Adrian Meronk. Gradi Invitational 2019. Fot: Strzały na fairwayu

Meronk najlepszy w Gradi Invitational!

Adrian Meronk, zwyciężył w inaugurującym nowy sezon Alior Bank PGA Polska Tour – Gradi Invitational by John Deere! Drugie miejsce, po nieprawdopodobnej rundzie finałowej zajął obrońca tytułu – Mateusz Gradecki! Na miejscu trzecim uplasowali się: dwukrotny zwycięzca tego turnieju – Max Sałuda oraz jego czeski kolega Ales Korinek, który również wcześniej tam wygrywał, jednak póki co tylko raz. Najlepszym amatorem został Filip Kowalski, który zakończył swoje zmagania rewelacyjną rundą -2!

Adrian prowadził już od pierwszego dnia, kiedy to zanotował świetne 64 uderzenia, trafiając po drodze sześć birdie, eagla (!) i bogeya. Dało mu to na starcie dwupunktową przewagę nad Markiem Siakalą. Cztery uderzenia dalej był Ales Korinek. Z jednym uderzeniem straty do Alesa była grupa aż pięciu zawodników, którzy zagrali par pola. Wśród nich było trzech Polaków: Kamil Tatarczuk, Łukasz Szadny i Kuba Ossowski, dobrze nam znany Hiszpan – Juan Ochoa i Litwin – Juozapas Budrikis. Obrońca tytułu – Mateusz Gradecki, po słabszej zwłaszcza jak na swoje standardy rundzie 72, zajmował dzieloną z trzema Polakami i dwoma Czechami – dziewiątą pozycję.

Gradi obudził się w drugiej rundzie, przystępując do frontalnego ataku, grając wreszcie w swoim wściekłym stylu, uzyskując niesamowite 61 uderzeń i trafiając po drodze aż dwa eagle i osiem birdie! Co prawda nie wystarczyło to do tego, żeby zagrozić równo grającemu Adrianowi, jednak Mateusz w piorunującym stylu zdołał tego dnia przeskoczyć dwunastu (!) graczy i zakończyć zmagania na drugiej pozycji, z przewagą pięciu uderzeń nad miejscem trzecim, którym podzielili się Max Sałuda i Ales Korinek!

Z wynikiem (-1), piątą pozycją podzielili się Kuba „Osssa” Ossowski i Marek Siakala. Siódmy był Juan Ochoa, który zagrał par pola.

Adrian zagrał drugiego dnia rundę 65 – punkt więcej niż pierwszego. Trafił osiem birdie i zwyciężył z komfortową przewagą czterech uderzeń: „Grało mi się bardzo solidnie i popełniałem mało błędów. Przy tak trudnej pogodzie to było kluczem. Ogólnie moja forma idzie powoli do przodu. Następny turniej rozegram w Turcji, gdzie rozpoczyna się regularna walka na Challenge Tour. Duże wrażenie zrobiła na mnie wygrana Tigera w Masters! Bardzo cieszę się, że zwyciężył i uważam ze jest to zupełnie niesamowite wydarzenie!

Tradycyjnie, cennych informacji udzielił nam też caddy Adriana – Tomek Bochnacki, który również brzmiał na całkiem zadowolonego po zwycięstwie Adriano: „Dzisiaj była świetna, konsekwentna i stabilna gra. Perfekcyjna realizacja planu. Świetny driver i putty – z delikatnym potknięciem na ósmym greenie i bogeyem na dziesiątce, po tym jak drive wylądował w krzakach. Na dziewiątce był putt na eagla, ale z dziesięciu metrów – przy bardzo trudnej pozycji flagi – po lewej, za bunkrem. Skończyło się super puttem tuż przy dołku. Do teraz zachodzę w głowę jak Gradi zrobił tam dzisiaj eagla, przy tej pozycji flagi! Ze smaczków warto wspomnieć szansę na eagla na siedemnastce – z dwóch metrów! Putt nie był łatwy, bo z góry i niestety przeszedł o włos od dołka. Za to na szesnastce Adrian trafił aż z sześciu metrów!

Rewelacją drugiego dnia był osiemnastoletni  amator – Filip Kowalski, członek Kadry Narodowej z ponad pięcioletnim stażem. Grający na co dzień w Tokarach Filip, wykręcił świetną rundę finałową (-2), z wynikiem (+1) zwyciężył z trzema uderzeniami przewagi w klasyfikacji amatorów i uplasował się na ósmym miejscu w klasyfikacji generalnej brutto, punkt za Juanem Ochoą: „Gradi invitational to zawsze bardzo ważny start w moim kalendarzu, nie tylko ze względu na fakt, ze jest pierwszym poważnym turniejem w sezonie, ale również dlatego, że po prostu uwielbiam wracać tam każdego roku! Rywalizacja z zawodowcami jest dla mnie świetnym doświadczeniem, dlatego cieszę się że mogłem spróbować swoich sił i pokazać sobie, że jestem w stanie grać z nimi jak równy z równym.”

 

 

Drugim amatorem był Jakub Matuszek, a trzecim – Torge Hinz. Najlepszym Instruktorem Golfa został Kuba Piotrowski, najlepszym Trenerem – Michał Karczmarczyk, a najlepszym Fully Qualified Golf Professional – Max Sałuda. W klasyfikacji amatorów strokeplay netto triumfował Kuba Czarzasty, przed Markiem Nowickim i Arkiem Popkiem. Wśród kobiet brutto najlepsza okazała się Anastazja Piechula, a najlepszą kobietą netto została Matylda Kuna. Maks biały został najlepszym juniorem brutto, a Kinga Kuśmierska najlepszą juniorką netto.

Na specjalne wyróżnienie zasłużyła reprezentująca Mazury Golf & Country Club – Beata Traczewska–Skóra, która wykazała się heroicznym zacięciem do gry i dokończyła pierwszą rundę, mimo utopienia w jeziorze wózka wraz z całym dobytkiem golfowym: „Wózek był zaparkowany z parasolem na czternastym dołku. Złapał wiatr, pojechał prosto do wody i cały zatopiony poziomo sobie tam dryfował! Nie poszedł na dno tylko dzięki utrzymującemu go rozłożonemu parasolowi. Udało się to wszystko przyciągnąć ze skarpy przy pomocy kijów i wyjąć bez wchodzenia do wody.” Takie serce do walki postanowił nagrodzić Wacław Laszkiewicz, przyznając „Beti” nagrodę specjalną!

Już wkrótce kolejny, organizowany przez PGA Polska turniej cyklu Alior Bank PGA Polska Tour – Floating Garden Szczecin Open, który odbędzie się w Binowie w dniach 17-19 maja. Rejestracja rusza niebawem!

 

Galeria zdjęć Shots on the fairway 👉 Galeria zdjęć

Wyniki turnieju głównego 👉 L I V E S C O R I N G

Napisała: Kasia Nieciak

Zdjęcia: Shots on the fairway

 

Golfowe Newsy
Partnerzy oficjalni