Adrian Meronk. Abu Dhabi HSBC Chamionship 2023. Fot. Michał Kasprowicz

Abu Dhabi HSBC Championship

Po premierowym Hero Cup DP World Tour pozostaje w Abu Dhabi. To drugi turniej podczas czterotygodniowej wizyty na Bliskim Wschodzie.

Thomas Pieters broni tytułu mistrza Abu Dhabi HSBC Championship w pierwszej imprezie Rolex Series w 2023 roku. Mistrz Irish Open i Australian Open Adrian Meronk zagra tam ponownie, po tym jak rok temu musiał wycofać się przed rundą finałową.

LIVESCORING

 

NIEDZIELA

 

PODSUMOWANIE

 

 

Film z rozgrzewki Adriana nakręciła Joanna Meronk.

więcej wkrótce

 

SOBOTA

Świetna runda Adriana, znowu rozpoczęta od birdie na pierwszym dołku.

Po czterech kolejnych birdie i jednym bogey’u Polak umocnił swoją pozycję w czołówce. Po rundzie 68, z wynikiem -11 zajmuje siódmą pozycję, z tylko dwoma uderzeniami straty do trójki liderów.

Adrian Meronk. Abu Dhabi HSBC Chamionship 2023. Fot. Michał Kasprowicz

Z rezultatem -13 prowadzenie dzierżą: Australijczyk, Włoch i Irlandczyk z Irlandii Północnej, który popisał się w sobotę niesamowitym eaglem z około 140 metrów, na szóstce par 4.

35-latek, mistrz tego turnieju w 2019 brzmiał na raczej zadowolonego po zakończeniu gry: „Miło jest wyjść w sobotę, w trudnych warunkach, wchodzić na drugą dziewiątkę i odpowiednio ustawić się tam na jutro.

„To pierwszy turniej w roku i nie wiesz, co się wydarzy. Postaram się dać sobie jak najwięcej szans na wygraną i mam nadzieję, że na pewnym etapie tak się stanie.

„Jutro mam szansę wyjść tam i zrobić coś wyjątkowego. Mam nadzieję, na kontynuowanie gry, którą prezentowałem przez ostatnie kilka dni, a także trafić kilka puttów, i nigdy nic nie wiadomo”.

 

Min Woo Lee, Francesco Molinari i Shane Lowry zagrają razem w ostatniej niedzielnej grupie.

Lee trafił birdie na dołkach 10, 11, 14 i 18, wskakując na prowadznie: „To było bardzo solidne. Praca poza sezonem z moim trenerem i moim zespołem zaczyna być widoczna. Nie sądziłem, że to zacznie działać tak szybko.

„Jednak uderzenia na green to jedna z moich porażek, które miałem w ciągu ostatnich kilku lat. Musiałem się w tym poprawić i trochę zmienić swój zamach. To są szczęśliwe momenty i mam nadzieję, że jutro będzie kolejna dobra runda”.

Molinari rozpoczął dzień remisując z Guido Migliozzim na szczycie tabeli, po czym trafił birdie jeden po drugim na drugim i trzecim dołku: „Jutro na pewno będzie strzelanina. Jest mnóstwo facetów z szansą. Zobaczymy. To znaczy, jeśli wiatr się będzie wzmagał, oczywiście pole będzie trudniejsze. Więc może tak się zdarzyć, że ktoś wykręci niski wynik rano, ustawiając rezultat.

„Myślę więc, że czeka nas ekscytujący dzień dla kibiców, może nie tak bardzo dla nas, ale byłaby to walka i miło jest przynajmniej ustawić się z szansą na jutro”.

Na miejscu czwartym również jest bardzo międzynarodowo. Ze stratą jednego uderzenia do liderów sadowią się tam: Szkot Grant Forrest, Szwed Sebastian Soderberg i Francuz Victor Perez.

Za nimi jest czteroosobowa grupa z Adrianem Meronkiem.

