Grzegorz Zieliśki i Adrian Kaczała. Fot. El Gregor

Nasi w Toro Tour

W Marbelli, w Atalaya Golf & Country Club, w turnieju lokalnej ligi Toro Tour wystartowali reprezentanci PGA Polska – Grzegorz Zieliński i Adrian Kaczała. Grała również mocna ekipa czeska, dobrze znany polskim kibicom Ales Korinek oraz mistrz olimpijski z Aten, dziesięcioboista – Roman Šebrle.

 

RUNDA DRUGA 

Drugiego dnia rywalizacji okazało się, że ze względów pandemicznych turniej skrócony został do dwóch rund. Z wynikiem -2 zwyciężył Szwed Marcus Svensson, który w dogrywce pokonał rodaka Joakima Wikströma i Fina Lindella Olivera. Nasi co prawda nie wygrali, ale za to dobrze się bawili.

 

 

Świetną drugą rundę rozegrał Gregor Zieliński, który do wyniku 76 dodał zgrabne 71, co było drugim wynikiem dnia: Zacząłem rundę dość niewyraźnie. Rozpoczynaliśmy jako pierwsza grupa o 8.30, czyli dokładnie w momencie wschodu słońca. Nie miałem z tego powodu czasu na dobrą rozgrzewkę. Po starcie zaliczyłem trzy ‘bogdany’ pod rząd na dołkach 2-4. Potem na dołku piątym, par 5 nie trafiłem birdie. Na szóstce natomiast już wszedł pierwszy atak. Na siódmym dołku par 3 – 220 metrów, zagrałem bogeya po nieudanym chippie, ale już od ósmego dołka i birdie na par5 gra zaczęła się kleić. Na dziewiątce również trafiłem birdie, z metra i na dziesiątce wjechał trzeci birdie pod rząd. Potem miałem serię parów, aż do piętnastki, gdzie znowu trafiłem birdie. Na 17 zszedłem do dwóch poniżej par, ale na osiemnastce, po słabym otwarciu musiałem niestety dopiero trzecim uderzeniem grać na flagę. Rundę skończyłem z wynikiem -1, jedno uderzenie od bycia na liście do wypłaty. Driver był hot i putter very hot!

Z wynikiem +3 Grzegorz uplasował się na ósmym miejscu.

Swojego dnia nie odnalazł natomiast Adrian Kaczała, który po rundzie 81 pierwszego dnia, we wtorek dołożył jeszcze dwa uderzenia, kończąc turniej na pozycji T25. Po wszystkim tak relacjonował wydarzenia z Marbelli: Turniej zmniejszono do dwóch dni, ze względu na nowe obostrzenia w Hiszpanii. Jeżeli chodzi o grę to wciąż walczyłem z driverem. Jest co robić w najbliższym czasie jeżeli chodzi o technikę 🙂 Pora poświecić trochę czasu na szkolenie innych na miejscu i nic innego jak korzystać z pogody.

Przy okazji okazało się, że Adrian był aspirującym młodym kolarzem, z dwoma srebrnymi medalami Mistrzostw Polski  na koncie. Był wychowankiem Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Świdnicy, tej samej do której uczęszczał również Rafał Majka! Kiedy Majka był w trzeciej klasie, Adrian dopiero rozpoczynał naukę w klasie pierwszej. Absolwentami SMS w Świdnicy byli również inni świetni kolarze, m.in.: Paweł Poljański, Jarosław Marycz, Maciej Bodnar czy Piotr Gawroński.

 

 

Na tej samej pozycji zakończył rywalizację mistrz olimpijski – Roman Šebrle grając tak jak Adrian rundy 81 i 83. Dzięki rundom 78 i 77 Tristan Kolasiński zajął pozycję T18, kilka oczek wyżej od swojego mentora – Adriana.

Ales Korinek również nie poprawił swojego poniedziałkowego rezultatu, po 76 notując drugiego dnia wynik 77 i kończąc zmagania na pozycji T15: W dużym skrócie – to były moje pierwsze rundy turniejowe, które pokazały mi, że jestem na początku swoich przygotowań. Gra była zła, ale naprawię to w najbliższych tygodniach. Zabieram się na poważnie za treningi.

 

Obraz może zawierać: Ales Korinek, niebo, drzewo, trawa, na zewnątrz i przyroda, tekst „SRIXON”

 

RUNDA PIERWSZA 

Liderem po pierwszej rundzie został Słowak Matej Zeman, który na polu par 72 zanotował okrągłe 70 uderzeń. Miejscem drugim, z jednym uderzeniem straty, podzielili się Fin Lindell Oliver i Szwed Marcus Svensson. Grzegorz Zieliński, zwany  pieszczotliwie Zieliną, zagrał 76 uderzeń, a Adrian Kaczała, aka Kaczałek uzbierał ich 81. Ales wykręcił rundę 76, a Roman 81.

Nasza redakcja skontaktowała się z Polakami oraz ich czeskim kolegą – Alesem, pytając o wrażenia po pierwszym dniu turnieju.

