11th hole. 2019 Sony Open in Hawaii. Waialae Country Club in Honolulu, Hawaii, USA, 11 I 2019. EPA/BRUCE OMORI Dostawca: PAP/EPA.

Bombowy turniej

Dwa lata temu Sony Open in Hawaii przebiegał w przedziwnych okolicznościach geopolitycznych. Najlepiej w całej dość surrealistycznej sytuacji odnalazł się Patton Kizzire, któremu nie straszne były ani nadlatujące pociski jądrowe Kim Dzong Una, ani strajk ekipy filmującej, ani najdłuższa dogrywka w historii tego turnieju. 

 

 

W sobotę rano spokojne życie rodowitych Hawajczyków, milionów turystów oraz pokaźnej grupy najlepszych golfistów świata, stanęło na głowie. Ten rajski zakątek globu nagle oszalał. Punktualnie o godzinie 8.07 czasu lokalnego mieszkańcy archipelagu otrzymali niepokojącego smsa: „Zagrożenie ze strony rakiety balistycznej zbliżającej się do Hawajów. Szukaj natychmiast schronu. To nie są ćwiczenia”.

 

 

Wybuchła panika. Niektórzy żegnali się ze swoimi bliskimi. Inni biegali w popłochu, szukając schronienia. Jeszcze inni, wyczuwając niewątpliwy surrealizm sytuacji, nie robili nic, dość trzeźwo zakładając, że to nie może dziać się naprawdę, a jeśli jednak się mylą i pociski faktycznie lecą w stronę Hawajów, to i tak zwyczajnie oznacza to koniec świata i nic już nie da się zrobić.

Koniec świata nie nadszedł. Na szczęście!

O godzinie 8.20 zdezorientowani posiadacze telefonów komórkowych, dostali kolejnego smsa. Tym razem w dużo bardziej radosnym tonie, informowano w nim, że to był jednak fałszywy alarm. O 8.45 nadszedł trzeci sms, potwierdzający optymistyczną treść drugiej wiadomości!

 

https://twitter.com/TulsiGabbard/status/952243723525677056

 

I zapanował względny spokój.

Justin Thomas był tego dnia jedną z wielu przerażonych osób na wyspie Oahu: „Właśnie usiadłem na kanapie, oglądałem telewizję i słuchałem muzyki… Pomyślałem sobie, że i tak nic już nie da się zrobić. Jeśli właśnie nadszedł na mnie czas to trudno. Byłem naprawdę przestraszony przez 3,4 minuty.”

John Peterson nieco gorzej znosił całą sytuację, dzieląc się swoimi przemyśleniami na Twitterze: „Okryty materacami z żoną, dzieckiem i teściami w wannie. Panie proszę spraw, żeby alarm bombowy nie był prawdziwy.”

Całą sytuację wyjaśnił później Gubernator Hawajów, który wytłumaczył osłupiałym mieszkańcom oraz całemu światu, że zamieszanie spowodował jeden z pracowników stanowych, który „nacisnął niewłaściwy guzik”,  uruchamiając alarm rakietowy. System ostrzegania informujący o takim ataku funkcjonował w czasach zimnej wojny, a przywrócono go w grudniu z powodu gróźb ze strony Korei Północnej.

***

Kolejnych atrakcji dostarczyła ekipa realizująca transmisję telewizyjną. Związek zrzeszający prawie 400 techników audio i video rozpoczął strajk, po tym jak nastąpił impas w negocjacjach w sprawie nowej umowy z pracodawcą. Negocjacje te trwały od kilku miesięcy, a strajk o mały włos nie rozpoczął się tydzień wcześniej, podczas Sentry Tournament of Champions.

Podczas rundy finałowej, transmisja wyglądała nieco inaczej niż zwykle. Wszystko z powodu owego strajku. W normalnych warunkach każdy turniej PGA TOUR realizowany jest przez potężny sztab ludzi i sprzętu, kamerzystów, dźwiękowców, techników i innych magików w swojej dziedzinie. To oni sprawiają, że widowisko jakie otrzymujemy, jest realizowane perfekcyjnie i z ogromnym rozmachem. Oglądamy piłkę w locie, widzimy w jakie chabazie się wpakowała, podglądamy wywiady z graczami. Czasami nawet podziwiamy widoki wielorybów, które przepływają nieopodal, czy surferów walczących o życie. Wszystko to rejestruje ogromna ilość kamer, wtykających ciekawskie oko absolutnie wszędzie.

