Adrian Meronk. Made in HimmerLand. Fot: Stuart Beck

Meronk kończy rywalizację w Danii świetną rundą

Adrian Meronk rywalizował w Danii, w turnieju Made in HimmerLand presented by FREJA. Tutaj znajduje się aktualizowana relacja z jego zmagań. 

 

FINAŁ

Adrian popisał się świetną niedzielną rundą 65, awansując ostatecznie na pozycję T31. Zwyciężył, drugi raz z rzędu w Danii, już ośmiokrotny triumfator na European Tour – Bernd Wiseberger. 

Gratulacje!

https://twitter.com/EuropeanTour/status/1399032296045416448?s=20

Rundę finałową Adriana podobnie jak dzień drugi, dogłębnie zrelacjonował niezawodny Vittorio: 

Witam ponownie, tym razem na finałowej rundzie drugiego turnieju  z cyklu ‘jedziemy na U.S. OPEN’.

Dzisiaj w Danii jest słonecznie, nie ma wiatru i nawet wiatraki stoją  i przyglądają się rundzie „Made In HimmerLand by FREJA” . Włączam podgląd scoringu, a tam mała niespodzianka. Chyba mnie zblokowali bo zabieram za dużo ‘megabajtów informacji’. Zanim wreszcie wszystko zaczęło działać, Adrian był już na trzecim dołku pola Himmerland Golf & Spa Resort. Na szczęście w internecie nic nie ginie, więc zaczynamy opis gorących wydarzeń z pola…

Jedynka: Piękny, ponad 300 – jardowy drive i piłka ląduje na fringe’u greenu, około 9 metrów od flagi. Chip pod flagę i Adrian zaczyna bardzo mocno, trafiając birdie z 60 centymetrów!

Dwójka: Idziemy na dwójkę z nadziejami, że dzisiaj będzie dobry dzień. Par 4, 399 jardów. Zimna kalkulacja – gra woodem i zostawia sobie 108 jardów do greenu. Drugi ładny strzał na green, ale jest 16 stóp do flagi. Putter już rozgrzany, Adrian waży, mierzy i… mamy drugi birdie z rzędu! Oj, będzie się działo. Kanarki wracają z Kanarów.

Trójka: Par 3 na raz, dwa i trzy, czyli uderzenie na green i dwa putty na par.

Czwórka: Par 4, to dla odmiany drive, chip i dwa putty.

Piątka: Jest dobrze, spokojnie i docieramy na pierwszy par 5, dzisiaj tylko 472 yardy. Klasyczny, długi drive Adriana. Zostaje 169 do greenu. Niestety drugie uderzenie odlatuje w lewo, 16 metrów od flagi, w rough. Cudowny chip pod samą flagę i mamy trzeci birdie! W dobrym nastroju idziemy na kolejny dołek

Szóstka: Par 3, w niedzielę to 186 jardów. Ładny strzał, ale piłka leci za krótko i omal nie wpada do wody.  Zatrzymuje się w roughie i zostaje 20 metrów do greenu. Chip za krótko i dalej jest około 7 metrów do flagi. Drugi chip na par, ale przetacza się za flagę. Adrian dobija z metra na bogey. Szansa umknęła, ale dzisiaj może być tylko lepiej niż wczoraj, kiedy Adriana bolała cały dzień głowa. Stan fizyczny i psychiczny musi się balansować w grze w golfa. Kiedy coś przeszkadza – trudno o koncentrację.

Siódemka: Po burzy zawsze przychodzi dzień… Adrian jest spokojny. Staje na tee. Drive jak zwykle powyżej 300 jardów, w czym przebija średnią na European Tour o około 10 jardów, plasując się aktualnie na miejscu pięćdziesiątym w rankingu. Piękny drive i zostaje 133 do flagi. Świetny drugi strzał i zostało już tylko 4 metry do dołka. Hm, daleko? Putter w formie więc zapisujemy kolejny birdie! Z kolei w statystykach puttowania Adrian jest na 27 miejscu, ze średnią 28,07 na rundę oraz na 20 miejscu w GIR – greenów trafionych w regularnej liczbie uderzeń.

Następny Par 3 bez historii.

Jedenastkę dzisiaj zrobili jak pas startowy – 645 jardów! I nie można tego zrobić na 1,2,3,4. Piękny drive na 322 jardy ląduje w roughie. Adrian musi wybijać na fairway. Ze 155 jardów trafia na green, ale daleko, 22 stopy od flagi. Piłka przelatuje za dołek i zostaje tylko par. Dwunastka i trzynastka również na par.

Czternastka: No i dotarliśmy na czternastkę, par 4, 269 jardów. Adrian przebija green o 30 jardów, a następnie świetnie chipuje z powrotem, zostawiając sobie zgrabne 1,5 metra na birdie, który trafia bez problemu. Na piętnastce – par.

