Nacho Elvira of Spain. Abu Dhabi HSBC Golf Championship in Abu Dhabi. January 2019. EPA/NEVILLE HOPWOOD Dostawca: PAP/EPA.

Triumfatorzy tygodnia: Nacho Elvira i Cameron Champ

Nacho Elvira po ośmiu sezonach i 195 występach wreszcie zwyciężył w swoim pierwszym turnieju European Tour. Wygrane nadchodzą nieco szybciej w przypadku Camerona Champa, który podczas turnieju 3M Open, triumfował już po raz trzeci na PGA TOUR.

 

Hiszpan Nacho Elvira po 54 dołkach prowadził aż sześcioma uderzeniami, w turnieju Cazoo Open, rozgrywanym na słynnym, znanym z Ryder Cup z 2010 roku, polu Twenty Ten – Celtic Manor Resort.

Nerwowa runda finałowa 71, z pięcioma bogeyami, w tym na 72 dołku, w połączeniu z genialną grą w niedzielę Justina Hardinga, który dla odmiany potrzebował tylko 65 uderzeń, spowodowały, ze panowie spotkać musieli się w dogrywce. Tutaj z kolei Elvira wziął się w garść i pokonał od razu na pierwszym dołku swojego południowoafrykańskiego oponenta, notując na ponownie rozgrywanej osiemnastce – par, przeciwko bogey’owi Hardinga.

34-letni Nacho, który zwyciężał czterokrotnie na Challenge Tour, po raz ostatni w 2015 roku, dzięki swojemu walijskiemu triumfowi przesunął się o 97 miejsc w rankingu Race to Dubai, na pozycję 57. Jeszcze bardziej imponująco wygląda jego skok w rankingu światowym, gdzie przesunął się z trzaskiem z 687 pozycji na miejsce 268!

*

Po drugiej Atlantyku, w Minnesocie, na TPC Twin Cities, w turnieju 3M Open triumfował 26-letni Cameron Champ.

Była to już jego trzecia wygrana w lidze. Ostatnio triumfował w 2019 roku, podczas Safeway Open.

Swoje pierwsze zwycięstwo świętował w 2018 roku, jako 23-letni debiutant, który wygrywał w swoim zaledwie drugim starcie na PGA TOUR, jako jego pełnoprawny uczestnik. Chwilę wcześniej Champ awansował na PGA TOUR dzięki miejscu w czołowej 25 Korn Ferry Tour. W drodze do pierwszej wielkiej wygranej zanotował wynik -21, co było rekordowym rezultatem turnieju Sanderson Farms Championship. Cameron po prostu zdemolował wówczas pole, grając średnio na prawie 280 metrów z tee, co było najlepszym rezultatem w statystykach turniejowych.

Tej nieokiełznanej mocy próbował przeciwstawiać się wtedy Kanadyjczyk Corey Conners, który zdołał dotrzymać Cameronowi kroku zaledwie do 13 dołka rundy finałowej. Od tego momentu nastąpił klasyczny nokaut, kiedy to Cameron trafił on pięć birdie na ostatnich sześciu dołkach, zwyciężając z przewagą czterech uderzeń.

 

Podczas niedzielnej rundy turnieju 3M Open Cameron zwyciężał z dwoma uderzeniami przewagi, po tym jak zagrał gap wedgem na trzy stopy od flagi i obronił par na swoim ostatnim dołku. Champ trafił tego dnia pięć birdie i nie zanotował nawet jednego bogeya, kończąc turniej z wynikiem -15. Louis Oosthuizen, Jhonattan Vegas i Charl Schwartzel podzielili się miejscem drugim.

nieco więcej wkrótce

 

Napisała: Kasia Nieciak

GOLF NA ŚWIECIE
Partnerzy oficjalni