Dorota Zalewska. German International Ladies Amateur Championship. Fot. Team Doris

Dorota Zalewska zwyciężyła w mistrzostwach Niemiec!

Dorota Zalewska zwyciężyła w German Int‍ernational Ladies Amateur Championship. Po czterech dniach walki w GC Neuhof koło Frankfurtu triumfowała z wynikiem +2. 

Niesamowite uczucie! Jak byłam młodsza to jeździłam na te turnieje, aby przejść cuta, a teraz już przyjechałam powalczyć o zwycięstwo. I to się udało!” – depeszowała.

W kolejnych rundach mistrzyni Polski zanotowała 72, 72, 71 i 75 uderzeń. Jak przyznała finałowa runda „to był rollercoaster”.

Zaczęłam dobrze, a potem dwa dołki wpadki. Dosłownie dwa złe uderzenia na cały turniej, które skończyły się outem, a na jednym dołku również trzyputtem. Wiedziałam, że mogę te dwa punkty straty odrobić, bo to w końcu stroke play. Udało się zrobić dwa birdie, z czego jedno było bliskie hole-in-one, bo piłka zatrzymała się z 20 cm od dołka! Ostatni dołek na par i… potem już wygrana” – opisała.

Dodała, że jej gra zmierza w dobrą stronę.

Wierzę, że utrzymam taką formę do drużynowych mistrzostw Europy, które przed nami. Wiadomo, że w golfie wszystko może się wydarzyć, ale jestem przekonana, że będzie dobrze” – mówiła.

Pytana przez redakcję Golf Channel Polska o wrażenia, czy w niedzielę caddiowała jej Nicole, najbliższe plany i o emocje w trakcie rundy, depeszowała: „Grałam naprawdę solidny golf. Dosłownie przed turniejem znalazłam coś w moim swingu i znów czułam, że mam większą kontrolę nad piłką. Więc wiedziałam, że mogę trochę bardziej atakować i powalczyć o wygraną. Nicole nie była moim caddiem, ale ogarniała tłum widzów i wspierała mnie mentalnie”.

Dopytywana o rollercoaster, kiedy kibice obserwować mogli zaskakujące zwroty akcji – trippel, doubel, bogey, a potem kontratak – 2 birdie i zwycięstwo jednym uderzeniem, tłumaczyła: „No ja za bardzo tego tak nie odczuwałam jak grałam, bo się wyłączyłam i po prostu grałam. A te dwa dołki wpadki to były dosłownie dwa złe uderzenia”.

Drugie miejsce, z jednym uderzeniem więcej, wywalczyła Catharina Lohoff, a trzecie Susanna Brenske z +6.

W mistrzostwach Niemiec Polskę reprezentowała także Nicole Polivchak. W trzech pierwszych rundach zanotowała 80, 83 i 78 uderzeń, co nie pozwoliło na awans do finału. Polki wywalczyły trzecie miejsce w turnieju drużynowym. Warto zwrócić uwagę na fakt, że nie miały one trzeciej zawodniczki w ekipie, tak jak większość, i tym samym nie miały wyboru najlepszych dwóch rund każdego dnia.

Nicole tam podsumowała swój występ: „Moja gra nie była tam gdzie chciałam, żeby była. Doris trochę pomogła, żebyśmy zajęły trzecie miejsce w kwalifikacji drużynowej. Wiem co mam poprawić i już nie mogę się doczekać aby reprezentować Polskę na drużynowych mistrzostwach Europy kobiet”.

 

Źródło informacji: Doris, Nicole, PZG

Zdjęcia: Team Doris

Zdjęcie z Nicole: DGV/stebl (German Golf Association)

Wyniki TUTAJ

 

Przygotowała: Kasia Nieciak

Golfowe Newsy
Partnerzy oficjalni