Szesnastka: krótki par 3. Adrian gra za długo, zostawiając sobie około 8 metrów do flagi. Nic sobie z tego nie robiąc trafia fantastyczny, ostatni – siódmy tego dnia birdie!

Wspaniały dzień, świetna gra Adriana. Turniej można podsumować jak pogodę w telewizji – zmienny. Pierwszy dzień – nerwowo. Drugi to świetna walka i pogoń za cutem! Trzeci – grał z bólem głowy, więc i tak dobrze utrzymał pozycję. Dzień czwarty – bomba, najlepszy w całym turnieju.

 

Następny przystanek to Hamburg i tylko trzydniowy Porsche European Open na Green Eagle Golf Courses. W rankingu „Race to Torrey Pines” Adrian zajmuje fantastyczną czwartą pozycję i jest o włos od awansu na czerwcowy U.S. Open, na który przepustkę wywalczy dziesięciu najlepszych zawodników!

#Kibicujemy! #Gomeronk!

 

RUNDA TRZECIA

Po wystrzałowej drugiej rundzie w sobotę nieco zabrakło fajerwerków. Były trzy birdie, trzy bogey’e i na koniec double bogey na osiemnastce – który nie był najlepszym zakończeniem dnia. 73 uderzenia i -2 w całym turnieju zepchnęły Adriana na odległą pozycję T58, dzieloną z siedmioma zawodnikami. 

Na prowadzeniu utrzymuje się niewzruszenie Austriak Bernd Wiseberger (-14). Jedno uderzenie za nim są: Szwed Alexander Bjork i Amerykanin Laurie Canter

Adrian rozpocznie rundę finałową o godzinie 8.05. Razem z nim zagra Walijczyk Oliver Farr.

KIBICUJEMY! #GoMeronk!

 

RUNDA PIERWSZA I DRUGA

Adrian Meronk rozegrał absolutnie elektryzującą drugą dziewiątkę, drugiej rundy turnieju European Tour – Made in HimmerLand. Zapraszamy na dynamiczną relację z tych oraz wcześniejszych wydarzeń, przygotowaną przez Wiktora – przyjaciela i caddiego Adriana z turnieju Qatar Masters, w 2018 roku.

Głos przejmuje Wiktor:

Zaczynamy. Pasy zapięte. Rozpoczynamy relację z drugiego turnieju mini cyklu oferującego przepustkę na czerwcowy U.S. Open. Pierwszy etap zaliczony na trzecim miejscu i teraz zostały dwa turnieje, gdzie wszyscy Ci, którzy wcześniej się nie zakwalifikowali, a teraz uplasują się w pierwszej dziesiątce – pojadą do Torrey Pines. Co oczywiste Adrian, gdyby dokonał tego wyczynu, byłby pierwszym Polakiem grającym w tym zacnym turnieju. Tylko, a zarazem aż dziesięciu najlepszych z tych trzech turniejów kwalifikuje się na podróż za Atlantyk.

 

Dwa tygodnie temu ekscytowaliśmy się wspaniałym Betfred British Master, w tym tygodniu Adrian walczy w zimnej Danii w turnieju Made in HimmerLand presented by FREJA.

Obrońcą tytułu jest zwycięzca siedmiu turniejów European Tour – Austriak Bernd Wiseberger i jak widać po pierwszym dniu przejął kontrolę. Z wynikiem – 5 jest współliderem, wraz z czterema kolegami. A co u Adriana?

Pierwszy dzień drugi turniej, jego pierwszy dołek i pełna koncentracja. Bierze 3 – wood zamiast drivera, chociaż green jest w jego zasięgu. Par 4, 337 jardów to jest jego dystans. Bez szaleństwa ląduje na fairwayu, zostaje 125 jardów do flagi i drugim ląduje na greenie z puttem z 45 stóp. Bułka z masłem. Par, a może nawet birdie? Ale jak to opisał później Adrian: > Pierwszy za krótko, drugi przelatuje 8 stóp w lewo od flagi < i już jest po czterech. Nie dobija putta z 70 cm i zamiast spokojnego para jest double boggey na pierwszym doku. Wygląda to źle, ale Adrian idzie z uśmiechem na następny dołek.

No.2. Krótki par 4, 399 jardów. Pierwszy normalny drive powyżej 300 jardów ląduje na fairwayu, zostaje 50 jardów do greenu. Ląduje 30 centymetrów od flagi – birdie. Jest mocny psychicznie i potrafi się szybko odbudować. No i gra zaczyna się od nowa.

Krótki wywiad telewizyjny z mobilną panią odpytującą pomiędzy dołkami 6 i 7, gdzie opowiada o naszej imieninowej tradycji która jest raczej nieznana na świecie i tym, że on nie obchodzi imienin.

Na ósemce i siedemnastce trafił dwa kolejne birdie tego dnia. Kończy rundę z wynikiem +1, bardzo daleko od czołówki. Zapowiada się pracowity piątek.

