Julia Korus. Fot: Kristie Torgerson

Julia

Julia Korus studiuje w USA oraz oczywiście trenuje tam golfa. Ma optymistyczne 22 lata i w tym krótkim czasie zdążyła już przykładowo: stanąć po jasnej stronie mocy, zbijając handicap do sympatycznego poziomu – 0.6, wygrać w Dr Irena Eris Ladies’ Golf Cup 2015, Faldo Series Polska 2015 – w kategorii do 21 lat, zdobyć II Wicemistrzostwo Polski Juniorów 2015 w kategorii juniorek – stroke play, wicemistrzostwo na Mistrzostwach Polski 19-30 2020, czy też wywalczyć wraz z drużyną Tyskiego Klubu Golfowego tytuł II Klubowego Wicemistrza Polski Juniorów, w 2014 roku. Nie tak dawno została doceniona wyróżnieniem przyznawanym sportowcom zagranicznym na uczelni, na której studiuje.

 

Obraz może zawierać: 1 osoba, stoi, tekst „Hamburg Minsk MIHCK Berlin Poland JULIA KORUS ermany Gliwice, Poland elarus Warsaw Gliwice Austria INTERNATIONAL ienna STUDENT-ATHLETE WEEK Budapest”

 

Julka ma na swoim koncie również kilka naprawdę imponujących rund golfa, notując siedem birdie na turnieju Dr Irena Eris Ladies’ Golf Cup w 2019 roku, siedem birdie na turnieju MIAA Fall Preview, a także dwa eagle w pierwszej rundzie, które zapewniły jej zwycięstwo w dziewiątej edycji Dr Irena Eris Ladies’ Golf Cup.

 

Brak opisu.

 

Poprosiliśmy ją o napisanie trochę o sobie, studiach, treningach, drużynie i innych interesujących polskich czytelników historiach. Kilka słów o swojej zawodniczce dopisała również jej trenerka –  Taryn Torgerson. Poznajmy zatem Julkę, nazywaną przez przyjaciół zamaszyście – Juliette.

 

 

Moją przygodę z golfem rozpoczęłam stosunkowo późno, bo w wieku 14 lat. Wcześniej trenowałam tenis ziemny. Po zdaniu egzaminu na zieloną kartę pod okiem Sebastiana Gardiasza, zapisałam się do Śląskiego Klubu Golfowego. Golf bardzo mi się spodobał i poprzez grę w turniejach Audi Junior Tour, starałam się obniżyć mój spory handicap 54, przy okazji świetnie się bawiąc i rywalizując z rówieśnikami. Największy wpływ na moją technikę miał Matthew Tipper, który przez cztery lata był moim głównym trenerem. To właśnie Matthew przekonał mnie do kontynuacji gry w golfa na uniwersytecie w Stanach Zjednoczonych i przygotował mnie do tego wyjazdu. Z moimi kolejnym klubem – Tyskim Klubem Golfowym, jeszcze jako juniorka zdobyłam brązowy medal Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów oraz Klubowych Mistrzostw Polski grupy B z awansem do Grupy A. Ten sam tytuł uzyskałam z Klubem Golfowym Armada, w którym jestem od trzech lat. Od 2014 roku jestem członkiem Kadry Narodowej Polskiego Związku Golfa. Obecnie mój handicap to -0.6 i mam nadzieję, że uda mi się go obniżyć w nadchodzącym sezonie. 

 

Brak opisu.

 

Jestem zawodniczką drugiej ligi uniwersyteckiej w USA- NCAA DII i reprezentuję golfa na uczelni Newman University w Wichita, Kansas. Obecnie studiuję na czwartym roku zarządzania i będę kończyć licencjat w maju 2021 roku. W pierwszych trzech latach uzyskałam tytuł President’s Honor Roll, który nagradza najlepszych studentów uczelni. W drużynie golfowej jako jedyna reprezentuję Europę. Pozostałe zawodniczki pochodzą z Ameryki ze stanów: Texas, Arkansas i Kansas. Bardzo lubię moją drużynę, a szczególnie dwie zawodniczki- Kate i Kassidy, które rozpoczęły szkołę w tym samym czasie co ja. Od dwóch lat mamy nową trener, Taryn Torgerson, która była topową zawodniczką Wichita State University i z którą wszystkie świetnie się dogadujemy. Pod jej okiem zakończyłam zeszły sezon z trzema wynikami w top 20 i zanotowałam mój najniższy turniejowy wynik 70 (-2). We wcześniejszych sezonach najlepszą pozycją, którą zajęłam było piąte miejsce indywidualne na turnieju w Kalifornii i pierwsze miejsce drużynowe w Teksasie.