Grzegorz tak opowiadał o tym co w ogóle porabia w Hiszpanii i o wrażeniach turniejowych: „Jesteśmy w Hiszpanii już od końca roku. Ja przyjechałem samochodem ze wszystkimi bagażami i przyborami dla naszego syna. Monika i ‘malutek’ przylecieli samolotem. Jako, że Monika jest w tym momencie na urlopie macierzyńskim stwierdziliśmy, że super byłoby pomieszkać zimą w Hiszpanii. Jest to już nasza trzecia taka zima, ale pierwsza w większym gronie.

 

Brak opisu.

 

Do mnie w trakcie naszego 2,5 miesięcznego pobytu przyjeżdżają uczniowie, którym organizuję treningi i gry. Wraz z Adrianem Kaczałą gramy zawsze w tutejszych ligach zimowych. W piątkowych miniturniejach gdzie info dostaje się w przeddzień zawodów przez WhatsApp oraz w Toro Tour i Gecko Tour. Gecko Tour zostało niestety zawieszone z powodu Covid.

Dzisiaj rozpoczął się turniej Toro Tour na polu golfowym Atalaya Golf & Country Club, na którym parę dni temu zakończyły się mistrzostwa amatorów Andaluzji. Liga Toro Tour prowadzona jest przez Petera Gustaffsona, byłego gracza European Tour. Pole na czas trzydniowego turnieju zostało wydłużone do granic możliwości. Grałem już wiele razy to pole – to tu najczęściej trenuję, a dzisiaj grałem z tee boxów, o których istnieniu nie miałem pojęcia. Dla przykładu dołek nr 7, par 3 miał dzisiaj długość 235 metrów, pod wiatr. Moja runda 76 zaliczyła głupie bogeye, spowodowane przeciętnym chipowaniem, które  od razu po rundzie trenowałem. Pole zostało przygotowane jak zawsze wyśmienicie, greeny mają prędkość 11 ‘na stimpie’. Fairwaye i roughy były dosyć mokre, ale to efekt zeszłotygodniowej ulewy, która zalała wszystkie tutejsze pola. Na szczęście nie spadł śnieg, jak w oddalonym o 350 kilometrów Madrycie. We wtorek drugi dzień rywalizacji w tych samych składach. Runda finałowa już według wyników.

 

 

Grzegorz pytany o mistrza olimpijskiego – Romana Šebrle, tak go opisywał: Roman to bardzo w porządku gość, który jest dużą reklamą dla czeskiego golfa i mocno działa jako ambasador tego sportu. Jego planem parę lat temu było dostanie się na Igrzyska Olimpijskie w golfie i widać, że jest bardzo sportowo nastawiony do tej dyscypliny. Miło się patrzy jak podchodzi do tego sportu. Można się wiele nauczyć od takiej osobistości sportowej. Roman jest zawodowcem. Jego mocną stroną jest niesamowite chippowanie, które dzisiaj bardzo ratowało mu skórę. Miał za to wiele kłopotów z długimi żelazami. Jego planem sprzed paru lat była olimpiada, ale chyba już się zorientował że to nie taki prosty sport.

 

Brak opisu.

 

O hiszpańskie wrażenia i swoje plany zapytaliśmy również Alesa Korinka, który zagrał w poniedziałek dokładnie tyle samo uderzeń, co grający razem z nim we flighcie Grzegorz: Jestem już w Hiszpanii od 3.5 miesiąca. Chcę zagrać tutaj w kilku turniejach i powoli przygotowywać się do początku sezonu. Mam nadzieję, że Pro Golf Tour i Challenge Tour wystartują z początkiem maja i to powinien być początek mojego sezonu.

Dzisiaj była to moja pierwsza runda turniejowa od długiego czasu więc było też sporo błędów. Jest to jednak początek moich przygotowań, więc tak je traktuję. Old Course w Atalaya jest bardzo ładnym polem i bardzo dobrze przygotowanym do turnieju. Teraz mam dwa kolejne dni rywalizacji i spróbuję wyeliminować błędy i wspiąć się w klasyfikacji.

 

 

Oczywiście wieści popłynęły też od Adriana, który mimo nienajlepszej rundy był szczęśliwy z możliwości rywalizacji w turnieju. Pytany o wrażenia i to jak grał Ales, odparł: Korinek grał z Zielinką, więc nie wiem jak on grał, ale fajnie było się spotkać z wszystkimi czeskimi znajomymi na drivingu przed rundą. W turnieju występuje też jeszcze jeden mój uczeń, junior Tristan Kolasiński.

Miałem spory problem z driverem. Zdecydowanie od dłuższego czasu nie mogę się z nim dogadać. Mimo to mam przyjemność z gry na polu. Wcześniej w podobnej sytuacji byłem zły lub smutny. Dzisiaj mimo takiego wyniku schodzę z pola z uśmiechem na twarzy i nadzieją na lepszy wynik następnego dnia. 

 

 

Spędzam w Marbelii czwartą zimę. Tutaj są po prostu genialne warunki do treningu zarówno swojego jak i z moimi  uczniami więc zapraszamy na treningi z nami tutaj na miejscu. 

 

Calum Mcgregor – GALERIA ZDJĘĆ na Facebooku: TUTAJ

Wyniki: TUTAJ

Więcej: torotour.com 

Depesze oraz zdjęcia: Grzegorz Zieliński, Adrian Kaczała, Ales Korinek

Napisała i zredagowała: Kasia Nieciak

Golfowe Newsy
Partnerzy oficjalni