Tiger Woods. Zozo Championship at the Sherwood Country Club. EPA/ETIENNE LAURENT Dostawca: PAP/EPA.

Tiger Woods ranny w wypadku samochodowym.

Tiger Woods uległ we wtorek poważnemu wypadkowi samochodowemu, był operowany, ma liczne złamania prawej nogi. Jego życie nie jest zagrożone. Obudził się po wielogodzinnej operacji i dochodzi do siebie. Na jego koncie na Twitterze ukazało się oświadczenie opisujące stan zdrowia.

Sprawy nie wyglądają dobrze. Jak informował dr Anish Mahajan ze szpitala Harbor-UCLA Medical Center w Los Angeles, Tiger doznał wielu poważnych obrażeń prawej nogi. Miał liczne rozdrobnione złamania otwarte w górnej i dolnej części kości piszczelowej i strzałkowej, które stabilizowano za pomocą włożenia pręta w piszczel. Pozostałe uszkodzenia kości stopy i stawu skokowego ustabilizowano kombinacją śrub i kołków. Tiger miał też uraz mięśnia i tkanki miękkiej nogi, wymagający chirurgicznego uwolnienia powłoki mięśniowej w celu zmniejszenia ciśnienia spowodowanego obrzękiem.

 

 

Tiger jechał wcześnie rano do Rolling Hills Country Club, pod Los Angeles, gdzie odbywał się kolejny dzień zdjęciowy filmu promocyjnego, w którym uczył grać w golfa znane postaci ze świata sportu i show biznesu, wśród których znaleźli się m.in. aktorka Jada Pinkett Smith, aktor David Spade i legenda NBA Dwyane Wade.

 

 

Tiger podróżował samochodem sponsora turnieju The Genesis Invitational, którego od lat jest gospodarzem. W wypadku nie brał udział żaden inny pojazd. Zdarzenie miało miejsce we wtorek po godzinie siódmej rano czasu lokalnego. Jego SUV był dość poważnie zniszczony, a strażacy musieli użyć łomu i siekiery, aby wyciągnąć go na zewnątrz.

 

 

Samochód wypadł z drogi, uderzył w drzewo i dachował. Jak informował zastępca szeryfa hrabstwa Los Angeles – Carlos Gonzalez, kierowca w momencie dotarcia do niego był przypięty pasami, spokojny, przytomny i pytany, odpowiedział, że nazywa się Tiger Woods. Prawdopodobnie był stanie w szoku i nie zdawał sobie sprawy z odniesionych obrażeń. Jak skomentował to Carlos Gonzales, miał on sporo szczęścia, że udało mu się przeżyć. Życie uratowały mu pasy i liczne poduszki bezpieczeństwa.

 

 

Cały świat jest poruszony tragedią 82 – krotnego zwycięzcy na PGA Tour, którego czeka teraz bardzo długotrwała i bolesna rehabilitacja, której efekty, wobec skali obrażeń, ciężko przewidzieć. Wstrząśnięci są wszyscy, w tym jego koledzy, rywalizujący w turniejach z piętnastokrotnym zwycięzcą wielkoszlemowym, dla których zawsze był idolem.

 

 

Wypadek poruszył fanów golfa na całym świecie. Wśród nich jest też artysta Robert Lloyd Ogle III, który w środę stworzył gigantyczne, 'piaskowe graffiti’, na plaży sąsiadującej z Old Course w St. Andrews – arenie triumfów Tygrysa w 2000 i 2005 roku w The Open.

 

 

Oczywiście, niedziela była czerwono – czarna.

 

 

 

Wracaj do zdrowia Tiger!

 

#GoTiger! ❤️

 

Więcej informacji w Jacek Person Podcast TUTAJ

 

 

Napisała: Kasia Nieciak

Golfowe Newsy
Partnerzy oficjalni