 

 

Normalnie mój dzień zaczynał się od siłowni, później uczęszczałam na codziennie zajęcia na uczelni. Po nich miałam kilkugodzinny trening z drużyną, zaplanowany przez naszą trenerkę. W weekendy same mogłyśmy wybierać jakie elementy chcemy trenować. Dodatkowo miałyśmy zwykle 4 lub 5 turniejów ligowych w semestrze. Niestety czas pandemii wprowadził wiele zmian w moim życiu zarówno studentki jak i zawodniczki. W połowie marca odwołano nam treningi i zajęcia. W stanie, w którym studiuję wprowadzono również obostrzenia dotyczące wychodzenia z domu. Zamknięto czasowo pola golfowe więc nie miałam możliwości trenowania na zewnątrz. Pozostał mi tylko samotny trening w miejscu gdzie mieszkam.

 

Brak opisu.

 

Mimo odwołanego parę razy lotu z Ameryki, w końcu w maju udało mi się wrócić do Polski i ponownie rozpocząć regularne treningi. Z postępem sezonu w Polsce, grałam coraz lepiej, odnotowując podwójne drugie miejsce w Mistrzostwach Polski 19-30: kategoria ogólna 19-30 i młodzieżowców 19-23. Powrót do formy dał mi nadzieję na dobry sezon w Stanach Zjednoczonych. Niestety, zaraz po wylądowaniu w Chicago dostałam wiadomość od mojej trener, że sezon golfowy ligi NCAA DII, do której należy moja drużyna, został odwołany. Byłam bardzo rozczarowana tą wiadomością, wiedząc, że rozpoczynam ostatni rok studiów w Ameryce i że jest to mój ostatni sezon w lidze uczelnianej.

 

Brak opisu.

 

Ta sytuacja zmieniła mój tygodniowy plan. Aktualnie część moich zajęć naukowych odbywa się dwa razy w tygodniu stacjonarnie na uczelni, natomiast reszta prowadzona jest w wersji online. Na szczęście dalej mam codzienne treningi golfowe, które albo składają się z długiej i krótkiej gry, gdzie otrzymujemy różne ćwiczenia do wykonania albo z treningu gry na polu. Pomimo tego, że nasze turnieje ligowe zostały odwołane, co jakiś czas mamy wewnętrzne „sparingi” gdzie gramy między sobą aby wyłonić zwycięzcę. Na początku listopada trenerzy męskiej i damskiej drużyny golfowej wspólnie zorganizowali Ryder Cup. Moja drużyna zdecydowanie wygrała wynikiem 11:4.

 

Brak opisu.

 

Pomimo tego, że mój sezon ligi uniwersyteckiej się nie odbył, czuje że znacznie poprawiłam grę. Daje mi to nadzieję na dobry przyszłoroczny sezon. Liczę, że sytuacja poprawi się na tyle, że uda nam się rozegrać turnieje ligowe na wiosnę. Jeśli nie, będę dalej trenować, by powrócić w maju do Polski i rozegrać dobry sezon w kraju.

Taryn Torgerson: „Gdybym miała opisać Julię jednym słowem, wybrałabym wytrwałość. Julia jest zawodniczką, dla której każdy aspekt jej gry może być siłą, która pozwala jej na “atakowanie” pól golfowych, ze względu na posiadane umiejętności. Jej wytrwałość jest inspirująca, gdy patrzy się na nią jako trener, ponieważ wiem, że nigdy nie jest usatysfakcjonowana i nigdy się nie podda. Jeśli popełni błąd lub ma zły dołek, potrafi się skoncentrować i walczyć do końca. Niezależnie od osiągniętego wyniku wiem, że walczyła o każdy strzał, aby tego dnia umieścić na tablicy jak najlepszy wynik. To zaszczyt trenować Julię i to właśnie takich zawodników szukam w rekrutacji golfistów do mojego programu. Jest wyjątkowa na polu golfowym i poza nim.”

 

Brak opisu.

 

Artykuł powstał dzięki wzorowej współpracy z Julką oraz Taryn Tongerson.

Zdjęcia: Newman University, Kristie Torgerson, Mama – Ewelina, Justyna Bucher Photography, Jan Galanty

i archiwum prywatne Julki

Pomysł i redakcja: Kasia Nieciak

Golfowe Newsy
Partnerzy oficjalni