Jon Rahm. playoff 2020 BMW Championship. Olympia Fields Country Club. EPA/TANNEN MAURY Dostawca: PAP/EPA.

Rahmbo i Højgaard zwyciężają w dogrywkach!

Cóż to były za emocje! W obu niedzielnych finałach, zarówno na European Tour, jak i PGA Tour, byliśmy świadkami dogrywek, które wyłonić miały zwycięzców turniejów ISPS Handa UK Championship i BMW Championship. Na The Belfry triumfował 19-letni Duńczyk Rasmus Højgaard, a w Olympia Fields Country Club – Hiszpan Jon Rahm!

 

 

Okoliczności w jakich Rahmbo sięgał po swój już piąty tytuł PGA TOUR były naprawdę spektakularne. Najpierw na 72 dołku absolutnie nieprawdopodobnym trafieniem popisał się Dustin Johnson – zwycięzca ubiegłotygodniowego The Northern Trust. Numer jeden Rankingu Światowego trafił do tamtej chwili putt roku, niemalże trzynastometrowy i wijący się leniwie niczym Amazonka.

Rahmbo trenujący w tym czasie na driving range nawet nie musiał patrzeć na tablicę wyników, tylko słysząc potężną wrzawę z osiemnastego greenu, po prostu ruszył na osiemnaste tee, gdzie za kilka chwil rozpocząć miał się play off.

I co stało się kilkanaście minut później? Jon Rahm Rodríguez nie namyślając się przesadnie długo, również wtoczył swój putt, z ponad dwudziestu metrów (!), wijący się równie dostojnie jak ten Dustina i dający mu birdie oraz zwycięstwo! Chwilę po zwycięstwie wciąż był w lekkim szoku: „Ciągle nie mogę uwierzyć w to co się właśnie stało”.

 

 

Dwa uderzenia dalej, z dwoma uderzeniami poniżej par, uplasowali się zdobywcy trzeciego miejsca: Chilijczyk Joaquin Niemann i Japończyk Hideki Matsuyama.

Dustin Johnson, podobnie jak w dwóch ostatnich turniejach był liderem po 54 dołkach. W kończącym sezon Tour Championship wystartuje z dwoma uderzeniami przewagi nad Rahmem. Utrzyma on również pozycję No.1 w Rankingu Światowym. Tak podsumował niezwykłe wydarzenia z rundy finałowej: „Zagrałem nieprawdopodobny putt, dostałem się do dogrywki i wtedy Jon trafił jeszcze bardziej nieprawdopodobnego putta”.

 

 

***

Rasmus Højgaard może i nie tak dawno hucznie świętował swoje osiemnaste urodziny, jednak ten niesamowity nastolatek z Danii dopisał właśnie do swojego konta już drugie zwycięstwo European Tour!  

 

 

W grudniu ubiegłego roku, zwyciężał po raz pierwszy, zostając pierwszym przedstawicielem pokolenia osób urodzonych w latach rozpoczynających się od cyfry 2, który sięgnął po trofeum pierwszej ligi europejskiego golfa! AfrAsia Bank Mauritius Open był wtedy jego zaledwie piątym występem European Tour, a licząc sobie 18 lat i 271 dni, został tym samym trzecim najmłodszym zwycięzcą ligi, po Matteo Manassero –  17 lat i 189 dni i Dannym Lee – 18 lat i 214 dni. Został również drugim najmłodszym graczem w historii European Tour z więcej niż jednym zwycięstwem.

 

 

Pierwsza wygrana wywalczona została w trzyosobowej, trzydołkowej dogrywce, w której bezpośrednią konkurencją byli panowie Renato Paratore i Antoine Rozner.

W The Belfry zacięty opór stawiał 39 – letni Justin Walters, dwukrotny triumfator na satelitarnym Sunshine Tour, wciąż nie mogący doczekać się  pierwszej wielkiej wygranej. Justin uległ Rasmusowi na pierwszym dołku play off, dorzucając do swoich statystyk już po raz trzeci drugie miejsce na European Tour, wcześniej dwukrotnie zajmowane w Portugal Masters, w 2013 i 2019 roku.

 

 

Trzecim miejscem podzielili się: Francuz Benjamin Hebert i 35 – letni Martin Kaymer,  triumfator PGA Championship z 2010 i U.S. Open z 2014 roku, który od czasu ostatniej wymienionej wygranej, nie zwyciężał w żadnym turnieju, przegrywając za to w dogrywce Open d’Italia w 2015 roku.

 

 

***

W tym tygodniu kolejne dwa turnieje: Estrella Damm N.A. Andalucia Masters, rozgrywany w legendarnym hiszpańskim Real Club Valderrama, gdzie po raz pierwszy zagra również Adrian Meronk oraz Tour Championship, toczący się tradycyjnie w słynnym East Lake Golf Club, wieńczący sezon PGA Tour, w którym wystąpi tylko trzydziestu najlepszych zawodników rankingu FedExCup.

 

 

Napisała: Kasia Nieciak

 

 

GOLF NA ŚWIECIE
Partnerzy oficjalni