Mateusz Gradecki. Alfred Dunhill Championship. Fot. Kuba Dymecki

Gradi w Leopard Creek

W czwartek Mateusz Gradecki rozpoczyna rywalizację w Alfred Dunhill Championship, na niesamowitym polu Leopard Creek Country Club niedaleko Malelane w Republice Południowej Afryki. 

LIVESCORING

 

Czwartek:

DP World Tour: Alfred Dunhill Championship – runda 1 (RE-LIVE) 19:00 – 21:30

Piątek: 

Alfred Dunhill Championship – runda 2 (RE-LIVE) 17:00 – 19:00

PGA TOUR: QBE Shootout – runda 1 (LIVE) 19:00 – 22:00

Sobota:

Alfred Dunhill Championship – runda 3 (LIVE) 12:30 – 15:30

QBE Shootout – runda 2 (LIVE) 19:30 – 22:30

Niedziela:

Alfred Dunhill Championship – finał (LIVE) 12:30 – 15:30

QBE Shootout – finał (LIVE) 19:00 – 22:00

 

Pamiętna arena

Turniej ten zapisał się szczególnie w pamięci polskich fanów golfa. W 2020 roku Adrian Meronk był tam samodzielnym liderem po każdej z trzech pierwszych rund. Teraz na tym niezwykłym polu zadebiutuje Mateusz Gradecki. 

Leopard Creek to na pewno najlepsze z pól, na których do tej pory graliśmy. Wyjątkowa jest ta lokalizacja właściwie w parku narodowym, otaczająca natura oraz zwierzęta, których… nie widać tak często, jak się spodziewaliśmy – relacjonował Gradi.

Dodał, że pole jest perfekcyjne pod każdym względem, a organizacja turnieju uznawanego za tamtejszego majora, także pozostaje bez zarzutu. Co ciekawe, ze względu na panujące temperatury i znaczną wilgotność organizatorzy pozwolili graczom na start w krótkich spodenkach.

 

W turnieju zagra sam Big Easy

Mija 17 lat, odkąd Ernie Els wygrał pierwszą edycję Alfred Dunhill Championship rozgrywaną w Leopard Creek Country Club. Teraz czterokrotny mistrz wielkoszlemowy jest zachwycony powrotem na jeden ze swoich ulubionych turniejów.

Zwycięstwo bohatera gospodarzy w 2005 roku było jednym z 28 odniesionych do tej pory w DP World Tour w karierze. Były numer jeden rankingu światowego był dwukrotnie koronowany jako numer jeden European Tour.

https://twitter.com/Sunshine_Tour/status/1600752622189047808?s=20&t=vR6j7T2_0txm2RQku4l0MA

W wieku 53 lat Big Easy koncentruje się teraz głównie na golfie dla seniorów i choć będzie cieszył się tygodniem spędzonym na skraju oszałamiającego Parku Narodowego Krugera, nadal jest chętny do pokazania się. Do tej pory w sześciu poprzednich występach zawsze przechodził cut.

„To jedno z moich ulubionych wydarzeń na świecie, więc mam nadzieję, że możemy coś ugrać”.

W turnieju zagrają również m.in.: były zwycięzca Brandon Stone, afrykański zwycięzca sprzed tygodnia i lider rankingu Race to Dubai – Thriston Lawrence, triumfator z 2017 roku – Christiaan Bezuidenhout, niegdyś reprezentant europejskiej drużyny Ryder Cup – Ross Fisher, zwycięzca rankingu Challenge Tour – Nathan Kimsey, słynny Holender – Joost Luiten, siostrzeniec Ernie Elsa – Jovan Rebula oraz Jorge Campillo, Alejandro Cañizares, Laurie Canter, Branden Grace, Lukas Nemecz, Wilco Nienaber, Shaun Norris, Louis Oosthuizen, Adrian Otaegui, Matthieu Pavon, Eddie Pepperell, Jc Ritchie, Clément Sordet, Sami Välimäki, Erik Van Rooyen, Daniel Van Tonder, Ashun Wu, Charl Schwartzel.

 

Christiaan Bezuidenhout broni tytułu

W poprzedniej edycji Alfred Dunhill Championship triumfował południowoafrykański golfista Christiaan Bezuidenhout, pokonując z przewagą czterech uderzeń czterech zawodników klasyfikowanych ostatecznie na drugim miejscu, w tym… Adriana Meronka.

Team Gradi w podróży

Dla Gradiego i caddiego Kuby Dymeckiego będzie to już trzeci z rzędu  występ w RPA, po Joburg Open i South African Open. Przeniosą się oni w urokliwe okolice Parku Narodowego Krugera. Leopard Creek Country Club położone nad Crocodile River, podobnie jak rzeka nie wzięło swojej nazwy z przypadku. Pole i jego okolica znane są z bogatej fauny i flory. Przy odrobinie szczęścia z fairwayów zawodnicy mogą dostrzec najbardziej charakterystyczne dla regionu zwierzęta.

