Adrian Meronk. Aphrodite Hills Cyprus Open. Fot: Stuart Beck

Meronk na Cyprze

Adrian Meronk walczył jak lew o pozostanie w grze w turnieju Aphrodite Hills Cyprus Open, toczącym się w spektakularnym Aphrodite Hills Resort. Wykręcił niesamowitą piątkową rundę, lepszą o okrągłe dziesięć uderzeń od rezultatu uzyskanego dzień wcześniej. Szedł jak burza, wiedząc, że musi popisać się naprawdę niskim wynikiem. Tak właśnie zrobił.

65 uderzeń było tego dnia drugim najlepszym rezultatem, po rundach 64 uzyskanych przez Marcusa Armitage i Benjamina Herberta, a wyrównanym jeszcze przez trzech zawodników: Jamie Donaldsona, Juliana Suri i Yikeuna Changa.

Adrian grał fantastycznie, trafiając w całej rundzie siedem birdie, w tym na ostatnim dołku. Niestety na szesnastce przytrafił się bogey, który jak później się okazało, kosztował go udział w dalszej rywalizacji. Cut ustalony został na poziomie -3, a Adrian zakończył dwudniowe zmagania z wynikiem -2, awansując z setnego miejsca po pierwszej rundzie na pozycję T70.

Pytany o to jak wiodło mu się na Cyprze, depeszował: „Dzisiaj grałem solidnie. Wiedziałem, że muszę zagrać co najmniej -7 i konsekwentnie robiłem birdie, ale niestety jednego zabrakło. Szkoda, ale idziemy dalej”.

 

 

W rundzie pierwszej ewidentnie niewiele się nie kleiło, a redakcja wolała nawet nie pytać Adriana o szczegóły. 75 uderzeń, cztery bogeye i brak birdie – to nie był typowy dzień Adriana Meronka w biurze.

Zapytaliśmy jednak caddiego – Stuarta Becka o delikatne nakreślenie trudów czwartkowej rundy: „ To był bardzo ciężki dzień. Po prostu nie wychodziło granie na tyle blisko od flagi, żeby potem trafiać birdie. Jednak jutro jest kolejny dzień”.

Tak też było. Adrian zagrał świetnie, prawie osiągając zamierzony cel. Stuart brzmiał na dużo bardziej zadowolonego: „Było tak blisko! Adrian grał dzisiaj naprawdę dobrze. Walczył do samego końca, by ostatecznie nie przejść przez cut jednym uderzeniem. Jednak to był dobry i pozytywny golf. Podobnie jak całe nastawienie”.

Spośród mnóstwa świetnych uderzeń na strzał dnia nominował on: „Długi putt na birdie na piętnastce, trudnym par 3, granym dzisiaj pod wiatr”.

 

 

Swój udział w turnieju zakończyli również m.in.: Sam Horsfield, Alexander Levy, Oliver Farr, Oliver Wilson, Pablo Larrazabal, , David Howell, Ross Fischer, Haotong Li, czy mistrz US Open – Michael Campbell

 

 

Po rundach 64 liderami po pierwszym dniu turnieju byli: występujący na co dzień na Challenge TourAnglik Mitch Waite i 28-letni Amerykanin Johannes Veerman. Przed trzecią rundą, z wynikiem -12, na czoło stawki wysunął się angielsko-walijski duet: Marcus Armitage & Jamie Donaldson.

 

 

Ze względu na zasady „bańki turniejowej” Adrian niestety nie mógł udać się na zwiedzanie wyspy. Pogra więc trochę w tenisa, potrenuje na siłowni i będzie się relaksował. Od czwartku kolejny turniej na tym samym polu – Aphrodite Hills Cyprus Showdown.

 

Już zapraszamy na cztery dni transmisji z Cypru. 

 

Depeszowali: Adrian Meronk i Stuart Beck

Zdjęcia i film: Stuart Beck

Napisała: Kasia Nieciak

 

***

 

Cyprus Open i Bermuda Championship w Golf Channel Polska 

Sobota

11:30

European Tour: Aphrodite Hills Cyprus Open – runda 3 (LIVE)

17:00

PGA TOUR: Bermuda Championship – runda 3 (LIVE)

Niedziela

11:00

European Tour: Aphrodite Hills Cyprus Open – finał (LIVE)

17:00

PGA TOUR: Bermuda Championship – finał (LIVE)

 

Komentuje: Jacek Person

Golfowe Newsy
Partnerzy oficjalni