Tymczasem podczas tamtej rundy finałowej wszystkie działające kamery można było zliczyć na palcach jednej ręki! To drastycznie mało na kilkadziesiąt hektarów hawajskiej zieleni, 18 dołków i ponad siedemdziesięciu golfistów. Podobna sytuacja wydarzyła się tego dnia również w innych miejscach, podczas turnieju Web.com Tour na Bahamach i nieoficjalnego turnieju Champions Tour – Diamond Resorts Invitational, w Orlando. Zarówno Golf Channel jak i PGA TOUR wydały w tej sprawie specjalne oświadczenia.

***

Jednak największą atrakcją był mimo wszystko golf, a zwłaszcza niesamowita końcówka turnieju, rozgrywanego w Waialae Country Club. Patton Kizzire potrzebował aż sześciu dołków dogrywki, żeby wygrać swój drugi tytuł PGA Tour. Jego rywal James Hahn, po zagraniu niesamowitej rundy 62, stawiał bardzo zacięty opór. Obaj panowie wsławili się niezwykłym wyczynem, uczestnicząc w najdłuższej dogrywce w 53-letniej historii Sony Open! Po tym jak Hahn nie trafił około półtorametrowego putta na par, na granym po raz kolejny tego dnia dołku siedemnastym, Patton patetycznie zakończył sprawę, trafiając z około 60 centymetrów.

 

 

Do tych wszystkich nietypowych wydarzeń, doszło też niestety jedno tragiczne. Caddy Blayne’a Barbera, dobrego przyjaciela Pattona z Uniwersytetu Auburn, przewrócił się tak niefortunnie, że trafił z obrzękiem mózgu i w stanie krytycznym do lokalnego szpitala. Patton był bardzo poruszony tym wydarzeniem oraz zdziwiony okolicznościami w jakich przebiegał cały turniej: „To był szczególny tydzień. Nasz wielki przyjaciel jest w stanie krytycznym. Ostrzeżenie o rakietach było szalone. Strajk kamerzystów zaskakujący. Pośród tego wszystkiego w jakiś sposób byłem w stanie skupić się na grze.”

Była to jego druga wygrana, w czterech ostatnich turniejach, w którym wtedy występował. Po raz pierwszy w karierze zwyciężał chwilę wcześniej, jesienią w Meksyku, w OHL Classic at Mayakoba, pokonując w równie pasjonującej końcówce Rickie Fowlera. 31-letni Patton został wtedy pierwszym w sezonie zwycięzcą więcej niż jednego turnieju PGA TOUR.

 

***

 

W tym tygodniu wracamy na wyspę Oahu, do Honolulu, na Sony Open in Hawaii.

Pokażemy również pierwszy tegoroczny turniej European Tour – South African Open hosted by the City of Johannesburg

WIĘCEJ INFORMACJI NA TEMAT OBU TURNIEJÓW ZNAJDUJE SIĘ TUTAJ

 

Plan transmisji i retransmisji w tym tygodniu jest następujący:

 

PIĄTEK  10.01.2020

19.00-23.00 RE-LIVE Sony Open runda 1

 

SOBOTA 11.01.2020

11.00-15.00 LIVE South African Open runda 3

19.00-23.00 RE-LIVE Sony Open runda 2

 

NIEDZIELA 12.01.2020

11.00-15.00 LIVE South African Open runda Finałowa

19.00-23.00 RE-LIVE Sony Open runda 3

 

PONIEDZIAŁEK 13.01.2020

19.30-23.30 RE-LIVE Sony Open runda finałowa

 

Komentują: Jacek Person i Kasia Nieciak

 

Zapraszamy!

 

 

Napisała: Kasia Nieciak

Golfowe Newsy
Partnerzy oficjalni