszystko staje się niezwykle ekscytujące.” Pani West wspomina, że agent Tygrysa – Mark Steinberg skontaktował się z nią około pół godziny zanim w świat poszedł tweet, informujący o jego udziale w Valspar Championship.

W tym momencie rozpoczęła się prawdziwa gorączka i ruszyła potężna machina organizacyjna. Trzeba było na nowo zaplanować cały turniej! Parking musiał zostać powiększony o około 6 000 nowych miejsc. Zamówiono więcej autobusów dowożących kibiców, więcej wolontariuszy obsługujących turniej, więcej ochrony, jedzenia i napojów. Organizatorzy spodziewali się teraz ponad 10 000 widzów więcej dziennie niż to pierwotnie zakładano. Zwykle dużo bardziej kameralny turniej musiał bardzo się zaludnić.

Tiger zawsze zmienia zasady gry. Oczywiście to i tak nie to samo, co podczas zwariowanego Waste Management Phoenix Open, który odwiedza teraz zwykle ponad 800 000 intensywnie głośnych kibiców, traktujących TPC Scottsdale jako najlepsze miejsce na piknik w całej Arizonie.

Tiger na uznawanym za jedno z trudniejszych pól na PGA TOUR – Copperhead Course w Innisbrook Resort & Golf Club, na Florydzie, grał wtedy jak za swoich najlepszych lat. Jeżeli ktokolwiek miał jeszcze jakieś wątpliwości, po turnieju już ich nie miał. Tiger wrócił!

Był jedynym graczem, spośród całej 145 – osobowej stawki, który podczas każdej rundy uzyskał wynik poniżej par pola. Ostatecznie zajął drugą pozycję, wspólnie z Patrickiem Reedem. Skorzystał na tym zwycięzca – Anglik Paul Casey, zdobywając drugą wygraną PGA TOUR. Ernie Els, który podobnie jak Tiger został powołany na funkcję kapitana podczas Presidents Cup w 2019 roku, najwyraźniej był pod wrażeniem formy swojego kolegi: „Podglądałem jego swing i jest on naprawdę dobry. Tiger puttuje dobrze, jego krótka gra wygląda bardzo dobrze i jest pełen dobrej energii”.

Co prawda Woods zagrał w tym turnieju po raz pierwszy, jednak pod koniec rundy zabrakło mu jednego uderzenia, żeby dostać się do dogrywki. Mógł tego dokonać jeszcze na ostatnim greenie, trafiając putt na birdie z trzynastu metrów. Piłka jednak potoczyła się 80 centymetrów za krótko i szansa na dogrywkę wyparowała. Chwilę wcześniej nieprawdopodobnie rozbudził nadzieje, kiedy po szesnastu dołkach, na których po prostu nic nie wpadało, trafił w końcu putt, z ponad trzynastu metrów na birdie. Po skończonej rundzie powiedział: „Było blisko. Miałem dzisiaj szansę. Niestety nie czułem się wystarczająco pewnie z moimi ironami i z tego powodu grałem trochę konserwatywnie. Potrzebowałem tylko trochę lepszej gry na dołkach par5″.

Minęło wtedy długich 1659 dni od czasu, kiedy Tygrys w najlepszej piątce zakończył ostatnio turniej PGA TOUR. Jeszcze pół roku wcześniej jego perspektywy nie wyglądały różowo, a później czuł się na tyle dobrze, żeby zaskakiwać swoją mocą i możliwością gry w czterech turniejach na przestrzeni 5 tygodni. To coś czego mało kto mógł się wcześniej spodziewać. Zdumiewało zwłaszcza  najszybsze odnotowane „machnięcie” kijem w ubiegłorocznych  statystykach PGA TOUR.

 

Valspar Championship w Golf Channel Polska 

TRANSMISJE od czwartku do niedzieli od 19:00 do 23:00

Komentuje: Jacek Person

 

Napisała: Kasia Nieciak

Golfowe Newsy
Partnerzy oficjalni