RUNDA DRUGA

Drugi dzień. Bernd Wiseberger zostaje samodzielnym lidrem. Tuż za nim jest jego austriacki kolega i dobry kolega Adriana – Matthias Schwab.

No.10. Adrian zaczyna od dziesiątki, asekuracyjnie i grając trzy pary z rzędu, dalej utrzymuje się na +1. Cut zaczyna się na poziomie par więc trzeba brać się do roboty, ale przychodzi trzynastka.

No.13. Kto wierzy lub nie wierzy w magię liczb, ale coś jest w tej trzynastce. Super drive ląduje na firwayu, 170 jarów do flagi, Drugim jest na greenie, trochę daleko bo 50 stóp do flagi. Dwa putty będą świetne, ale niestety nie trafia drugiego putta z niecałych dwóch metrów – bogey!

Zaczyna robić się gorąco bo cut przesuwa się na -1. Adrian jednak ma na to wszystko odpowiedź – włącza szósty bieg!

No.15. Krótki par 4 na piętnastce – po ładnym drivie i approachu ląduje 3,5 metra od flagi. Putter się grzeje i mamy śliczne birdie! Wracamy do gry. Kończymy pierwszą dziewiątkę +1, ale to wciąż za mało żeby dogonić cuta. No i zaczynamy druga dziewiątkę od jedynki. Przypominam,  w czwartek Adrian rozpoczynał grę z jedynki w południe, w piątek z dziesiątki wcześnie rano.

No.1. Zaczyna się taniec. Drive 316 jardów, atak pod flagę, 28 centymetrów na birdie. Putter rozgrzany, driver z GPS – jedziemy dalej. Adrian jest w tym momencie na par, a cut ucieka na -1. Cierpliwości. 

No.2. Trójka wood zachowawczo, ale wpada do roughu. Wychodzi pięknie na green i z dwóch metrów wsadza kolejny birdie! W tym momencie mamy cuta. Jednak sesja popołudniowa jeszcze nie wystartowała wiec może nie wystarczyć. Zakładając, że cut przesunie się przynajmniej na -2, jesteśmy jeden pod kreską. Adrian się skoncentrował i wsadza kolejne pary na dołkach 3 i 4.

No. 5. Par 5, 472 jardy. Kiedy jak nie teraz atakować? Drive niestety ląduje w roughie, ale tylko 176 jardów do flagi. Z roughu wychodzi cudnie na green i zostaje po drugim uderzeniu putt z 36 stóp na eagla! OK, nie bądźmy zachłanni. Długi putt, ale zostaje 1,5 metra do flagi. Kolejny birdie i jesteśmy w grze, dokładnie na prawdopodobnej linii cuta. Go Meronk! Spokojne pary na szóstce i siódemce.

No.8. No i mamy drugi par 5 na tej dziewiątce. Jak sądzicie ? Jest daleko – 550 jardów! Adrian rozgrywa to na 1,2,3, a następnie puttuje z dziesięciu stóp i wsadza kolejny birdie! Teraz jest już bezpieczny cut, ale nic nie wolno nawywijać na ostatnim dołku. 

No.9. Piękny drive ląduje po drugim metr od flagi i kończymy dzień z birdie i z wynikiem po dwóch dniach na -4. Cut utrzymł się na -2. Co za dzień, co za emocje! 

To dopiero początek. Emocje trwają. Adrian jest w grze, ma tylko 5 uderzeń straty do swojego austriackiego kolegi –  Matthiasa Schwaba i siedem do lidera – Wiesbergera. Wszystko może się zdarzyć. Do boju! Pozdrawia Vittotrio. 

Trzecią rundę Adrian rozpoczyna o godzinie 11.20. Towarzyszyć będzie mu Francuz Jullien Guerrier.  Na transmisję zapraszamy o 14.00.

 

KIBICUJEMY! #GoMeronk!

 

Depeszował: Grande Vittorio

Zdjęcie główne i film: Stuart Beck

Napisała: Kasia Nieciak

 

Made in HimmerLand presented by FREJA i Charles Schwab Challenge w Golf Channel Polska

Czwartek i piątek:

Made in HimmerLand presented by FREJA – runda 1 i 2 (RE-LIVE) 20:00 – 22:00

Charles Schwab Challenge – runda 1 i 2 (LIVE) 22:00 – 1:00

Sobota:

Made in HimmerLand presented by FREJA – runda 3 (LIVE) 14:00 – 18:00

Charles Schwab Challenge – runda 3 (LIVE) 22:00 – 1:00

Niedziela:

Made in HimmerLand presented by FREJA – finał (LIVE) 14:00 – 18:00

Charles Schwab Challenge – finał (LIVE) 20:30 – 00:30

Komentuje: Jacek Person

Zapraszamy.

Golfowe Newsy
Partnerzy oficjalni