The Open – relacja dzień po dniu

W czwartek rozpoczął się 150. The Open. Gra tam również Adrian Meronk – mistrz Horizon Irish Open. Sporo dzieje się na Old Course w St. Andrews. Tutaj znajduje się relacja ze Szkocji.  

 

 

NIEDZIELA

 

Zwyciężył Cameron Smith, bijąc po drodze wszelkie rekordy!

 

 

Adrian Meronk zakończył swój pierwszy, historyczny występ w The Open na 42. miejscu.

 

 

podsumowanie turnieju wkrótce

 

SOBOTA

Viktor Hovland i Rory McIlroy zgotowali fantastyczne widowisko podczas trzeciej rundy 150. The Open. W niedzielnym finale zagrają  jako liderzy, wychodząc na Old  Course w grupie finałowej. Adrian Meronk po rundzie 70 awansował na pozycję 48. 

 

 

Grając w jednej grupie europejskie gwiazdy Ryder Cup przystępowały do „Moving Day” trzy strzały za australijskim liderem – Cameronem Smithem. Popisowe rundy 66, dały im na koniec dnia cztery uderzenia przewagi nad duetem Cameronów – Youngiem i Smithem, którzy uplasowali się na trzeciej pozycji.

 

 

Światowy numer jeden Scottie Scheffler i Koreańczyk Si Woo Kim są tuż za nimi, a kolejne uderzenie straty notuje Dustin Johnson. Za nim plasuje się angielska para: Matt Fitzpatrick i Tommy Fleetwood oraz obchodzący w sobotę urodziny – Adam Scott.

Na tym lista gwiazd na pierwszej stronie tabeli wyników się nie kończy. Na miejscu jedenastym znaleźli się Amerykanie – Jordan Spieth i Patrick Cantlay.

 

 

Adrian rozpoczął bardzo mocno pnąc się gwałtownie w klasyfikacji. Rozegrał bezbłędną pierwszą dziewiątkę, trafiając tam trzy birdie, na trzecim, siódmym i ósmym dołku. Na trzynastce pojawił się pierwszy bogey, od 38. dołków rozegranych na Old Course!

 

 

Na szesnastce, po zagraniu z niecałych 160 metrów na green, trafił putta na birdie z sześciu metrów. Na słynnej Road Hole pojawił się drugi i ostatni tego dnia bogey, po za długiej o pięćdziesiąt metrów próbie zagrania na green. Wszystko zakończyło się parem na osiemnastce.

 

 

Niedziela zapowiada się pasjonująco. Uwaga skupia się przede wszystkim na europejskim duecie gwiazd Ryder Cup. Hovland goni za swoim pierwszym tytułem wielkoszlemowym, a Rors bardzo pragnie zdobyć swój drugi Claret Jug i piąte trofeum Major: „To znaczyłoby dla mnie wszystko z powodu, przez co przeszedłem przez ostatnie kilka lat, próbując zdobyć piąty tytuł. To niewiarygodna sprawa mieć szansę na wygranie The Open w St. Andrews. Tak powstają marzenia. Jutro postaram się je spełnić” – powiedział Rory o potencjalnym zwycięstwie.

 

 

Adrian- 65 golfista rankingu OWGR rozpocznie rundę finałową o godzinie 11.20. Towarzyszyć będzie mu Anglik John Parry, sklasyfikowany w rankingu światowym nieco niżej, na pozycji 581. Ma on na swoim koncie wygraną Challenge Tour z 2009 roku i European Tour, wywalczoną w 2010 roku, a do The Open dostał się po raz pierwszy w karierze, awansując tam jako ostatni z kwalifikacji. To jego drugi występ w finale turnieju wielkoszlemowego w karierze.

 

 

 

PIĄTEK

Adrian Meronk przystąpił w piątek do zmasowanego kontrataku! Atakował całkiem skutecznie, zostając pierwszym Polakiem w historii, który zagra w weekend turnieju wielkoszlemowego! Gratulacje! 

 

 

Po pierwszych jedenastu dołkach turnieju był już +6, gdzieś w odmętach klasyfikacji. Po 36. dołkach jest -1! To jest właśnie fantazja!

Zaczął od bardzo wyważonych czterech parów. Na piątce par 5, po zagraniu z roughu z 2o9 metrów na green, dwadzieścia metrów od flagi, pojawił się pierwszy i jedyny na tej dziewiątce birdie.

 

 

Na drugiej dziewiątce było jeszcze lepiej. Adrian trafił birdie na dołkach 12 i 13 i podobnie jak w czwartek kończył również birdiem na osiemnastce, tym razem lądując pierwszym uderzeniem tuż przed greenem. Runda 68 i rezultat -1 plasują go dwanaście uderzeń za liderem.