Krokodyle, lamparty, słonie czy nawet strusie dopełniają obrazu dzikiej przyrody, ale ich obecność wymaga od golfistów także większego skupienia i uważności. Węże przedzierające się przez gęste roughy, pająki wijące sieci na pobliskich drzewach oraz komary i owady nie dające spokoju grającym sprawiają, że runda w Leopard Creek to zbliżenie się do przyrody na nowym poziomie.

 

Mateusz Gradecki. Alfred Dunhill Championship. Fot. Kuba Dymecki

Mateusz tak opisuje pole: Greeny są szybkie i świetnie przygotowane, ale bardzo wyraźny jest tu kierunek wzrostu trawy, który wpływa na lądowanie i odbicie piłki. Piłka rano leci krócej niż po południu, różnica dystansów między ostatnimi polami a Leopard Creek jest dość spora, ponieważ ostatnie turnieje rozgrywaliśmy na znacznej wysokości. Trzeba się dobrze przygotować jeśli chodzi o odległości, bardzo wymagający jest również grain, większość krótkiej gry odbywa się pod włos, więc mocno się na tym skupiamy przy treningu.

Jest wtorek, a ja już czuję się gotowy do gry. Środa będzie trochę luźniejsza, z rana safari, a po południu druga dziewiątka, która jest ciekawsza, daje dużo okazji na obniżenie wyniku, a jednocześnie bardzo dużo się dzieje – depeszował we wtorkowy wieczór, wspominając także, że udało mu się porozmawiać z Erniem Elsem o Polsce i o rozwoju sportu w naszym kraju.

Leopard Creek

Leopard Creek Championship Course to obiekt tak zaprojektowany, aby zbiorniki wodne tworzyły naturalną barierę między golfistami a dziką przyrodą, stając się także przeszkodą dla graczy. Grę utrudniają także obszerne dobrze upozycjonowane bunkry i liczne drzewa. Razem z gęstą trawą i bujnymi roughami powodują, że powrót do gry po nieudanym strzale jest wyzwaniem.

Ośrodek powstał z inicjatywy biznesmena Johna Ruperta, którego firma jest głównym sponsorem Alfred Dunhill Links Championship rozgrywanego w St Andrews. Pole projektu Gary’ego Playera zostało ukończone w 1996 roku, a od 2004 to gospodarz Alfred Dunhill Championship.

Leopard Creek jest otoczone buszem. Fakt, że możesz grać słysząc parskanie hipopotama lub widząc lwa w pobliżu ogrodzenia jest wyjątkowy. Podobnie jak strzał na green, który możesz zagrać nad jeziorem pełnym krokodyli i hipopotamów. Domek klubowy pokryty strzechą jest niesamowitym dziełem architektury pełnym golfowych pamiątek. Zaledwie trzy lata po ukończeniu budowy w 1996 r. odbył się tutaj mecz Shell’s Wonderful World of Golf pomiędzy Erniem Elsem a Nickiem Price’em – powiedział o polu swojego projektu utalentowany golfista z RPA Gary Player.

W 2000 roku wschodnią część Afryki dotknęła intensywna powódź. Najintensywniejszy od stuleci deszcz spowodował duże zniszczenia na polu i w jego okolicach. Crocodile River zalała pole i spowodowała znaczną erozję gleby, najbardziej ucierpiał trzynasty green położony w całości na rzece.

Pod koniec 2017 roku pole zostało zamknięte w związku z ośmiomiesięczną renowacją. Poprawiono umiejscowienie bunkrów, tak aby były utrudnieniem dla graczy z różnymi handicapami. Największą zmianą było posadzenie nowej trawy. Bermuda, teraz pokrywająca fairwaye, wymaga ponad 30 procent mniej wody i dużo mniej nawozów, dzięki temu jest łatwiejsza do utrzymania w idealnej kondycji przez cały rok.

 

W czwartek Gradi rozpoczyna grę o 7:10, 6:10 czasu polskiego.

Razem z nim przez pierwsze dwa dni zagrają reprezentanci gospodarzy: Dylan Mostert i Aldrich Potgieter.

 

Zestawienie naszych transmisji w tym tygodniu:

 

Czwartek:

DP World Tour: Alfred Dunhill Championship – runda 1 (RE-LIVE) 19:00 – 21:30

Piątek: 

Alfred Dunhill Championship – runda 2 (RE-LIVE) 17:00 – 19:00

PGA TOUR: QBE Shootout – runda 1 (LIVE) 19:00 – 22:00

Sobota:

Alfred Dunhill Championship – runda 3 (LIVE) 12:30 – 15:30

QBE Shootout – runda 2 (LIVE) 19:30 – 22:30

Niedziela:

Alfred Dunhill Championship – finał (LIVE) 12:30 – 15:30

QBE Shootout – finał (LIVE) 19:00 – 22:00

 

Alfred Dunhill Championship komentuje Jacek Person.

QBE Shootout komentują: Krzysztof Rawa i Mateusz Kniaginin.

 

 

Źródło: PZG/Matylda Kuna i europeantour.com

Zdjęcia: Kuba Dymecki

 

Przygotowała: Kasia Nieciak

Golfowe Newsy
Partnerzy oficjalni