Mateusz Gradecki i caddy przed LIMPOPO CHAMPIONSHIP

GRADI WYGRYWA NA CHALLENGE TOUR!

Mateusz Gradecki w czwartek rozpoczął kolejny turniej w RPA – Limpopo Championship, rozgrywany w Euphoria Golf Club i Koro Creek Golf Club.

 

Tutaj znajduje się aktualizowana relacja z jego fantastycznych poczynań.

 

 

Gradi wygrywa !!! I to w jakim stylu! GRATULACJE! #GoGradi! 🔥🔥🔥 

 

FINAŁ

Gradi wszedł do rundy finałowej z pięcioma uderzeniami za Oliverem Hundebøllem, ale nie przeszkodziło mu to zwyciężyć w Euphoria Golf Club w imponującym stylu!

 

 

PODSUMOWANIE turnieju: golfchannel.pl/?news=gradi-mistrzem

 

 

RUNDA TRZECIA

Fantastyczny dzień – klasyczny Moving Day! Po ospałym początku – dwóch bogey’ach na pierwszych czterech dołkach, Gradi przystąpił do zmasowanego kontrataku.

https://twitter.com/Challenge_Tour/status/1510274857535258626?s=20&t=yVZBb5o6Ndl9WQZVti7yrg

Na następnych dziesięciu dołkach trafił pięć birdie, na dołkach: 5,6,9,10,14 i eagla na dwunastce. Następnie nieco zwolnił i od piętnastki grał już wyłącznie wyważone pary. Runda dnia 67 i rezultat -13 plasują go na dzielonym miejscu trzecim.

„Zacząłem średnio. To znaczy w zasadzie grałem dobrze od pierwszego dołka i miałem szansę i na pierwszym i na drugim, gdzie byłem pół metra od fairwaya. Niestety nie trafiłem w green, a rough jest tutaj nie za ciekawy i jak się w nim znajdziesz to jest lipa. ”

„Jednak cały czas grałem po swojemu, mega spokojnie. W tym tygodniu skupiam się tylko na byciu w danym momencie. Liczy się wyłącznie jeden strzał, kontroluję oddech i gram swoje. To mnie na pewno trzyma fajnie w grze.”

Pytany jak zdobył eagla, relacjonował: „Eagle to driver, 5 iron na koniec greenu, z 210 metrów do flagi. Trafiłem putta, który widać na filmiku, który wrzuciłem na Insta Story. Wjechałem tam do dołka gdzieś tak z piętnastu metrów. To był najdłuższy trafiony putt tego wyjazdu. Do tej pory nie za wiele wpadało, ale powoli zaczyna się to wszystko fajnie układać na greenie. Jutro gram to samo. ”

Film z dwunastego greena znalazł się również na Twitterze Sunshine Tour – który wraz z Challenge Tour organizuje ten turniej, tak jak wszystkie turnieje Challenge Tour w RPA.

Przewagę powiększył natchniony Duńczyk Oliver HUNDEBØLL, który po rundach 67-63-68, z wynikiem -18 prowadzi czterema uderzeniami.

Na drugim miejscu, z -14  jest Południowoafrykańczyk Heniu Du Plessis. Na miejscu trzecim, z uderzeniem straty do pozycji drugiej, jest oprócz Gradiego, jeszcze dwóch reprezentantów gospodarzy: Luke Jerling i Pieter Moolman.

W niedzielę Mateusz wystartuje o godzinie 9.59, w przedostatniej grupie. Zagrają razem z nim: Robin i Luke.

 

 

Kibicujemy. #GoGradi!

 

RUNDA DRUGA 

Fantastyczna druga z rzędu runda 68 plasuje Gradiego na pozycji dwunastej, dzielonej z dziesięcioma zawodnikami. Wśród nich znalazł się niesamowity JC Ritchie, lider rankingu ligi, który w lutym wygrał dwa pod rząd afrykańskie turnieje Challenge Tour, a w sobotę wystąpi razem z Mateuszem w rundzie trzeciej!

 

Polak trafił w piątek pięć birdie i zanotował tylko jednego bogeya. Z wynikiem -8 traci do lidera turnieju sześć uderzeń.

