Adrian Meronk. Oman Open 2020. Fot: Team Meronk

Meronk w Omanie

Na zaprojektowanym przez Grega Normana spektakularnym polu Al Mouj Golf trwa Oman Open, siódmy tegoroczny turniej European Tour. Walczy w nim również Adrian Meronk, dla którego jest to trzeci start w tym roku, po występach w Abu Dhabi i Arabii Saudyjskiej.

Adrian rozpoczął rywalizację od nie do końca wymarzonej rundy 73, dającej mu dzieloną wraz z aż 28 graczami pozycję 72. Jego +1, zawierające doubla, bogeya i dwa birdie, plasuje go gdzieś na granicy cuta. Pytany o wrażenia z gry oraz zakończonych kilka dni temu treningów w Arizonie, pod okiem jego trenera – Matthew Tippera oraz guru krótkiej gry – Jamesa Sieckmanna, odparł: „Grałem  dzisiaj bez szału. Było parę złych drivów i mało dobrych szans na birdie. Treningi w USA poszły dobrze. Nie wprowadzaliśmy za dużo zmian. To było bardziej szlifowanie.”

Adrian poleciał do Arizony, podobnie jak rok i dwa lata temu temu. Również tym razem odwiedził siedzibę Pinga, gdzie odświeżył swój ekwipunek oraz spędził kilka dni na treningu, pod okiem dwóch świetnych trenerów.

Pole Al Mouj Golf w Muskacie jest mu dość dobrze znane z występów na Challenge Tour. Adrian grał tam w finale ligi w 2017 roku, podczas NBO Golf Classic Grand Final, gdzie po rundach 67-69-75-70 uplasował się na dzielonej jedenastej pozycji. Po tamtym występie w Muskacie, oraz genialnej grze w poprzedzającym ten turniej – Ras Al Khaimah Golf Challenge, zabrakło mu niecałych 30 000 Euro do awansu na European Tour.

Pamiętamy dobrze tamte emocje i przegraną dogrywkę z Jensem Dantorpem, w której Jens zagrał niesamowitego eagla, a Adrian niemalże trafił putt, który mógł wyrównać tamten rezultat. Wygrana w Ras Al Khaimah oraz miejsce w najlepszej trójce w Muskacie powinno dać mu wówczas awans na European Tour, który jak oczywiście dobrze pamiętamy, nadszedł pod koniec ubiegłorocznego sezonu Challenge Tour, w którym zajął on piątą pozycje w rankingu Road to Mallorca i zwyciężył w 59* Open de Portugal.

 

 

Na prowadzeniu w Omanie znajduje się 23-letni Guido Migliozzi, który popisał się doskonałą rundą 66, nie zawierającą nawet jednego bogeya. Włoch zwyciężał już dwukrotnie na European Tour, podczas debiutanckiego sezonu 2019, w Belgii i Kenii. W tym roku na razie nie przechodził jeszcze przez cut żadnego z trzech turniejów, w których grał.

 

 

Na miejscu drugim, z jednym uderzeniem straty (-5)  jest trzech graczy: Duńczyk Rasmus Højgaard, Koreańczyk Taehee Lee i  Południowoafrykańczyk Brandon Stone.

Wynik taki sam jak Adrian uzyskali między innymi: dwukrotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych – Martin Kaymer, numer jeden rankingu Road to Mallorca – Francesco Laporta, Pablo Larrazábal, Haotong LI, Richie Ramsay, czy Robert Rock.

 

 

Gorzej zagrali m.in.: Thomas Pieters, Paul Lawrie, Shubhankar Sharma, David Howell, Oliver Wilson, Oliver Fisher, czy zwycięzca niedawnego ISPS Handa Vic Open – Min Woo Lee.

 

 

Druga runda Adriana rozpoczyna się o godzinie 10.10 czasu polskiego. Retransmisja w Golf Channel Polska od godziny 18.00. W weekend nasze transmisje zaczynać będą się od 10.30.

 

Obraz może zawierać: 2 osoby, tekst

 

RUNDA DRUGA

 

No i zrobił to! Adrian Meronk zagra w weekendowej odsłonie Oman Open. Tym samym przeszedł przez cut po raz drugi w swoim trzecim tegorocznym występie European Tour. Uczynił to w dość nerwowych okolicznościach, trafiając w punkt, co do uderzenia i bez milimetra zapasu.

Początek drugiej rundy nie wróżył niczego dobrego. Rozpoczynając dzień na pozycji oscylującej na granicy odcięcia, od razu na pierwszym dołku zafundował sobie bogeya. Potem wszystko się uspokoiło i Adrian zaczął cierpliwie  odrabiać straty, trafiając trzy birdie na kolejnych jedenastu dołkach. Na piętnastce zaliczył bogeya i zrobiło się dość nerwowo. W tym momencie był dokładnie na linii cuta i musiał jakoś dowieźć ten wynik do mety. Trzy kolejne pary spowodowały, że jako ostatni gracz na polu zagwarantował sobie dwa kolejne dni grania, niedzielną wypłatę oraz bardzo cenne punkty w trzech ważnych rankingach – światowym, Race to Dubai i olimpijskim. Z wynikiem PAR plasuje się on na dzielonym z siedemnastoma graczami miejscu 62.

