Adrian Meronk&Francesco Molinari. Hero Cup. Fot. Team Meronk

Kontynent zdobywa Hero Cup!

No i stało się – dowodzona przez Francesco Molinariego Europa kontynentalna zdobyła Hero Cup! Adrian Meronk odegrał w tych wydarzeniach historyczną rolę – zapewnił drużynie trzynasty – rozstrzygający punkt.

 

Wielka Brytania i Irlandia musiała tym razem obejść się smakiem i przełknąć dość dotkliwą porażkę. Wszystko to pod wodzą odradzającego sią kapitana Francesco Molinariego, który pokonał swoją „drugą golfową połówkę” Tommy’ego Fleetwooda.

Decydujący moment

Od razu chciałam doprecyzować informację podawaną wszędzie. Owszem, Adrian Meronk zapewnił swojej drużynie zwycięstwo, jednak nie zrobił tego na osiemnastym greenie. Stało się to już na siedemnastym dołku, kiedy zremisował tam z Callumem Shinkwinem i zagwarantował już w tym momencie dla drużyny trzynasty punkt.

To w tym momencie wiadomo, że prowadząc 1 UP, w najgorszym razie może zremisować swój mecz, więc dostarczy na pewno pół punktu dla drużyny kontynentalnej, która tym samym zagwarantowane miała 13 punktów.

Na osiemnastym greenie wspaniały putt na birdie dał Adrianowi wygraną w jego meczu, ale zwycięstwo kontynentu zapewnione zostało już na siedemnastce – przez Adriana. Wygrana ta dała drużynie cały punkt, czyli w tym momencie było tych punktów na liczniku już 13.5.

 

W punkt

Adrian w niedzielę wreszcie zdobył ten wyśniony punkt, którego nie udało mu się wyrwać ani w piątek, ani w sobotę. Nie grał źle przez dwa pierwsze dni, ale putty po prostu nie chciały wpadać. W sobotę nie trafił ich osiem z rzędu, co jest najlepszą ilustracją tej tezy. W piątek dla odmiany, grając w parze z Seppem Straką, polsko-austriacki duet nadział się na grający kosmicznego golfa team Seamus Power&Robert MacIntyre. Wykręcił on tego dnia rezultat -10! Adrian i Sepp grali całkiem niczego sobie, notując rezultat -6. Było to jednak niewystarczające na natchnionych oponentów.

Wszystko odmieniło się w niedzielę, kiedy ubiegłoroczny dwukrotny zwycięzca DP World Tour przypieczętował puchar dla Europy kontynentalnej. No i do tego jeszcze ten prawie dziesięciometrowy putt na osiemnastce, w takim otoczeniu i w takich okolicznościach. Coś pięknego!

Chicco triumfuje

Francesco Molinari jest bohaterem europejskiej drużyny Ryder Cup. Tylko on dokonał niezwykłej sztuki triumfu we wszystkich pięciu meczach Ryder Cup Team Europe, przechodząc do historii golfa. Teraz pełnił zaszczyty kapitana kontynentalnej części Europy, w turnieju, który ma pełnić rolę wspomagającą w tworzeniu przyszłych europejskich drużyn Ryder Cup.

Francesco podniósł Hero Cup na oczach swoich rozradowanych kolegów z drużyny. W Rzymie chce wrócić jako gracz do drużyny Ryder Cup.

„To dla mnie wielka motywacja. Do Ryder Cup jest jeszcze dużo czasu, jest dużo golfa do zagrania i muszę skupić się na mojej grze, która jest znacznie lepsza niż wcześniej. Być w Rzymie będzie niesamowite”.

Molinari wysforował się do przodu w Abu Dhabi, zdobywając 3.5 punktu w całym tygodniu. Wyrównał najlepszy wynik w czterech sesjach Hero Cup. W niedzielę rozgromił 3&2 Shane’a Lowry’ego, najwyżej sklasyfikowanego gracza w całym turnieju.

Pamiętna niedziela

Europa kontynentalna rozpoczęła dzień prowadząc 8½-6½ i wygrała grę pojedynczą 6-4. Wznowienie rozgrywek – wcześniej znanych jako The Seve Trophy – dało kapitanowi Ryder Cup, Luke’owi Donaldowi, szansę na ocenę nowego pokolenia graczy. Wielu weteranów, takich jak Ian Poulter, Lee Westwood i Sergio Garcia, najprawdopodobniej będzie nieobecnych w Rzymie, ponieważ grają w finansowanej przez Arabię ​​​​Saudyjską lidze LIV.

Donald wie wszystko o 40-letnim Molinarim – mistrzu The Open i gwieździe Ryder Cup z Ke Golf National, gdzie stworzył niepokonaną parę z Tommym Fleetwoodem. Od tego czasu forma Molinariego spadła, a nawet wypadł poza pierwszą 200 na świecie. Wierzy jednak, że jest na dobrej drodze.

Donald dowiedział się też więcej o innym Włochu — 25-letnim Guido Migliozzim — i innych młodszych zawodnikach.

Migliozzi, Victor Perez i Nicolai Hojgaard zdobyli 3 1/2 punktu, podobnie jak Molinari. Robert MacIntyre dorzucił trzy punkty dla Wielkiej Brytanii i Irlandii, wraz z kapitanem Fleetwoodem. Po zwycięstwie Molinariego nad Lowrym, który zakończył tydzień z zerowym kontem, Perez pokonał Jordana Smitha 4&2, Hojgaard wygrał 1-up z Seamusem Powerem, a Migliozzi — w ostatnim meczu — pokonał Richarda Mansella 4&3.

MacIntyre wyrasta na przyszłą gwiazdę europejskiego golfa. Pokonał Alexa Norena 5&3, kończąc dobry tydzień. Fleetwood wygrał 3&2 z Thomasem Pietersem w drugim meczu, a następnie spędził resztę popołudnia w klubie golfowym Abu Dhabi, wspierając kolegów z drużyny.

Podczas ceremonii wręczenia trofeów Fleetwood pogratulował Europie kontynentalnej „przez zaciśnięte zęby” – powiedział z tym swoim czarującym uśmiechem.

„We wrześniu, prawie dwa lata temu, jedną z pierwszych rzeczy, o których rozmawialiśmy, była szansa na więcej golfa zespołowego.”

„Powiedziałbym, że europejski golf jest w bardzo dobrych rękach” – podsumowywał Molinari.

 

W tym tygodniu pozostajemy w Abu Dhabi, lecz przenosimy się na pole Yas Links, gdzie rozegrany zostanie pierwszy w tym roku turniej Rolex Series – Abu Dhabi HSBC Championship. Oczywiście zagra tam też Adrian Meronk.

 

Zestawienie naszych transmisji:

 

Czwartek:

DP World Tour: Abu Dhabi HSBC Championship – runda 1 (LIVE) 9:30 – 14:30

Piątek:

Abu Dhabi HSBC Championship – runda 2 (LIVE) 8:30 – 14:30

Sobota

 Abu Dhabi HSBC Championship – runda 3 (LIVE) 8:30 – 14:30

Niedziela:

 Abu Dhabi HSBC Championship – runda 4 (LIVE) 8:00 – 14:00

Komentuje: Jacek Person.

 

Zdjęcie główne: Max „Sałudziak” Sałuda

 

Napisała: Kasia Nieciak

GOLF NA ŚWIECIE
Partnerzy oficjalni