Adrian Meronk. Abu Dhabi HSBC Championship. Fot. Matthew Tipper

Meronk w Abu Dhabi

Rozpoczął się HSBC Abu Dhabi Championship – pierwszy turniej DP World Tour i jednocześnie pierwszy turniej Rolex Series w nowym roku. Startuje w nim również Adrian Meronk.

 

 

Adrian gra w tym sezonie z kategorią dziesiątą, znacząco różniącą się od ubiegłorocznej, dającą mu prawo do startu we wszystkich turniejach ligi, łącznie z Rolex Series, z wyłączeniem tylko turniejów WGC i wielkoszlemowych – do których obowiązują osobne kryteria.

 

 

Zapraszamy na uaktualnianą relację z jego poczynań w Abu Dhabi. 

podsumowanie turnieju jest TUTAJ

*

 

Niestety, Adrian nie zagrał w finale turnieju w Abu Dhabi.

 

 

Adrian. Trzymamy kciuki za szybki powrót do gry!

 

RUNDA TRZECIA 

Adrian Meronk przystępując do rundy finałowej, okupuje pozycję siedemnastą, którą współdzieli z czterema rywalami: Samem Horsfieldem, Kapitanem Harringtonem, Kristofferem Brobergiem i Romainem Langasque. Wynik -4 oznacza stratę do lidera, w postaci siedmiu uderzeń.

 

Polak grał w sobotę bardzo stabilnie. Zaczął rundę od birdie, już na pierwszym dołku, który natychmiast wyzerował bogey’em na dołku kolejnym. Później trafił trzy birdie na greenach 5, 8, 10 i zaliczył ostatniego w tym dniu bogey’a na dwunastce.

 

 

Na prowadzeniu, tym razem samotnym, z wynikiem -11, utrzymuje się Scott Jamieson.

 

 

Współlider po 36 dołkach – James Morrison, spadł po słabszej rundzie 72 na pozycję szóstą.

Miejsce drugim (-10) dzielą się: mistrz irlandzkiego The Open – Shane Lowry i Thomas Pieters.

 

 

Na miejscu czwartym czają się:  Viktor Hovland i wracający do formy Hindus – Shubhankar Sharma.

 

 

W swoim dopiero drugim finale turnieju Rolex Series, Adrian rozpocznie grę od 7.39. Powalczą razem z nim: Romain i Kristoffer.

 

Zdjęcie

 

RUNDA DRUGA

Piątek był szalonym dniem w Abu Dhabi. Wiał wiatr, który zrywał czapki z głów, a łatwe pierwszego dnia pole, przeobraziło się w bestię, która czekała na swoje ofiary. Wszystko zatem przebiegało dokładnie tak jak na rasowy links przystało.

 

 

W tej trudnej sytuacji, gdzie średnia wyników oscylowała wokół dość szalonej liczby 76, świetnie spisywał się Adrian Meronk!

 

https://twitter.com/DPWorldTour/status/1484490945076858888?s=20

 

Podczas gdy największe gwiazdy golfa, znikały w czeluściach klasyfikacji, Adrian się w niej piął, oscylując przez cały dzień w okolicy dziewiątego-dziesiątego miejsca.

Grając w piątek od dziesiątego dołka, zaczął rundę od birdie na jedenastce. Potem były pary i niefortunny bogey na osiemnastce, po tym jak spudłował putt z około metra, po którym to zagraniu nie wyglądał na bardzo zadowolonego.

 

 

Odkuł się na dwójce, notując fantastyczny birdie, po trafieniu trzeciego uderzenia sprzed greenu, z sześciu metrów. Następnie zagrał dwa kolejne bogey’e, na trójce i czwórce i gra została przerwana z powodu ciemności i przeniesiona na sobotę rano.

 

 

Z wynikiem -2 Adrian zajmował w tym momencie miejsce T16, dzielone z sześcioma graczami, w tym m.in. z Adamem Scottem, Rasmusem Hojgaardem, Robertem Rockiem, czy Victorem Dubuissonem.

 

 

Wracając bardzo wcześnie rano w sobotę, zagrał wyłącznie pary, kończąc rundę na pozycji T18.

 

Z wynikiem -2, są również Hojgaard, Scott, Dubuisson, a dołączył do tej stawki kapitan Ryder Cup z Le Golf National – Thomas Bjorn.

 

Po 36 dołkach za Adrianem, który notował 142 uderzenia, plasowały się takie osobistości jak: obrońca tytułu Tyrrell Hatton (143), Kapitan – Padraig Harrington (144), Tommy Fleetwood (144), Lee Westwood (145), aktualny No.2 na świecie – Collin Morikawa (147), Rory McIlroy (147).