 

 

Na czoło wysunął się tym razem Cameron Smith, który prowadzi dwoma strzałami po jak w piątek wykonał błyskotliwe 64 uderzenia. W dniu, w którym królowały niskie wyniki, światowy numer sześć, trafił fantastycznego eagla i sześć birdie, aby z rezultatem -13 wyrównać najniższy rezultat 36 dołków w historii turniejów The Open, rozgrywanych w St. Andrews.

 

 

Na miejscu drugim plasuje się drugi Cameron w stawce – Cam Young, lider po pierwszej rundzie, który w piątek potrzebował 69 uderzeń na ukończenie ulubionego pola Tigera Woodsa.

Uderzenie dalej są czterokrotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych Rory McIlroy i Norweg Viktor Hovland.

 

 

Z wynikiem -9 Dustin Johnson samotnie okupuje pozycję piątą.

 

 

Uderzenie za nim są: światowy numerem jeden – Scottie Scheffler i dwukrotny zwycięzca w St. Andrews – Tyrrell Hatton.

 

 

Z turniejem niestety pożegnał się piętnastokrotny triumfator wielkoszlemowy i 82-krotny zwycięzca na PGA TOUR – Tiger Woods, który właśnie na Old Course sięgał po swoje pierwsze z trzech trofeów The Open.

 

 

Tiger był wyraźnie wzruszony owacjami jakie zgotowały mu tłumy zgromadzone przy osiemnastym i dziewiątym greenie. Zakończył się pewien etap – Tiger prawdopodobnie nie zagra więcej w żadnym turnieju na swoim ukochanym polu.

 

 

Nie gra też cała armia triumfatorów wielkoszlemowych: Henrik Stenson, Louis OOSTHUIZEN, Webb Simpson, Ernie Els, obrońca tytułu Collin Morikawa, Padraig Harrington, Keegan Bradley, John Daly, Zach Johnson – poprzedni zwycięzca z St. Andrews, Brooks Koepka, Stewart Cink, Phil Mickelson, Gary Woodland, Paul Lawrie, Darren Clarke, David Duval i Mark Calcavecchia.

Adrian Meronk rozpoczyna historyczną trzecią rundę w St. Andrews o 12.05.

 

KIBICUJEMY! #GoMeronk!

 

 

CZWARTEK

Na prowadzenie po genialnej rundzie 64 wysunął się Cameron Young – debiutant na The Open. Dwukrotny zwycięzca na Korn Ferry Tour w tym roku błyszczy już na PGA Tour, kilkukrotnie brylując w czołówkach turniejów. Adrian Meronk nie zaczął turnieju jak sobie wymarzył, ale rozkręcił się po jedenastu dołkach.  

Brak opisu.

W toczącym się sezonie Cameron był już dwukrotnie drugi i dwukrotnie trzeci – w tym w rozgrywanym w maju PGA Championship! Piekielnie daleko uderzający Amerykanin grał bezbłędnie na Old Course, trafiając aż osiem birdie. Chociaż jest to jego debiut w tym turnieju, nie jest to jego pierwsza wizyta w St. Andrews. Już jako dzieciak odwiedził kolebkę golfa, będąc tam na wycieczce: „Przyjechałem tu z rodzicami w 2010 roku, więc miałem 13 lat. Myślę, że graliśmy na ośmiu lub dziewięciu polach, w ciągu sześciu dni. Graliśmy tutaj na nowym i starym polu, w Kingsbarns, Carnoustie, Gullane, Crail.”

„Za każdym razem, gdy postawisz stopę na pierwszym tee lub osiemnastym greenie lub gdziekolwiek, nie da się ukryć, jak wyjątkowe jest to miejsce. Z pewnością celem było dostanie się do Open Championship, a moja pierwsza wizyta tutaj jest dla mnie czymś wyjątkowym”.

Na drugim miejscu znalazł się czterokrotny triumfator wielkoszlemowy i zwycięzca The Open z 2014 roku – Rory McIlroy, który popisał się rundą 66, zawierającą sześć birdie i jednego bogeya.

33-letni Irlandczyk, którego ostatnim zwycięstwem wielkoszlemowym było zdobycie trofeum w Royal Liverpool Golf Club, osiem lat temu przyzwyczaił nas do piorunujących pierwszych rund turniejów wielkoszlemowych. W tym roku prowadził już w PGA Championship. po osiemnastu dołkach i zajmował drugie miejsce na tym samym etapie w US Open w zeszłym miesiącu: „Muszę wyjść jutro i zrobić kopię tego, co właśnie zrobiłem dzisiaj. Myślę, że to ważne. Widziałem teraz pole w warunkach turniejowych i wiem, czego się spodziewać”.

