Phil Mickelson i Jordan Spieth. PGA Championship at Baltusrol Golf Club in Springfield, New Jersey. 26 July 2016. EPA/JASON SZENES Dostawca: PAP/EPA.

Charles Schwab Challenge.

Pojawienie i szybkie rozprzestrzenianie się koronawirusa wstrzymało życie kulturalno-sportowe na całym świecie. Wpłynęło to również na przedwczesne zakończenie turnieju THE PLAYERS Championship i zawieszenie 13 marca 2020 roku rozgrywek PGA TOUR.

 

Nasz rozkład jazdy w tym tygodniu:
Czwartek i piątek:
Made in HimmerLand – runda 1 i 2 (RE-LIVE) 20:00 – 22:00
Charles Schwab Challenge – runda 1 i 2 (LIVE) 22:00 – 1:00
Sobota:
Made in HimmerLand  – runda 3 (LIVE) 14:00 – 18:00
Charles Schwab Challenge – runda 3 (LIVE) 22:00 – 1:00
Niedziela:
Made in HimmerLand – finał (LIVE) 13:00 – 17:00
Charles Schwab Challenge – finał (LIVE) 20:30 – 00:30

 

Początkowo miały to być tylko trzy kolejne turnieje, ale wobec rosnącej liczny zakażeń przerwa ta potrwała prawie trzy długie miesiące. Po przeanalizowaniu ówczesnej sytuacji władze PGA TOUR przeorganizowały kalendarz golfowy i ustaliły datę powrotu zawodników do rywalizacji na 11 czerwca 2020 roku. W międzyczasie potwierdzono przesunięcie turnieju Masters na listopad, PGA Championship na sierpień, a U.S. Open na wrzesień. Niestety z powodu sytuacji epidemiologicznej w Wielkiej Brytanii odwołano ubiegłoroczny The Open, przesuwając go na rok 2021.

To właśnie podczas Charles Schwab Challange PGA TOUR powrócił do gry. Wszystko jednak z uwzględnieniem  środków bezpieczeństwa, które miały chronić graczy, trenerów, obsługę zawodów i przedstawicieli mediów. Oznaczało to, że podczas turnieju nie było kibiców, a zawodnicy i caddie poproszeni byli o zachowanie dystansu. Dozwolone było wyjęcie flagi z dołka i zagrabienie bunkra, ale każdorazowo po wykonaniu takiej czynności caddie musiał dezynfekować trzonek flagi i grabi. Wszyscy uczestnicy turnieju byli na bieżąco poddawani badaniom na obecność wirusa, a w przypadku jego stwierdzenia natychmiast poddawani kwarantannie. Zalecenia te miały być  na bieżąco rewidowane i poddawane zmianom w zależności od rozwoju sytuacji. 

Mamy to już za sobą. Podczas tegorocznej edycji turnieju wrócą kibice.

Historia turnieju sięga roku 1946, kiedy to po raz pierwszy gracze spotkali się na polu Colonial Country Club w Foth Worth, w stanie Teksas. Jak to zwykle bywa na polach golfowych, również w Colonial Coutry Club znajduje się ciąg budzących lęk dołków. W tym wypadku do dołki nr. 3, 4 i 5, nazywane Podkową.

 

 

Pomysł zorganizowania turnieju powstał z myślą o promowaniu historii golfa i rywalizacji sportowej. Jego ambasadorem i pierwszym zwycięzcą był Ben Hogan, którego sylwetka znajduje się w sąsiedztwie domu klubowego. W późniejszych latach Hogan dorzucił cztery kolejne zwycięstwa, co daje mu rekordowe pięć triumfów w historii tego turnieju, oczywiście rozgrywanego w swojej 75 letniej historii pod różnymi nazwami.

Począwszy od 1950 roku zwycięzca odbiera Leonard Trophy, gigantycznych rozmiarów puchar, na którym wygrawerowane są nazwiska wszystkich zwycięzców. Przed rozpoczęciem kolejnej edycji turnieju jego triumfator zapraszany jest na Kolację Mistrzów, podczas której zostaje mu wręczona replika trofeum.

 

Colonial Country Club, często nazywany Aleją Hogana, został otwarty w 1936 roku przez Marvina Leonarda. Charakterystycznym akcentem pola jest grawerowana tablica zwycięzców, która umieszczona jest tuż obok pierwszego tee. Zawodnicy doceniają tradycyjny charakter pola, a eksperci umieszczają corocznie w rankingu stu najlepszych pól golfowych w Ameryce. W swojej bogatej historii Colonial Country Club organizował również US Open w 1941 roku, THE PLAYERS Championship w 1975 roku i Women’s US Open w 1991 roku.