W trakcie rundy doszło do niecodziennego zdarzenia. Na pole wdarło się stado słoni, które sterroryzowało graczy, w tym Gradiego, przeganiając ich z ósmego fairwaya. Sytuacja zrobiła się groźna i gra musiała zostać przerwana na kilkanaście minut. Stado w końcu zmieniło plany i ewakuowało się z pola.

Tak relacjonował to Gradi: „Takie są właśnie uroki grania w RPA. Ostatnio miałem bliskie spotkanie z nosorożcem, a teraz musiałem chować się przed słoniami. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Po wszystkim musiałem złapać na nowo koncentrację, ale dzięki współpracy z moim psychologiem szybko się pozbierałem. Zaraz po wznowieniu gry zrobiłem bogeya na tym dołku, ale już na następnym trafiłem z metra putta na birdie.”

 

*

Sprostowanie

Szanowni Czytelnicy. 1 kwietnia pozwoliliśmy sobie na delikatny żart primaaprilisowy, przytaczając wyimaginowaną historię o stadzie słoni goszczącym na polu, podczas drugiej rundy turnieju. Mamy nadzieję, że u przynajmniej części z Państwa wywołała ona delikatny uśmiech na twarzy. Reszta informacji jest jak najbardziej prawdziwa. 

*

Na prowadzenie, po rundach 67-63, wspiął się Duńczyk Oliver HUNDEBØLL.

Jedno uderzenie za nim znajduje się Niemiec Nick BACHEM, a na miejscu trzecim jest Południowoafrykańczyk Bryce EASTON.

https://twitter.com/Challenge_Tour/status/1509932317267091463?s=20&t=LcHmWWQEJEefz9fxg_9HIg

W sobotę i niedzielę gra toczyć będzie się już tylko w Euphoria Golf Club.

Gradi i JC rozpoczynają sobotnią rundę o godzinie 7.55. Razem z nimi wystąpi jeszcze inny reprezentant gospodarzy Ruan KORB.

 

 

 

RUNDA PIERWSZA

Jonathan Thomson zanotował imponujące siedem uderzeń poniżej par w pierwszej rundzie Limpopo Championship. 

Dołączył w ten sposób do Niemca Freddy’ego Schotta, faworyta gospodarzy – Henniego du Plessisa, czy hiszpańskiego trio, w składzie – Jordi Garcia, Ivan Cantero Gutierrez i Emilio Cuartero Blanco.

Świetnie grał również Mateusz Gradecki, mimo że wcale nie miał najlepszego początku dnia, jakim był bogey na jego trzecim dołku, którym dla niego była w czwartek dwunastka pola Koro Creek Golf Club. Na tej dziewiątce trafił później jeszcze dwa birdie, na dołkach 13 i 18 i bogeya – na siedemnastce. Po wkroczeniu na pierwsze tee pola grał już tylko wyśmienicie, trafiając birdie na dołkach 1 i 4 oraz imponującego eagla na piątce. Wynik -4 plasuje go na pozycji T30, z trzema uderzeniami straty do szóstki liderów.

Tak, jak zawsze skromnie, podsumowywał dzień Gradeusz: „Dość elegancko dzisiaj było. Może bez szału w grze, gdzie można sporo nadrobić, jak wedge i krótkie irony. Za to długimi ironami chyba w życiu tak dobrze nie uderzałem podczas jednej rundy. Byłem do półtora metra trzy razy z dwustu metrów, gdzie piłka dwa razy z tego mogła wpaść do dołka. Raz była na stopę od flagi, a drugi raz zagrałem 4 iron z 210 metrów, a piłka zatrzymała się przy samym dołku, na eagla. Bardzo dobrze grałem też driverem. Dzisiaj byłem na tym łatwiejszym z dwóch pól, bardziej wybaczalnym i trochę krótszym. Jutro jadę na głównym polu. Także to był dobry początek. Mogło być znacznie lepiej, jeśli chodzi o szanse wedge’ami, czy 9 – iron. Nie wpadło trochę puttów, ale gra długimi ironami to był dzisiaj majstersztyk.”

