Masters champion Hideki Matsuyama. 2021 Masters Tournament at the Augusta National Golf Club in Augusta, Photo by Kevin Dietsch/UPI Photo via Newscom Dostawca: PAP/Newscom

Hideki zakłada Zieloną Marynarkę

Hideki Matsuyama zwyciężył w Masters Tournament, zostając pierwszym Japończykiem, który wygrał w turnieju wielkoszlemowym.

Rozpoczynając rundę finałową był samotnym liderem, z aż czterema uderzeniami przewagi nad czteroosobową grupą pościgową w składzie: Justin Rose, Marc Leishman, Xander Schauffele i Will Zalatoris. Ostatecznie triumfował z przewagą zaledwie jednego uderzenia przed niesamowitym debiutantem, 24-letnim Willem Zalatorisem.

W sobotę Matsuyama grał fenomenalnie. Jego runda dnia 65 ustaliła wynik lidera na poziomie -11. Dla odmiany finałowa runda 73 była jego najsłabszą w tym turnieju i jedyną zagraną powyżej par. Hideki nie grał swojego najlepszego golfa w końcówce turnieju, desperacko walcząc o utrzymanie prowadzenia. Na ostatnich czterech dołkach, zanotował trzy bogeye i tylko jeden par, kończąc całą batalię z rezultatem -10. Grający w niedzielę dwie grupy przed nim, jego główny konkurent – Will Zalatoris, zawzięcie atakował notując na ostatnich czterech dołkach pięć uderzeń mniej od Japończyka.

Przyciskał też, występujący razem z Matsuyamą w finałowej grupie – Xander Schauffele, który wpadł w trans i od dwunastego dołka zanotował cztery birdie z rzędu. Jego spektakularny atak zakończył się utopieniem piłki i doublem na szesnastce. Xander, z wynikiem -7, zakończył turniej na miejscu trzecim, dzielonym z mistrzem Masters z 2015 roku – Jordanem Spithem, zwycięzcą ubiegłotygodniowego Valero Texas Open.

golfchannel.pl/?news=jordan-powrocil

 

Wygrana w Augusta National jest  dla Matsuyamy oraz całej Japonii historycznym wydarzeniem. Hideki od dawna jest  idolem w swojej rozkochanej w golfie ojczyźnie. Wcześniej, mimo całej armii świetnych graczy, takich jak: Ryo Ishikawa, Isao Aoki, Masashi Ozaki, Tommy Nakajima, Shigeki Maruyama, Satoshi Kodaira, Tommy Nakajima, żaden Japończyk nie zdołał sięgnąć po zwycięstwo wielkoszlemowe.

Najsłynniejszym z nich był legendarny Masashi „Jumbo” Ozaki. Niegdyś piąty w rankingu światowym, zwyciężał w 117 profesjonalnych turniejach, głównie na niezwykle popularnym w Japonii – Japan Golf Tour. Jumbo był trzy razy w najlepszej dziesiątce turniejów wielkoszlemowych: ósmy w Masters w 1973 roku, dziesiąty w 1979 The Open i szósty w 1989 U.S. Open.

Tydzień przed Masters szlaki w Augusta National Golf Club przetarła dla Matsuyamy jego rodaczka Tsubasa Kajitani, która zwyciężyła w rozgrywanym dopiero po raz drugi – Augusta National Women’s Amateur. Z kolei w turniejach wielkoszlemowych kobiet wcześniej dwukrotnie triumfowały Japonki: Hisako Higuchi w 1977 roku, w LPGA Championship i Hinako Shibuno w 2019 AIG Women’s British Open.

Przed Masters Hideki wygrywał ośmiokrotnie na Japan Golf Tour i pięciokrotnie na PGA TOUR, w tym dwa razy w turniejach World Golf Championships, po raz ostatni w WGC-Bridgestone Invitational w 2017 roku. Pięciokrotnie grał w drużynie Presidents Cup, w latach:  2013, 2015, 2017 i 2019.

Zwycięstwo w Masters przenosi jego karierę i cały japoński golf na zupełnie nowy poziom.

Wzruszony i bardzo szczęśliwy Hideki tak relacjonował to co działo się w jego głowie podczas niedzielnej batalii: „Byłem zdenerwowany od początku dnia, aż do samego końca. Przez całą rundę myślałem o swojej rodzinie. Jestem naprawdę szczęśliwy, że byłem w stanie dobrze dla nich zagrać.”

Zieloną Marynarkę zakładał na jego ramiona Dustin Johnson – światowy numer jeden, triumfator pierwszego w historii listopadowego Masters 2020, który tym razem nie przeszedł przez cut turnieju, lekko szokując tym kibiców golfa na całym świecie.

golfchannel.pl/?news=dj-masters-champion

 

Hideki debiutował w Masters dokładnie dziesięć lat temu, zostając tam najlepszym amatorem i kończąc turniej na miejscu T27, trzynaście uderzeń za zwycięzcą Charlem Schwartzelem. Teraz czeka na niego kolejne wyzwanie – walka o medal podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio.

Znany jest ze swojej skromności. Pomimo wygranych turniejowych opiewających na jakieś 38 milionów dolarów, nie podróżuje prywatnym odrzutowcem, zagryzając długie godziny lotu krakersem z kawiorem, sącząc leniwie lampkę Dom Pérignon. Po dech zapierającym zwycięstwie w Auguście, jeden z fanów zauważył go na lotnisku, zmierzającego na swój lot, z przywieszoną na ramieniu najcenniejszą Zieloną Marynarką na tej planecie.

Napisała: Kasia Nieciak

GOLF NA ŚWIECIE
Partnerzy oficjalni