Justin Thomas i Jim ‚Bones’ Mackay. World Golf Championships-FedEx St. Jude Invitational. TANNEN MAURY Dostawca: PAP/EPA.

Triumf JustinaThomasa i Sama Horsfielda

Justin Thomas przystępował do rundy finałowej turnieju WGC-FedEx St. Jude z czteropunktową stratą do lidera – Brendona Todda. Nie przeszkodziło mu to jednak w wygraniu na polu TPC Southwind swojego trzynastego turnieju PGA TOUR i powrotu na pozycję numer jeden w Rankingu Światowym.

 

 

To jego trzecie zwycięstwo w tym sezonie, po CJ Cup, na koreańskiej wyspie Jeju i Tournament of Champions, na Hawajach. Już trzy tygodnie temu wydawało się, że dopisze do swojej kolekcji trzynaste zwycięstwo, jednak wtedy roztrwonił w końcówce Workday Charity Open trzy uderzenia przewagi, na trzy dołki do końca i przegrał ostatecznie dogrywkę z Collinem Morikawą.

Tym razem to on atakował (65), a birdie na dołkach 15 i 16 wydatnie pomogły w trzypunktowej wygranej (-13). Na miejscu drugim znaleźli się  Daniel Berger (-10), Brooks Koepka i zadziwiający niesamowitą formą pięćdziesięciolatek – Phil Mickelson!

 

 

Brooks Koepka miał do Justina tylko jedno uderzenie straty, po birdie trafionym na siedemnastym greenie. Na osiemnastce, po zagraniu do wody, zanotował jednak doubla, który kosztował go potencjalną dogrywkę.

 

 

Bardzo zły dzień miał lider po 54 dołkach – Brendon Todd (-7), który po rundzie 75, spadł na pozycję T15, gdzie ostatecznie wylądował również Rickie Fowler. Po birdie na dołkach drugim i trzecim, Rickie lekko się rozsypał, grając ostatnie piętnaście dołków na +5 i spadając dwanaście pozycji w klasyfikacji.

 

 

To drugi tytuł World Golf Championships Justina Thomasa, po wygranej w tym samym turnieju w 2018 roku. Niech nie zmyli nas inna nazwa turnieju oraz miejsce rozgrywek – WGC-Bridgestone Invitational miał innego sponsora tytularnego i rozegrany został na słynnym polu Firestone Country Club.

 

 

W najnowszej wygranej pomagał Justinowi wieloletni caddy Phila Mickelsona Jimmy „Bones” Johnson, a wszystkiemu przyglądał się właśnie „Lefty”, który grał z nimi w niedzielę w tej samej grupie. Dzięki temu zwycięstwu Justin awansował również na pierwszą pozycję w rankingu FedExCup. W wieku 27 lat został trzecim najmłodszym graczem, na przestrzeni ostatnich 60 lat, który ma na swoim koncie 13 tytułów PGA TOUR. Lepsi w tej klasyfikacji są od niego tylko Tiger Woods i Jack Nicklaus!

***

W Birmingham, w Forest of Arden Marriott Hotel & Country Club toczyła się batalia w Hero Open, gdzie pierwszą wygraną European Tour mógł świętować od dawna szykowany na gwiazdę światowego golfa, 23-letni Anglik, Sam Horsfield.

 

https://twitter.com/EuropeanTour/status/1290202599145312258?s=20

 

Sam, którego w karierze golfowej wspiera słynny Ian Poulter, dostrzegający jego niezwykły talent, w gronie zawodowców występuje dopiero od 2017 roku, awansując tego samego roku na European Tour, dzięki zwycięstwu w European Tour Q-School.

 

 

Sam przystępował do rundy finałowej Hero Open z jednym uderzeniem przewagi, które utrzymywał aż do dołka siedemnastego, gdzie dogonił go Thomas Detry. Jednak bogey Belga (-17) na osiemnastym greenie rozstrzygnął o wygranej Anglika (-18).

Trzecim miejscem (-14) podzielili się  Szwed Alexander Björk, Anglik Chris Paisley i Walijczyk Oliver Farr.

 

 

Grający w rekordowym 707 turnieju European Tour – 56- letni Miguel Ángel Jiménez, po rewelacyjnym początku i prowadzeniu w turnieju po pierwszej rundzie 64, dokładając kolejno 72, 73 i 72, zakończył występ na dzielonym miejscu 34.

 

 

W turnieju wystąpił również Adrian Meronk, jednak po świetnym występie w British Masters, tym razem nie przeszedł przez cut.

 

 

O Horsfieldzie zrobiło się głośno, kiedy w wieku 13 lat, grając wraz z kolegami na domowym polu na Florydzie, wykręcił rundę 59! Niedawno zresztą wyrównał ten rezultat podczas towarzyskiej rundy w Orlando, w trakcie przymusowego odpoczynku od turniejów, podczas pandemii koronawirusa. Runda 61, rozegrana w Close House Golf Club, podczas ubiegłotygodniowego British Masters, pokazała, że bardzo niskie wyniki potrafi on zanotować również podczas rund turniejowych. Teraz ma już na swoim koncie pierwszą wygraną i awans z 224 na 130 pozycję w Rankingu Światowym.

 

 

Od czwartku zapraszamy na kolejny turniej European Tour – English Championship, gdzie wystąpi również Adrian Meronk.

 

Napisała: Kasia Nieciak

GOLF NA ŚWIECIE
Partnerzy oficjalni