Lucas Herbert. Omega Dubai Desert Classic 2020. Emirates Golf Club in Dubai. 25 January 2020. EPA/ALI HAIDER Dostawca: PAP/EPA.

Lucas Herbert zwycięża na Bermudach

Swoją kolekcję zwycięstw zapoczątkował nie byle jakim tytułem. Jako 24-latek 223 gracz w Rankingu Światowym, przystępując do rundy finałowej Omega Dubai Desert Classic, znajdował się sześć uderzeń za liderem, Chińczykiem Ashun Wu, 366 w tym samym rankingu. Raczej niewiele wskazywało na to, że Lucas Herbert stanie się głównym bohaterem zmagań w Emirates Golf Club.

Stało się jednak inaczej. Australijczyk zagrał 68 uderzeń, swoją najlepszą rundę w tym turnieju, a Chińczyk spadł dramatycznie w klasyfikacji, zaliczając rezultat 77, gorszy o dziesięć uderzeń od tego co wyczarował poprzedniego dnia. Okazało się, że runda dnia 68 wystarczyła jednak tylko do dogrywki, ponieważ Christiaan Bezuidenhout wyrównał ten rezultat, uzyskując po czterech dniach rywalizacji również dziewięć uderzeń poniżej par. Zmagania zakończyły się dopiero na drugim dołku play – off, na odwiedzanej tego dnia po raz trzeci z rzędu osiemnastce. Tym razem Herbert zaliczył tam birdie, a Bezuidenhout para.

Jeszcze chwilę wcześniej, na pierwszym dołku dogrywki, obaj gracze uzyskali pięć uderzeń. Nie było to nudne widowisko! Herbert atakując woodem na par 5, zagrał coś co sam określił jako ’najgorsze uderzenie w swoim życiu’, trafiając zamiast na green, na sam środek jeziora, znajdującego się przed nim. Dostał karę jednego uderzenia, a następnie zagrał bajecznie pod flagę i zdołał zremisować!

To zwycięstwo, ze stycznia 2020 roku oprócz prawie pół miliona Euro nagrody, dało mu również awans do czołowej osiemdziesiątki Rankingu Światowego oraz przepustkę na European Tour, ważną do końca roku 2022. Był to niezwykły dzień dla australijskiego golfa – Australijczycy rządzili zarówno na PGA TOUR, jak i na European Tour. Wraz ze zwycięstwem Herberta, weteran Marc Leishman triumfował w Farmers Insurance Open, wygrywając po raz piąty na PGA Tour. W dodatku feta australijskiego golfa wypadła wtedy akurat w Dniu Autralii!

 

Na swój drugi triumf European Tour czekał do lipca 2021 roku. I znowu – po drugiej stronie Atlantyku również zwyciężał wtedy Australijczyk. Po swoje pierwsze trofeum PGA TOUR sięgnął mistrz Australian Open – Cameron Davis. Lucas zwyciężył w Dubai Duty Free Irish Open, prowadząc po każdej rundzie, notując w niedzielę 68 uderzeń i pokonując swojego najbliższego konkurenta trzema oczkami. Zdobył wtedy bilet, na rozpoczynający się dwa tygodnie później The Open – rozgrywany w angielskim Royal St. Georges.

Podsumowując tamten sukces powiedział: „To takie trochę moje spełnienie. Byłem tutaj w dołku dwa lata temu, a teraz właśnie tu zwyciężyłem. To bardzo satysfakcjonujące”. Lucas przesunął się na pozycję 54 na świecie i podskoczył o 118 pozycji w rankingu Race to Dubai, na miejsce osiemnaste. Wkrótce potem zagrał w swoim drugim The Open, nie przechodząc jednak przez cut.

 

 

Wreszcie, po dwóch triumfach European Tour przyszedł czas na wygraną PGA TOUR. To jego pierwszy sezon w tej lidze, od razu ze zwycięstwem! Australijczyk wrzucił na konto bankowe konkretne półtora miliona dolarów, zainkasował bilet na Masters, prawo do gry w lidze do końca sezonu 2024 oraz przesunął się na 43 miejsce w rankingu światowym.

 

 

Mając na ostatnim dołku dwa putty na wygraną, z wynikiem -15, jednym uderzeniem pokonał mistrza Masters z 2018 roku – Patricka Reeda i Nowozelandczyka Dannego Lee – w 2009 roku najmłodszego triumfatora na European Tour.

 

 

Czwarte miejsce zajął Patrick Rogers (-13), a z kolejnym uderzeniem straty, na miejscu piątym uplasowali się: grający w huraganowym wietrze nieprawdopodobną rundę 62 – Scott Stallings i debiutant na PGA TOUR – Kanadyjczyk Taylor Pendrith.

 

 

Herbert został pierwszym od czasu Adama Scotta w 2008 roku Australijczykiem, który wygrał w jednym roku indywidualny tytuł na European i PGA TOUR.

 

 

Zwyciężył już podczas swojego dziewiętnastego występu w lidze, rozpoczynając dzień od czteropunktowego deficytu: „To jest nie do uwierzenia. Definitywnie dało mi to występ w Masters? OK. Myślę, że kolejne dwanaście miesięcy będzie naprawdę fajne. Nigdy nie grałem w Auguście, więc móc wystąpić w Masters będzie czymś niesamowitym.”

 

 

W tym tygodniu zapraszamy na World Wide Technology Championship at Mayakoba i Portugal Masters

 

Czwartek i piątek: 

World Wide Technology Championship at Mayakoba – runda 1 i 2 (LIVE) 20:00 – 23:00

Sobota:

Portugal Masters – runda 3 (LIVE) 14:00 – 18:00

World Wide Technology Championship at Mayakoba – runda 3 (LIVE) 19:00 – 22:00

Niedziela:

 Portugal Masters – finał (LIVE) 13:30 – 17:30

World Wide Technology Championship at Mayakoba – finał (LIVE) 20:00 – 23:00

 

Komentuje: Jacek Person.

 

Napisała: Kasia Nieciak

GOLF NA ŚWIECIE
Partnerzy oficjalni