Na jednopunktowe prowadzenie (-9) wysunęli się Szkot Stephen Gallacher (67) i Duńczyk Rasmus Højgaard (68), pomiędzy którymi jest 27 lat różnicy wieku! Trzecim miejscem podzielili się: belgijska gwiazda Ryder Cup z 2012 roku – Nicolas Colsaerts oraz Duńczyk Kalle Samooja, który wygrywając jako 18-latek inaugurujący aktualny sezon AfrAsia Bank Mauritius Open, został trzecim najmłodszym zwycięzcą na European Tour w historii.

 

 

Martin Kaymer trafił hole in one i z wynikiem (-2) plasuje się na miejscu T29.

 

 

Przez cut nie przeszli na przykład znani i lubiani: Thomas Pieters, Richie Ramsay, Olivier Fisher, Francesco Laporta, Paul Lawrie, Ashun Wu, Shubhankar Sharma, David Howell, Alvaro Quiros, czy Oliver Wilson.

 

W sobotę Adrian zagra razem z kolegą z Challenge Tour, Francuzem Robinem Rousselem. Rozpoczną oni rundę naprawdę wcześnie, jako pierwsza grupa dnia, o 6:47, czyli 3:47 polskiego czasu.

 

RUNDA TRZECIA 

 

W sobotę Adrian musiał zrywać się ze snu o jakiejś nieprzyzwoitej porze. W takich okolicznościach zanotował drugi raz z rzędu 71 uderzeń, a jego karta wyników na pewno nie wyglądała na nudną.

Zaczął bardzo obiecująco – od dwóch birdie na czwórce i piątce. Potem z żelazną konsekwencją miksował bogeye i birdie. Na szczęście tych ostatnich było więcej, łącznie z tym na osiemnastym dołku. Pytany co tam się wyprawiało, odparł: „Grało mi się dzisiaj dobrze. Zrobiłem niestety parę głupich błędów i miałem trochę pecha. Na dziesiątce uderzyłem drugi strzał we flagę i piłka odbiła się do wody. Na siódemce zagrałem chippa w sprinkler, a piłka odbiła się w bok, do roughu. Ogólnie grałem równo, ale bez rewelacji.”

Sobota była kolejnym dniem, kiedy najtrudniejszy dołek na polu – osławiona piętnastka, znowu miała powody do satysfakcji, po raz trzeci z rzędu wychodząc zwycięsko z potyczki z Polakiem, który do tej pory zagrał tam kolejno doubla, bogeya i ponownie bogeya.

Przed niedzielnym finałem, z wynikiem (-1) Adrian plasuje się na pozycji T52, dzieląc ją z jedenastoma zawodnikami. Na prowadzeniu (-11) jest aż sześciu graczy, w tym nowy rekordzista pola – Sami Valimaki, Brandon Stone, czy 18-letni Duńczyk – Rasmus Højgaard.

 

 

Najlepszego dnia nie miał współliderujący z Højgaardem po drugiej rundzie, Szkot Stephen Gallacher (-7), który po 74 uderzeniach spadł na dzielone między innymi z Martinem Kaymerem miejsce dwunaste.

 

 

Adrian rozpoczyna niedzielną walkę o godzinie 8.13, czyli 5.13 czasu polskiego. Wystąpi razem zaprawionym w bojach Walijczykiem Jamie Donaldsonem, mającym w dorobku trzy zwycięstwa European Tour i Holendrem Larsem Van Meijelem, okupującym 400 pozycję w rankingu OWGR.

 

FINAŁ

No i wreszcie doczekaliśmy się dogrywki! 21 – letni Fin – Sami Välimäki, zajmujący 372 pozycję w Rankingu Światowym, wygrywa Oman Open, będący dopiero jego szóstym występem European Tour! W pokonanym polu, po trzech dołkach play-off, zostaje Południowoafrykańczyk – Brendon StoneAdrian Meronk kończy turniej na dzielonym miejscu 54, zaliczając drugi cut w trzech tegorocznych występach.

 

*Poturniejowy wywiad z Adrianem już przeprowadzony i wkrótce ukaże się na golfchannel.pl 

 

 

#GRATULACJE! #GoMeronk! #GoSami! 

 

 

Depeszował: Adrian Meronk

Zdjęcie główne: Team Meronk

Napisała: Kasia Nieciak

 

 

Polecane teksty archiwalne:

Wywiad z Adrianem po Ras Al Khaimah Golf Challenge 2017

Być jak Adrian Meronk

Meronk w Arizonie

 

***

Turniejowy Weekend w Golf Channel Polska:

 

Sobota i niedziela

Oman Open           10.30-13.30 – LIVE

The Honda Classic            21.00-00.00 – LIVE

Komentuje: Jacek Person

 

Zapraszamy! 

Golfowe Newsy
Partnerzy oficjalni