 

 

Z wynikiem -7, na prowadzeniu po dwóch rundach są Anglik James Morrisson i Szkot Scott Jameson.

 

 

Jedno uderzenie za nimi plasują się „Listonosz” Ian Poulter, niemożliwy Norweg – Viktor Hovland i triumfator 2020 Gradi Polish Open – Francuz Julien Brun!

 

 

Z turniejem pożegnali się niestety znani i lubiani, m.in. Francesco Laporta, Ross Fisher, Richard Bland, Nicolai Hojgaard, Garrick Higgo, Matthias Schwab, Alejandro Canizares, Bob Macintyre, Andy Sullivan, David Drysdale, Edoardo Molinari, Jazz JANEWATTANANOND, czy legenda European Tour – Colin Montgomerie. 

 

 

W sobotę Adrian rozpoczyna grę o 7.40. Towarzyszyć będę mu Francuz Victor Dubuisson i Szwed Kristoffer Bromberg.

Transmisja od 10.00.

 

https://twitter.com/DPWorldTour/status/1484757045194670080?s=20

 

Kibicujemy! #GoMeronk!

 

RUNDA PIERWSZA

Pierwsza turniejowa runda w nowym roku nie rozpoczęła się świetnie dla Polaka. Dwa szybkie bogey’e na jedynce i trójce na pewno nie były optymalnym początkiem. Później, od siódmego dołka, zaczęła się brawurowa pogoń. Od tej pory Adrian trafił siedem birdie, w tym cztery z rzędu, na dołkach 12-15.

Na szesnastce i siedemnastce były dwa kolejne bogeye, jednak całość zakończyła się fantastycznym birdie na osiemnastce, par 5, gdzie grając trzecim uderzeniem, 30 metrów od flagi, jego piłka wylądowała niecały metr od dołka.

Adrian zanotował w sumie 69 uderzeń, w tym skromne 33 na drugiej dziewiątce, co dało mu po pierwszym dniu rywalizacji pozycję siedemnastą, dzieloną z osiemnastoma zawodnikami. Wśród nich znaleźli się m.in. Erik Van Rooyen, Bernd Wiesberger, Sami Valimaki, Ross Fisher, Francesco Laporta, Rafa Cabrera Bello, Mikko Korhonen, czy Andrea Pavan.

Cieszą świetne statystyki Polaka. Adrian zyskuje uderzenia: w grze wokół greenu, w uderzeniach na green, z TEE i w puttowaniu!

 

 

Wygląda na to, że zaprocentowały prawie dwa tygodnie treningów #TeamMeronk z trenerem Matthew Tipperem i caddym Stuartem Beckiem, w Dubaju, gdzie Matthew szczególny nacisk położył na krótką grę.

 

 

Na prowadzeniu, po fantastycznej rundzie 63, znajduje się Szkot Scott Jemeson.

 

 

Drugi, z uderzeniem straty jest wygrywający ostatnio wszystko – Viktor Hovland.

 

 

Trzeci, z kolejnym punktem straty,  jest belgijski gwiazdor Ryder Cup z 2016 roku, z Hazeltine – Thomas Pieters.

 

 

Druga runda Adriana rozpoczęła się o godzinie 10.40 czasu polskiego, z dziesiątego tee. Razem z Polakiem grają: Anglik Chris Wood i reprezentant gospodarzy Ahmed AL MUSHARREKH. Oryginalnie ich gra miała rozpoczynać się o 10.15, ale nastąpiły przesunięcia z powodu potężnej wichury, szalejącej w piątek w Abu Dhabi. Sytuacja jest rozwojowa. Mówiło się nawet o ewentualnej przerwie w grze, z powodu możliwości poruszania się piłek na greenie.

 

Piątkowa relacja z Abu Dhabi w Golf Channel Polska od 19.00. Sobota i niedziela na żywo, od 10.00.

 

Kibicujemy! #GoMeronk!

 

Zapowiedź turnieju: golfchannel.pl/?news=abu-dhabi-champs

Zdjęcia i filmy: Matthew Tipper i Stuart Beck

Informacje z pierwszej ręki zapewnia: „Al Sebula III”

 

Napisała: Kasia Nieciak

 

Abu Dhabi HSBC Championship i The American Express w Golf Channel Polska

 

Czwartek i piątek:

Abu Dhabi HSBC Championship – runda 1 i 2 (RE-LIVE) 19:00 – 22:00

The American Express – runda 1 i 2 (LIVE) 22:00 – 00:30

Sobota i niedziela:

Abu Dhabi HSBC Championship – runda 3 i 4 (LIVE) 10:00 – 14:00

 The American Express – runda 3 i 4 (LIVE) 21:00 – 00:30

Komentuje: Jacek Person

Golfowe Newsy
Partnerzy oficjalni