Mateusz Gradecki. Mauritius Open. Fot. Krzysztof Gradecki

Mauritius Open

 

*

Mateusz Gradecki zagra na polu Mont Choisy Le Golf AfrAsia Bank Mauritius Openostatnim w tym roku turnieju DP World Tour.

 

 

Ostatni turniej 50-lecia ligi

To ostatnie wydarzenie podczas 50-lecia DP World Tour. Był to rok pełen historycznych momentów. Linn Grant jako pierwsza kobieta zdobyła tytuł w DP World Tour, podczas turnieju Scandinavian Mixed. Adrian Meronk wywalczył  pierwszy tytuł dla Polski na Horizon Irish Open. Odbył się inauguracyjny sezon G4D Tour, w którym Kipp Popert z Anglii wygrał cztery z siedmiu wydarzeń. Meronk i Popert byli zresztą głodni dalszych  sukcesów, triumfując na początku tego miesiąca w ISPS Handa Australian Open, w którym obok Australian All Abilities Championship odbyły się podwójne zawody mężczyzn i kobiet. Przez cały rok 2022 pojawiali się debiutujący mistrzowie, gracze, którzy wrócili do grona zwycięzców po długim oczekiwaniu, pierwsze wspólnie sankcjonowane wydarzenie pomiędzy DP World Tour i PGA TOUR na Genesis Scottish Open oraz emocjonujące zakończenie sezonu, gdy Rory McIlroy pokonał Ryana Foxa po raz czwarty zostając numerem jeden w Europie.

 

Galeria międzynarodowych mistrzów

Od czasu pierwszej edycji Mautitius Open w 2015 roku było pięciu różnych mistrzów, z najróżniejszych zakątków świata.  Południowoafrykańczyk George Coetzee wygrał inauguracyjną edycję w 2015 roku, pokonując w dogrywce Duńczyka Thorbjørna Olesena. Rok później Koreańczyk Jeunghun Wang odniósł tam drugie zwycięstwo na DP World Tour, tydzień po zdobyciu pierwszego tytułu, podczas Trophée Hassan II w Maroku. W 2017 roku potrzebny był kolejny play-off, kiedy Dylan Frittelli został drugim graczem z RPA, który wzniósł to trofeum, zanim Amerykanin Kurt Kitayama zdobył swój pierwszy tytuł w zaledwie trzecim starcie w 2018 roku.

Poprzednia edycja turnieju w 2019 roku odkryła nową gwiazdę – młodego Duńczyka – Rasmusa Højgaarda, który też odniósł tam przełomowe zwycięstwo, pokonując Antoine’a Roznera z Francji i Włocha Renato Paratore. Cała trójka ukończyła cztery rundy z wynikiem 19 uderzeń poniżej par, a na wyłonienie zwycięzcy potrzebne były trzy dodatkowe dołki: Być tak wcześnie na European Tour to spełnienie marzeń, a teraz jeszcze dołożyłem do tego zwycięstwo, to niesamowite. Nie mogę ubrać w słowa tego jak jestem szczęśliwy.

 

Polski duet w ciągłym ruchu

To już nasz siódmy tydzień w podróży. Powoli zaczynamy odczuwać skutki zmęczenia, choć bardziej tego psychicznego niż fizycznego. W ostatnich tygodniach graliśmy mniej rund niż byśmy chcieli, więc jesteśmy głodni gry i bojowo nastawieni, aby zakończyć ten rok dobrym wynikiem. Na wyspie są z nami rodzice Mateusza, którzy dodatkowo podnoszą nasze morale – opowiadał caddie Kuba Dymecki.

Mont Choisy Le Golf jest zbudowane pod wiatr, który wieje tutaj przez cały rok w podobnym kierunku. Część dołków grana zawsze z wiatrem jest specjalnie wydłużona, a te grane w kierunku przeciwnym są mocno skrócone. Nie można się nabrać na odległości na scorecardzie, trzeba grać rozważnie i strategicznie. Ogromnym atutem Mateusza w tym tygodniu są jego naturalnie niskie strzały, na które wiatr nie wpływa tak intensywnie. Szczególnie ważne będzie to przy zagraniach na green wedgami. W torbie mamy również nowego puttera, który mam nadzieję wpłynie na obniżenie wyników – dodał Kuba.

 

Ryder Cup na horyzoncie

Dwóch wicekapitanów Ryder Cup Team Europe z Marco Simone Golf & Country Club będzie na Mauritiusie – Thomas Bjørn, zwycięski kapitan Europy w Le Golf National w 2018 roku, oraz Nicolas Colsaerts – pierwszy Belg, który zagrał w Ryder Cup. Bjørn robi to po świętowaniu zwycięstwa aż siedmioma strzałami podczas MCB Tour Championship – podczas imprezy kończącej rok w Legends Tour. Do niego i Colsaertsa dołączy aspirujący do drużyny europejskiej Thomas Detry, który został już powołany jako członek zespołu Europy kontynentalnej na inauguracyjny Hero Cup w Abu Zabi w styczniu. Belg gra świetnie w swoim debiutanckim sezonie PGA TOUR i ma nadzieję na zwycięskie zakończenie roku. Warto przypomnieć, że jego kolegą z drużyny podczas Hero Cup będzie Adrian Meronk.

Nowe pole

Mont Choisy Le Golf to jedyne osiemnastodołkowe pole na północy wyspy. Po raz pierwszy będzie gospodarzem turnieju DP World Tour. Peter Matkovich, który je zaprojektował, zainspirował się naturą otaczającą starą rezydencję Mont Choisy. Podczas spaceru w okolicy zobaczył potencjał na światowej klasy obiekt golfowy.

Mont Choisy Le Golf podkreśla naturalne piękno otaczających go terenów. Czarne wulkaniczne skały i naturalne przeszkody z piaskiem świetnie komponują się z linią brzegową. Zawodnikom grę mogą utrudniać liczne figowce bengalskie – baniany i drzewa palmowe oraz fantazyjne przeszkody wodne. Ze względu na lokalizację osiemnastki, na trudność gry wpływa także nadmorski wiatr. Podczas Mauritius Open zawodnicy zmierzą się także z wysoką temperaturą. Pomimo wielu wyzwań pole dostarcza satysfakcji i cieszy oko, szczególnie gdy otaczająca roślinność zakwita.

Z kim zagra Gradi?

Gradi rusza w czwartek w pierwszym flighcie o godzinie 6.20, 3.20 czasu polskiego. Przez dwie pierwsze rundy  towarzyszyć mu będą Irlandczyk Gary Hurley i Południowoafrykańczyk Anthony Michael z RPA. W piątek panowie rozpoczną grę o 8.20 czasu polskiego.

Mateusz Gradecki zagra w ostatnim tegorocznym turnieju DP World Tour - AfrAsia Bank Mauritius Open, na północy Mauritiusa.

 

#GoGradi!

 

Zestawienie naszych transmisji:

Czwartek i piątek:

AfrAsia Bank Mauritius Open – runda 1 i 2 (LIVE) 11:30 – 14:30

Sobota i niedziela:

AfrAsia Bank Mauritius Open – runda 3 i 4 (LIVE) 10:30 – 13:30

I i II rundę komentuje Jacek Person. III rundę i finał komentują: Jacek Person i Grzegorz Zieliński.

 

Źródło: europeantour.com, PZG/Matylda Kuna

Zdjęcia: Krzysztof Gradecki i Kuba Dymecki

 

Przygotowała: Kasia Nieciak

Golfowe Newsy
Partnerzy oficjalni