W 2019 roku Charles Schwab Challenge wygrywał Kevin Na, który zostawił w pokonanym polu Tony Finau’a, pokonując go aż czterema uderzeniami, kończąc turniej z wynikiem (-13). Podczas rundy treningowej jego caddie Kenny Harms zapytał, czy jeśli wygra, to podaruje mu jedną z nagród, jaką jest odrestaurowany Dodge Challenger z 1973 roku. Kevin na to przystał i panowie wzięli się z zapałem do pracy. Ponieważ Na grał znakomicie, jego caddie po zakończeniu zmagań, odjechał pięknym samochodem, udowadniając jeszcze raz, że golf to dżentelmeńska gra. Zwycięzca odebrał czek na 1,3 miliona dolarów, pokaźnych rozmiarów trofeum i gustowną marynarkę w czerwoną kratę.

 

 

W pandemicznej edycji turnieju triumfował Daniel Berger, zwyciężając po trzech miesiącach przerwy w rozgrywkach. W dodatku jego trzecia wygrana w najlepszej golfowej lidze świata, wydarzyła się w dość dramatycznych okolicznościach i po powrocie po poważnej kontuzji nadgarstka.

Pierwszym startem Daniela Bergera w 2019 roku był styczniowy Desert Classic – pierwszy występ od wrześniowego Dell Technologies Championship, po którym nastąpił trudny czas walki z kontuzją. Sezon 2018 był jego najgorszym w karierze. Zdołał wówczas tylko raz uplasować się w najlepszej dziesiątce turniejowej, a na koniec czarę goryczy przelała kontuzja. Z kolei w sezonie 2019 jego aktywność została ograniczona do dwudziestu startów, wynikających z posiadanego wtedy statusu na PGA Tour, gdzie grał wówczas dzięki tzw. „medical extension”.

Lewy nadgarstek doszedł do siebie, a wracający na poważnie do akcji Berger, był w naprawdę imponującej formie. Przed pandemicznym przerwaniem sezonu, które miało miejsce po pierwszej rundzie  The Players Championship, zanotował trzy kolejne miejsca w najlepszej dziesiątce, w: Waste Management Phoenix Open (T9), AT&T Pebble Beach Pro-Am (T5) i The Honda Classic (T4). Począwszy od japońskiego Zozo Championship popisał się imponującą liczbą 28 rund z rzędu rozegranych na par lub lepiej.

 

Teraz jest już  trzykrotnym triumfatorem na PGA TOUR. Po następujących rok po roku dwóch zwycięstwach w FedEx St. Jude Classic, w 2016 i 2017 roku, Berger zafundował sobie najbardziej emocjonującą wygraną w karierze, pierwszą zdobytą w dogrywce, po przegranych dwóch poprzednich, w 2015 The Honda Classic – z Padraigiem Harrnigtonem i 2017 Travelers Championship, z Jordanem Spiethem – po słynnym zagraniu z bunkra prosto do dołka.

 

W triumfie w Colonial Country Club pomogły mu dwa naprawdę nieprawdopodobne błędy jego kolegów. Najpierw Xander Schauffele nie zakwalifikował się do play offu, po spudłowaniu metrowego putta na siedemnastym greenie, który zatoczył pełne koło i wypadł z dołka.

Później, na pierwszym dołku play off, prawie identycznym wyczynem popisał się 23-letni Collin Morikawa, pudłując z podobnej odległości i tracąc w ten sposób szansę na drugą wygraną w lidze.

Na miejscu trzecim Charles Schwab Challenge znaleźli się: grający rundę dnia 64 i awansujący dzięki temu o trzynaście pozycji – Jason Kokrak, wzbudzający sensację swoimi nowymi wybujałymi rozmiarami oraz potężnymi drive’ami – Bryson DeChambeau oraz Justin Rose.

 

 

W tym roku w turnieju oprócz Kevina Na i Daniela Bergera zagrają m.in.: zwycięzca ubiegłotygodniowego PGA Championship – Phil Mickelson, Justin Thomas, Jordan Spieth, Tony Finau, Collin Morikawa, Corey Conners, Abraham Ancer, Will Zalatoris, Patrick Reed, Sungjae Im, Joaquin Niemann, Scottie Scheffler, Justin Rose, Billy Horschel, Chris Kirk, Gary Woodland, Brendon Todd. 

 

Charles Schwab Challenge i Made in HimmerLand presented by FREJA w Golf Channel Polska

Czwartek i piątek:

Made in HimmerLand presented by FREJA – runda 1 i 2 (RE-LIVE) 20:00 – 22:00

Charles Schwab Challenge – runda 1 i 2 (LIVE) 22:00 – 1:00

Sobota:

Made in HimmerLand presented by FREJA – runda 3 (LIVE) 14:00 – 18:00

Charles Schwab Challenge – runda 3 (LIVE) 22:00 – 1:00

Niedziela:

Made in HimmerLand presented by FREJA – finał (LIVE) 14:00 – 18:00

Charles Schwab Challenge – finał (LIVE) 20:30 – 00:30

Komentuje: Jacek Person

Zapraszamy!

 

Napisała: Kasia Nieciak

Golfowe Newsy
Partnerzy oficjalni