Stewart Cink. 2021 Masters Tournament. Augusta National Golf Club. EPA/JUSTIN LANE Dostawca: PAP/EPA.

Stewart Cink wygrywa w RBC Heritage, John Catlin w Austrii

Stewart Cink grał w swoim 610 turnieju PGA TOUR. Za plecami czaiła się cała armia głodnych zwycięstwa młodzieńców. Nic sobie z tego nie robił i z uśmiechem od ucha do ucha wygrał po raz ósmy w lidze.

Nie dając szansy na jakiś dramatyczny obrót sytuacji delikatnie rozwalcował resztę stawki, triumfując z komfortową czteropunktową przewagą nad dwójką najbliższych rywali. Jego caddym był syn Reagan nieustająco coś analizujący i podpowiadający swojemu tacie. Ten sam z którym wygrywał już we wrześniu, podczas Safeway Open.

Z pomocą swojego fantastycznego syna, tata Cink ten został drugim po Brysonie DeChambeau dwukrotnym triumfatorem w tym sezonie.

To już trzecie zwycięstwo mistrza The Open na słynnym Harbour Town Golf Links. Po raz pierwszy triumfował tam 21 lat temu, wygrywając wówczas po raz drugi na PGA TOUR. Rok później powtórzył ten sukces. Teraz ma na swoim koncie piętnaście zawodowych wygranych, większość w najlepszej golfowej lidze świata.

W grupie finałowej RBC Heritage grał razem z Collinem Morikawą. Dzieliło ich 23 lata różnicy wieku. Łączyło zwycięstwo wielkoszlemowe na koncie każdego z nich. Ten starszy był liderem z pięcioma uderzeniami przewagi nad tym młodszym. Zapowiadało się fascynujące widowisko. I takie było. Jednak mistrz PGA Championship praktycznie nie istniał w pojedynku z mistrzem The Open. Finałowa runda 72 zepchnęła go z miejsca drugiego o pięć pozycji w klasyfikacji.

24-letni Collin Morikawa, już triumfator czterech turniejów PGA TOUR, jest rówieśnikiem Reagana Cinka. W roku, w którym rodzili się obaj panowie, 24-letni Stuart miał już na swoim koncie pierwszą wygraną PGA Tour, zdobytą w trakcie debiutanckiego sezonu, podczas 1997 Canon Greater Hartford Open. Dla umiejscowienia czasowego – kilka miesięcy wcześniej jeszcze jako 21-latek Tiger Woods tworzył historię, w piorunującym stylu wygrywając w Augusta National. Niesamowite.

W 2009 roku Stewart Cink powstrzymał Toma Watsona od zostania najstarszym triumfatorem turnieju wielkoszlemowego w historii.

Na drugim miejscu finiszowała grupa pościgowa, w składzie Harold Varner III, z rundą 66 i Emiliano Grillo, z wynikiem 68. Rundą dnia 65 popisał się inny weteran Charles Howell III, kończąc turniej na miejscu T18, awansując w niedzielę o 29 pozycji.

Tradycyjna marynarka w szkocką kratę, zakładana przez zwycięzcę RBC Heritage warta była w tym roku jak zwykle ogromne pieniądze, przesuwając jej posiadacza na trzecią pozycję rankingu FedEx Cup, z miejsca 26 oraz na 44 miejsce na świecie, z pozycji 115.

 

W Austrian Golf Open rozgrywanym w podwiedeńskim Diamond Country Club również triumfował Amerykanin – John Catlin, który zdobył tam swoje trzecie trofeum European Tour.

Jego zwycięstwo miało dużo bardziej dramatyczny przebieg i wymagało aż pięciu dołków dogrywki, w której pokonał stawiającego zacięty opór Niemca –  Maximiliana Kieffera.

Przed swoimi podbojami na European Tour Catlin był dość obeznany w wygrywaniu turniejów golfowych na sporych arenach. Cztery zwycięstwa na Asian Tour to już całkiem imponujący dorobek, a oprócz tego zwyciężał też trzykrotnie w mniejszych zawodowych ligach.

Jednak wrześniowy triumf w legendarnym Real Club Valderrama przeniósł jego karierę w zupełnie inny wymiar. Został on wtedy pierwszym Amerykaninem po … Tigerze Woodsie, który triumfował na tym słynnym polu. Tygrys zwyciężał tam podczas turnieju World Golf Championship, w 1999 roku, pokonując hiszpańską legendę – Miguela Angela Jimeneza w dogrywce. Trzy tygodnie po Valderramie Catlin zwyciężył w Irlandii, w Dubai Duty Free Irish Open.

Amerykanin rozegrał w Austrii bezbłędną rundę finałową 65 i ustalił wynik turnieju na poziomie -14. Grający w grupie finałowej Kiefer trafił na ostatnim dołku do bunkra i potrzebował para na wejście do dogrywki. Zrobił świetny up&down i gracze pomaszerowali ponownie na tee malowniczego osiemnastego dołka par 3.

Wracali tam jeszcze czterokrotnie, aż w końcu Max zagrał do wody, co było początkiem końca jego marzeń o zdobyciu w Austrii pierwszego zwycięstwa European Tour. Po chwili jeszcze trzy razy utopił tam piłkę, grając tym razem ze strefy dropowania i zakończył dołek z wynikiem 8 uderzeń.

Na trzeciej pozycji znalazł się współlider przed rundą finałową, mistrz PGA Championship i U.S. OpenMartin Kaymer, który kolejny raz nie za dobrze wytrzymał niedzielną presję, notując w niedzielę rundę 70. Prowadzący z nim po 54 dołkach Alejandro Cañizares, po rundzie 74 spadł jeszcze niżej, na miejsce siódme. On też, podobnie jak Kaymer, po raz ostatni wygrywał ostatnio w 2014 roku.

 

W Diamond Country Club walczył również Adrian Meronk. Relacja dzień po dniu dostępna jest TUTAJ

 

W tym tygodniu zapraszamy na turniej European Tour – Gran Canaria Lopesan Open, gdzie przenosi się również Adrian Meronk i jedyny rozgrywany w parach turniej PGA TOUR – Zurich Classic of New Orleans.

Zapraszamy!

 

 

Napisała: Kasia Nieciak

GOLF NA ŚWIECIE
Partnerzy oficjalni