W turnieju rywalizuje sporo znanych twarzy, w tym niegdyś genialnie rozpoczynający karierę – Matteo Manassero. 

Nie zabrało również Wilco Nienabera i JC Ritchiego. 

 

Mateusz rozpoczyna drugą rundę o godzinie 11.30, z pierwszego tee pola Euphoria Golf Club, Razem z nim zagrają ponownie ci sami koledzy z RPA, co w rundzie pierwszej.

 

ZAPOWIEDŹ TURNIEJU

W tym tygodniu śpię w hotelu na polu, więc nie będę po drodze zaliczał parków narodowych czy safari, a to duży plus. Główne pole jest znacznie trudniejsze niż obiekty, na których dotychczas rywalizowaliśmy, dlatego spodziewam się, że po cutcie nie będzie wyników po -20, raczej niższe. Ja jestem gotowy do walki o wszystko, coraz lepiej czuję się na tutejszych greenach” – opowiadał.

Gradi wspomniał, że pola mu pasują, bo „jak to w RPA” trzeba grać dokładnie z tee – driving i putting staje się tu kluczowy.

W ubiegłym tygodniu Mateusz startował w SDC Open, ale po rundach na 70 i 72 uderzenia nie awansował do weekendowej rozgrywki.

Nie przeszedłem cuta, ale gdybym trafił dosłownie kilka puttów na początku drugiej rundy to byłbym w znacznie lepsze sytuacji. Ale nie jest źle, a nawet jest dobrze!” – podkreślił.

 

W SDC Open triumfował Clement Sordet.

Pokonał on w dogrywce reprezentanta gospodarzy Ruana Conradiego. Było to już jego piąte zwycięstwo Challenge Tour.

W czwartek Francuz spotka się we flighcie z Tomem McKibbinem i utalentowanym Wilco Nienaberem, który w zakończonym w niedzielę turnieju DP World Tour – Commercial Bank Qatar Masters, zajął dwunaste miejsce, dwa uderzenia za plasującym się trzeciej pozycji Adrianem Meronkiem.

https://twitter.com/GolfChannel_PL/status/1508508495108259840?s=20&t=p5U11Qk9J5itIKriSV0cdg

Na liście startowej nie zabraknie takich gwiazd jak: Juan Carlo „J.C.” Ritchie czy Matteo Manassero.

Zagrają też zawodnicy niegdyś występujący na European Tour, m.in.: Benjamin Poke, Jaco Van Zyl, Liam Johnston, Hennie Du Plessis, Angel Hildago, Jens Dantorp, Lando Casanova.

W dotychczasowych trzech edycjach turnieju zwyciężali tylko dwaj zawodnicy, w 2019 i 2020 roku – J. C. Ritchie, a obrońcą tytułu będzie Brandon Stone. 

Reprezentant Polski rozpocznie rywalizację w o godzinie 7.10 w Koro Creek, spotykając się we flighcie z dwoma graczami w RPA: Ruanem DE SMIDTEM i Kylem BARKEREM.

 

 

Livescoring TUTAJ

 

W czwartek o 18.00 PREMIEROWA relacja telewizyjna z tego turnieju, w Golf Channel Polska! 

 

Zestawienie powtórek:

08/04: 11:00, 17:30

09/04: 9:30, 15:00

10/04: 6:30, 13:30, 16:30

11/04: 12:00, 17:00, 22:30

12/04: 10:30, 19:00

13/04: 6:00, 15:00, 19:30, 23:30

14/04: 15:30

15/04: 10:30, 19:30

16/04: 9:30, 16:00

17/04: 9:30, 14:30

18/04: 18:30

19/04: 19:00

20/04: 10:00

21/04: 17:00

22/04: 9:00

23/04: 14:30

24/04: 6:30, 11:30

 

Zapraszamy!

 

 

Zapowiedź Limpopo Champ: PZG/Anna Kalinowska

Zdjęcie: Team Gradi

Depeszował: Gradi

Brawurowa grafika Gradiego ze stadem słoni: Mituś 

 

Codziennie aktualizowała i redagowała: Kasia Nieciak

Golfowe Newsy
Partnerzy oficjalni