Maja Ambroziak. Kleo Kozakiewicz, Matylda Kozakiewicz, Kinga Kuśmierska. Fot. Marek Kuśmierski

Polki w mistrzostwach Hiszpanii

Maja Ambroziak (Mazury G&CC), Matylda Krawczyńska (Śląski KG), Kinga Kuśmierska (Armada GC) i Kleopatra Kozakiewicz (Kalinowe Pola GC) w piątek wystartują w Internacional de Espana Stroke Play Femenino 2022 . Rywalizacja odbędzie się w Real Club de Golf Guadalhorce pod Malagą. 

LIVESCORING

Maja Ambroziak i Kleopatra Kozakiewicz rozpoczną grę o 10:15, a Kinga Kuśmierska i Matylda Krawczyńska wystartują o godzinie 11:15.

Trzydniowy turniej jest imponująco obsadzony, na prawie osiemdziesiąt zakwalifikowanych uczestniczek, tylko jedna ma handicap powyżej zera. 

Pole jest ciekawe, pierwsza dziewiątka ma dużo górek i pofałdowań, a greeny mają zazwyczaj duże slopy. Natomiast druga połowa przypomina bardziej pola amerykańskie. Dużo palm, bunkrów i trawa Bermuda oraz to, że to pole jest długie i wąskie, może sprawiać trudności. Przyjechałam już trzy dni temu, więc dużo trenowałam i czuję się dobrze przygotowana – opowiadała Matylda.

Dziewiątki drastycznie się od siebie różnią, każda z nich ma inne liczne utrudnienia i przeszkody. Na miejscu jestem od czterech dni, zagrałam dwie rundy treningowe i spędziłam dużo czasu na polu, przygotowując się do rywalizacji – relacjonowała Kinga. 

 

Pole jest w naprawdę dobrej kondycji, super greeny, chociaż trochę wolne. Ja przyjechałam do Hiszpanii trochę wcześniej, żeby potrenować w ciepłym klimacie. A pogoda jest tu bardzo dobra, jak na razie codziennie ciepło i słonecznie. Grałyśmy z dziewczynami ten turniej rok temu, więc mniej więcej wiemy, czego się spodziewać – podsumowała Maja.

Trzy z reprezentantek brały udział w tym turnieju także w poprzednim sezonie. Ambroziak finiszowała wtedy na 23. pozycji, Krawczyńska na 28., a Kozakiewicz na T43. W 2021 roku triumfowała reprezentantka gospodarzy Paula Martin Sampedro z wynikiem na par.

Real Club de Golf Guadalhorce powstał z inicjatywy grupy znajomych, którzy chcieli założyć prywatny klub w Maladze. Do tego celu wyznaczyli sobie miejsce w XVI. wiecznej posiadłości na północ od lotniska w Maladze. Zaangażowanie fińskiego biznesmena Kauko Rastasa i jego firmy pozwoliło na realizację projektu i popularyzację pola wśród Finów. Osiemnaście dołków zostało zaprojektowane przez Koskiego Kuronena, a Ignacio Gómez Tembour przeprowadził restaurację XIX. wiecznej posiadłości, która do dziś służy jako domek klubowy.

W 2007 roku honorowy członek klubu Miguel Ángel Jiménez przeprojektował pole, zmieniając trochę jego charakterystykę i wydobywając naturalne predyspozycje terenu. W 2017 roku klub dostąpił wielkiego zaszczytu, Król Filip VI mianował Real Club de Golf Guadalhorce tytułem “Royal Club” i tym samym, czyniąc swojego ojca, emerytowanego Króla Juana Carlosa I honorowym prezydentem klubu.

W skład Real Club de Golf Guadalhorce wchodzi dziewięciodołkowe pole par 3 i pełnowymiarowe osiemnaście dołków. Pole znajduje się w naturalnej dolinie Guadalhorce, a wokół nie ma żadnych budynków. Mierzące lekko ponad 6,200 metrów może być uznane za długie. Jest ono wyraźnie podzielone. Pierwsza dziewiątka jest krótsza i bardziej wymagająca technicznie. Pofałdowane fairwaye i zmiany poziomów, szczególnie na dołkach 1 i 5, zdecydowanie mogą być wyzwaniem podobnie, jak liczne out-of-bounds. Natomiast druga dziewiątka jest zdecydowanie dłuższa, jej główną przeszkodą jest duża liczba przeszkód wodnych. Hazardy w Real Club de Golf Guadalhorce są wyjątkowo podstępne, w większości są obsadzone drewnem, więc zaczynają się dość gwałtownie najmniejszy błąd kończy się utraceniem piłki. Na całej osiemnaste dodatkowym utrudnieniem są liczne wiekowe drzewa oraz duże, fantazyjnie ukształtowane i szybkie greeny. 

 

Tekst: Matylda Kuna/PZG

Zdjęcia: Marek Kuśmierski

 

Zredagowała: Kasia Nieciak

Golfowe Newsy
Partnerzy oficjalni