Adrian Meronk. CB Qatar Masters. Fot. Stuart Beck

MERONK TRZECI W QATAR MASTERS, TRIUMF FERGUSONA

Po świetnym występie w Commercial Bank Qatar Masters, Adrian Meronk zajął trzecie miejsce, współdzielone ze Szwedem Marcusem Kinhultem. Zwycięzcą niezwykle trudnej rywalizacji w Katarze został Ewen Ferguson, po dość zaskakującej końcówce rundy finałowej.

25-letni Szkot triumfował wynikiem -7 po czterech dniach (rundy 67, 71, 73 i 70 ). Drugi stopień podium wywalczył Amerykanin Chase Hanna z wynikiem -6 (70, 66, 75, 71), a trzecim podzieli się Szwed Marcus Kinhult i Adrian Meronk – obaj zapisali po -5. Reprezentant Polski w kolejnych dniach notował rezultaty 66, 70, 72 i 75.

Warunki w Katarze były ekstremalnie trudne – zmodernizowane pole Doha Golf Club, nowe greeny, a do tego coraz silniejszy wiatr. Po pierwszych dwóch rundach prowadził Hiszpan Pablo Larrazabal, a Meronk od początku plasował się w czubie.

Po świetnej trzeciej rundzie to właśnie Adrian oraz Anglik Matthew Jordan współdzielili pierwsze miejsce. Po pierwszych dołkach ostatniej rundy wydawało się, że tak zostanie.

Ferguson przez większość wietrznej niedzieli był na +1 i aż do szesnastego dołka Szkota nie było widać w gronie liderów. Ale fenomenalna końcówka plus błędy rywali przyniosły graczowi z Glasgow pierwszy w karierze triumf w DP World Tour.

Nie mogę w to uwierzyć. Za mną lata ciężkiej pracy, tyle poświęceń całej rodziny, abym mógł znaleźć się w tym miejscu. Po porażce z Kenii wiedziałem, że w końcu przyjdzie ten moment. Ale teraz nie mogę uwierzyć, że to marzenie się zrealizowało” – mówił wzruszony.

Finałowa karta wyników Meronka była dość kolorowa – łącznie trzy birdie, dwa bogeye i dwa double.
Początek rundy niezły – jedynka w regulacji, birdie na drugim dołku z godnym zapamiętania 330-metrowym tee shotem. Niestety double bogey na trzecim dołku zabrał to, co Adrian zyskał wcześniej. Potem trzy kolejne dołki na par, bogey na siódemce, par na ósemce i dziewiątce. Pierwsza część rundy zamknięta zatem na +2, mimo jednej piłki uderzonej za granicę pola i jednego „flyera”, ale za to z niesamowitymi wyjściami z bunkra czy imponującymi uderzeniami z tee.

Prowadził Jordan, a na T2 wraz z Adrianem dość długo plasowali się Chase Hanna i Hiszpan Adrian Otaegui. Wiadomo było, że „gra dopiero się rozpoczyna”, bo przed czołówką została kluczowa ostatnia dziewiątka.

Mocne zwroty akcji zaczęły się już na dziesiątym dołku, czyli tym z charakterystycznym murkiem okalającym green, tak „chwalonym” przez Jacka Persona. Meronk zagrał bezpiecznie, najprawdopodobniej przekonany przez caddiego Stuarta Becka, aby nie wybierać hybrydy, tylko zagrać ironem na fairway przed green. Anglik ryzykowanie, mocno… lądując gdzieś na pustynnej, pełnej kamieni ziemi, za murem lub w gęstej trawie. Regulaminowe trzy minuty okazały się za krótkim czasem na znalezienie piłki lidera, więc Jordan musiał wrócić na miejsce poprzedniego strzału i wykonać go jeszcze raz, oczywiście z karą. Wybrał hybrydę i mimo tego, co się przed chwilą działo, spokojnie posadził piłkę na greenie. Adrian trafił tam birdie, Jordan uratował swoją sytuację dwoma pewnymi puttami, więc wspólnie objęli pierwsze miejsce w tabeli. Okazało się, że piłkę Jordana podniósł jakiś niezbyt przewidujący konsekwencje swoich czynów kibic.

Już na kolejnym dołku zmiana – Meronk liderem z -7, Jordan spada na samodzielne drugie miejsce z -6, a goni ich Hanna z -5. Chwilę później na T1 już gęściej: Meronk, Hanna, a także z zakończonym szesnastym dołkiem Ferguson.

Na trzynastym dołku piłka Adriana po odbiciu się od nawierzchni wylądowała w wodzie. Potrzebne było potwierdzenie dokładnego miejsca odbicia przez sędziego, aby ustalić skąd Polak może zagrać. Mimo uratowania sytuacji, chwilę potem kosztowny krótki putt, który niestety nie wpadł, więc ten dołek zakończył się double bogeyem, co wówczas dawało spadek na pozycję T4. Nie trzeba było długo czekać na birdie na czternastce, windujące Polaka na miejsce T2. Dalej zabrakło niestety tak potrzebnych birdie – ostatnie cztery dołki Adrian zagrał na par, w tym osiemnastkę z kolejną wizytą w wodzie i rozstrzygnięciem sędziego, gdzie odbiła się piłka. Rundę zamknął na +3, kolejny raz stając na podium turnieju DP World Tour.

Qatar Masters zamknął rywalizację w Afryce i Zatoce Perskiej. Przed nami wielkoszlemowy The Masters (7-10 kwietnia), a dalej cykl DP World Tour zadebiutuje w tym roku na Starym Kontynencie. Najlepsi zawodowcy Europy zagrają w Hiszpanii – na 21-24 kwietnia zaplanowano ISPS Handa Championship in Spain, a w majówkę Catalunya Championship.

 

*

 

Od czwartku zapraszamy na turniej PGA TOUR – Valero Texas Open. 

 

 

100 lat po pierwszej edycji turnieju, tytułu sprzed roku bronić będzie Jordan Spieth. 

 

golfchannel.pl/?news=jordan-powrocil

 

TRANSMISJE

 

Czwartek i piątek:

 Valero Texas Open – runda 1 i 2 (LIVE) 22:00 – 1:00

Sobota i niedziela: 

Valero Texas Open – runda 3 i 4 (LIVE) 21:00 – 0:00

 

Komentuje: Jacek Person.

 

Wyniki Commercial Bank Qatar Masters 2022 TUTAJ

Podsumowała: Anna Kalinowska/PZG

 

Zredagowała: Kasia Nieciak

Relacja dzień po dniu: golfchannel.pl/?news=meronk-w-cbqm

GOLF NA ŚWIECIE
Partnerzy oficjalni