Adrian Meronk zdobywa kwalifikację na 150. The Open podczas turnieju Dutch Open 2022. Źródło: DP World Tour

Adrian Meronk jedzie na The Open!

Adrian Meronk zajął trzecie miejsce w turnieju Dutch Open, zdobywając tym samym bilet na The Open. Już w lipcu reprezentant Polski po raz drugi w karierze zagra w turniej Wielkiego Szlema, będąc jednocześnie o krok od awansu do czerwcowego US Open.

 

RELACJA DZIEŃ PO DNIU: golfchannel.pl/?news=meronk-w-holandii

PREMIERA podsumowania telewizyjnego: we wtorek, 31 maja, o 19.30 – akurat w dniu urodzin Adriana! 🎂

 

Po czterech rundach rywalizacji w Holandii do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka między Francuzem Victorem Perezem a Nowozelandczykiem Ryanem Foxem. Po czterech dołkach play off triumfował ostatecznie 29-letni Francuz, drugi oczywiście był Fox, a trzecie miejsce, po rundach na 68, 68, 72, 68, z wynikiem -12, zajął Adrian Meronk. Ta trójka wywalczyła prawo startu w nadchodzącej, zupełnie wyjątkowej 150. edycji The Open, która rozegrana zostanie w kolebce golfa, na the Old Course w St Andrews.

Końcówka Dutch Open była niezwykle emocjonująca, ale od początku gry w Bernardus Golf Adrian Meronk plasował się w czubie. Pierwszą rundę na ciekawie pofałdowanym polu, łączącym styl szkockich linksów z holenderskim krajobrazem, zakończył na pozycji T7, ze stratą trzech uderzeń do lidera, którym wówczas był reprezentant gospodarzy i dwukrotny triumfator tego turnieju Joost Luiten.

Po drugim dniu Polak był już na trzecim miejscu, dzielonym z Anglikiem Mattem Wallacem. Obaj mieli po -8 na koncie, dwa strzały straty do nowego lidera Portugalczyka Ricardo Gouveii.

 Trzecia runda w wydaniu Adriana fantastyczna, jednak z dwiema wpadkami – double bogey na na dwójce i potrójnego bogeya na siedemnastce. To sprawiło, że spadł na siódmą pozycję, ale od liderów – Pereza i Wallace’a – dzieliły go zaledwie dwa uderzenia.

W finałową niedzielę nad polem zawisły ciemne, burzowe chmury. Warunki zdecydowanie inne niż w poprzednich dniach – po nocnych opadach i odrobinie porannego deszczu pole stało się nieco bardziej miękkie i wolniejsze, ale przynajmniej tak mocno nie wiało, choć momentami padało.

Po pierwszych dołkach grono liderów powiększyło się do czterech graczy, a tuż za nimi plasował się Adrian Meronk i dwóch kolejnych golfistów. Zdarzały się Polakowi nietrafione krótkie putty, ale potem był pokaz fenomenalnego golfa. Na ósmym dołku piłka trafia do wody, a Adrian zdejmuje buty i dokonuje, jak się wydawało, wprost niemożliwego –  wybija piłkę, po czym trafia 14-metrowego putta, ratującego par. Zapewnia sobie nie tylko radość zgromadzonych na trybunie kibiców, ale przede wszystkich zachowując miejsce w czołówce.

Po dziewięciu dołkach Polak był czwarty, a prowadził samodzielnie Perez. Po 16 dołku był drugi, za Perezem, ale chwilę potem „szósty bieg” włączył Ryan Fox, szybko przejmując prowadzenie. Druga dziewiątka w wydaniu Nowozelandczyka wprost rewelacyjna, aż do… osiemnastego dołka.

Chwilę wcześniej właśnie na osiemnastce piłka Meronka wtoczyła się wody. Po upuszczeniu piłki Adrian zagrał na green, skąd dwoma puttami uratował par. Był to jego jedyny par na tym dołku w całym turnieju – wcześniej zawsze zdobywał tam birdie. Pozostawało czekać na odpowiedź rywali.

Jestem podekscytowany, ale bardzo dumny z siebie i z mojego caddiego oraz z pracy, jaką wykonaliśmy. Pod koniec było ciężko i nerwowo” – wspominał wówczas w wywiadzie dla organizatorów, którzy pytali także o szczegóły fenomenalnego zagrania z wody.

Fox na osiemnastce, podobnie jak Adrian, zagrał do wody, a potem do bunkra, ostatecznie zaliczając podwójnego bogeya na 72 dołku turnieju. Stracił przewagę i… pozostawało czekać na to, co zrobi Perez, który był wtedy na szesnastce. Francuz nie odpuścił, doprowadzając po osiemnastce do remisu z -13, a tym samym do dogrywki. Wygrał dopiero na czwartym dołku play-off.

Po raz trzeci w tym sezonie Adrian Meronk zakończył turniej DP World Tour na najniższym stopniu podium. W maju był trzeci w Catalunya Championship, a w marcu trzeci w Qatar Masters.

Jednak niedzielne podium stało się najbardziej wyjątkowym, bo tym razem zagwarantował sobie występ na jubileuszowym 150. The Open! Walka o Claret Jug, jest najstarszym z czterech turniejów Wielkiego Szlema i jedynym rozgrywanym poza Stanami Zjednoczonymi. 

dpworld-tour/news/articles/detail/history-man-meronk-joins-perez-and-fox-at-150th-open

Adrian Meronk staje się pierwszym Polakiem, który wywalczył prawo startu w tym prestiżowym wydarzeniu. Wcześniej blisko kwalifikacji do The Open był Max Sałuda, a w rywalizacji seniorów – w Senior Open 2013 – udział brał Jan Lubieniecki.

Adrian awansował na szóstą pozycję w rankingu ligi oraz po raz pierwszy do pierwszej setki światowego rankingu OWGR, na miejsce 96! Jest też siódmy w rankingu kwalifikantów na US Open.

www.europeantour.com/dpworld-tour/news/articles/detail/u-s-open-qualification-standings

 

GRATULACJE! #GoMeronk!

 

Wyniki Dutch Open TUTAJ

Zdjęcie główne: DP World Tour

Podsumowanie: PZG/Anna Kalinowska

 

 

Zredagowała: Kasia Nieciak

GOLF NA ŚWIECIE
Partnerzy oficjalni