Dość solidnie wyglądają statystyki Rorsa na Old Course, od czasu przejścia na zawodowstwo.

Na trzeciej pozycji znaleźli się: australijski zwycięzca The Players – Cameron Smith i dość niespodziewanie 39-letni Anglik Robert Dinwiddie – trzykrotny triumfator na Challenge Tour, ostatnio dwanaście lat temu.

Na miejscu piątym, z wynikiem -4 plasuje się sześciu zawodników, w tym: Scottie Scheffler, Dustin Johnson i Lee Westwood.

Adrian rozpoczął swoją batalię na Old Course dość chwiejnie.

Brak opisu.

Trzy putty na pierwszym dołku zaowocowały pierwszym bogeyem dnia, których na pierwszej dziewiątce zaliczył jeszcze cztery, notując tam rezultat 41.  Po bogeyu na dziesiątym dołku był już +6, zajmując przedostatnie miejsce w turnieju. Koniecznie trzeba było odwrócić ten trend.

Adrian przebudził się i trafił na ostatnich siedmiu dołkach trzy birdie, na dwunastce, czternastce i osiemnastce, po zagraniu z 320 metrów na green, jedenaście metrów od flagi.

Zakończył dzień wynikiem 75. Rezultat+3, dał mu dzielone miejsce 118. Identyczny rezultat uzyskali również m.in.: Sergio Garcia, Thomas Pieters, Henrik Stenson, Keegan Bradley, Aaron Rai, czy Mito Pereira. Wydaje się, że linia cuta powinna przebiegać gdzieś w okolicy PAR.

Przed Adrianem i kolegami pracowity dzień.

Brak opisu.

Tiger Woods męczył się podczas swojej pierwszej wielkoszlemowej rundy turniejowej od czasu, kiedy wycofał się po trzecim dniu PGA Championship. Zaczął dość pechowo, po tym jak jego piłka wylądowała w divocie na pierwszym fairwayu, skąd zagrał do wody przed greenem i zakończył dołek z wynikiem +2. Runda 78 plasuje go na miejscu T146, dzielonym z mistrzem The Open z 2009 roku –  Stewartem Cinkiem oraz Richardem Blandem i Emiliano Grillo.

Adrian rozpoczyna drugą rundę o godzinie 7.57, Tiger o 10.58.

 

KIBICUJEMY! #GoMeronk! #GoTiger!

 

ŚRODA 

 

Przez pierwsze dwa dni Adrianowi towarzyszyć będą: Chińczyk Haoton Li i Anglik Marcus Armitage.  W czwartek rozpoczną oni grę o 12.28 polskiego czasu, a w piątek o 7.57.

 

www.theopen.com/teetimes

 

WTOREK

 

We wtorek Adrian rozegrał dziewięć dołków z Tigerem Woodsem! Postanowiliśmy zebrać w tym miejscu filmy i zdjęcia z tego niezwykłego dla Adriana i polskiego golfa wydarzenia.

 

 

https://twitter.com/GolfChannel/status/1546796563971936256?s=20&t=gaIDGgM93jzW6oV7KFUqIA

 

 

Później okazało się, że sytuacja opisana na filmie przez komentatora wyglądała nieco inaczej. Kiedy Adrian pojawił się na starcie rundy treningowej o 8.35, na dziesiątym tee, czekał tam już Tiger. Adrian zapytał zatem Tygrysa, czy może się przyłączyć i usłyszał: „Yes, go for it.”

 

 

 

www.europeantour.com/dpworld-tour/news/articles/detail/adrian-meronk-my-practice-round-with-tiger/

 

FILMY Z CENTRUM WYDARZEŃ

 

Jedenastka

 

Szesnastka

 

 

Road Hole!

 

 

 

Transmisje The Open w Golf Channel Polska, we współpracy z Polsat Sport: 

 

Czwartek i piątek:

The Open Championship – runda 1 i 2 (LIVE) 7:30 – 21:00

Sobota:

The Open – runda 3 (LIVE) 11:00 – 21:00

Niedziela:

The Open  – finał (LIVE) 10:00 – 20:00

 

Komentują: Jacek Person i Andrzej Person.

 

*

 

Zdjęcie główne nadesłał Matthew Tipper

Zdjęcia: Joanna Meronk, Mateusz Krupczyński

Filmy z czeluści internetu wyciągnął Marcin Dudziński

 

Przygotowała: Kasia Nieciak

GOLF NA ŚWIECIE
Partnerzy oficjalni