Piorunującymi rundami dnia popisali się: Szkot Connor Syme i irlandzki kapitan Ryder Cup z Whistling Straits, 51 -letni Padraig Harrington. Panowie wykręcili rundy 64. Connor trafił dziewięć birdie, a Paddy osiem, w tym sześć z rzędu, pomiędzy dołkami 11 – 16!

Trzykrotny mistrz wielkoszlemowy przystapi do rundy finałowej z wynikiem 11 poniżej par. Ma silną pozycję do ataku w niedzielę, wiedząc, że zwycięstwo uczyni go najstarszym triumfatorem regularnego turnieju DP World Tour. Najstarszym mistrzem turnieju wliczanego do DP World Tour jest Phil Mickelson, który wygrywał w turnieju wielkoszlemowym – PGA Championship.

Harrington, którego ostatnie zwycięstwo na tym poziomie przypadło na Portugal Masters w 2016 roku, powiedział: „Wczoraj zderzyłem się ze ścianą. Wczoraj powinienem był być na szczycie tabeli wyników. W chwili, gdy zacząłem myśleć„ gdzie będzie linia cuta, po prostu zamarłem. Golf jest trudny, kiedy grasz w okolicy odcięcia.

„W zeszłym roku często rywalizowałem. Czuję się komfortowo, uderzając i myśląc o strzałach, pod pewnymi względami lepiej niż kiedykolwiek. Ustrzeliłem sześć birdie na drugiej dziewiątce, goniąc birdie i atakując flagi.”

 

Adrian Meronk wyjdzie na polem o 8.28 polskiego czasu. Razem z nim zagrają: francuski partner z drugiego dnia Hero Cup – Antoine Rozner oraz przeżywający trzecią młodość – Paddy, aktualnie realizujący się głównie na PGA Tour Champions.

 

Na finałową transmisję zapraszamy o 8.00.

 

#GoMeronk!

 

 

PIĄTEK

Adrian grał w piątek wcześnie rano, rozpoczynając od dziesiątego tee. Popisy zafundował już na swoim pierwszym dołku, trafiając birdie na dziesiątce. Później dodał jeszcze kolejne na dołkach: 13, 16, 2, 7, 8. Do tego wszystkiego przyplątał się tylko jeden bogey na osiemnastce par 5, po zagraniu drugiego uderzenia do wysokiej trawy, a później do bunkra na fairwayu. Runda 67 w wykonaniu Polaka była w piątek trzecim wynikiem dnia i przesunęła go na pozycję dziewiątą, dzieloną m.in. z kolegami z Hero Cup – Antoinem Roznerem i Shanem Lowrym. Rezultat -7 to tylko trzy uderzenia za liderami!

Adrian Meronk. Hero Cup. Fot. Jan Magrel

Z wynikiem -10 na prowadzeniu pojawił się włoski duet: Guido Migliozzi i triumfator The Open z Carnoustie – Francesco Molinari.

Na pozycję trzecią, tracąc jedno uderzenie do liderów, wskoczył Australijczyk Jason Scrivener.

Miejscem czwartym, z kolejnym punktem straty, dzieli się pięcioosobowa, międzynarodowa grupa pościgowa.

W weekend nie zagrają niestety m.in.: Julien Brun, Gavin Green, Jorge Campillo, Oliver Wilson, Jordan Smith, Thomas Pieters, Sepp Straka, Patrick Reed, Eddie Pepperell, czy Ross Fisher.

 

Z powodu zapadających ciemności runda nie została zakończona w piątek. Mimo to wiadomo, że Polak zagra podczas „Moving Day” razem z Japończykiem Masahiro Kawamurą i irlandzkim mistrzem The Open – Shanem Lowrym.

Adrian Meronk i Stuart Beck. Hero Cup. Fot. Jan Magrel

Transmisja od 8.30.

 

CZWARTEK

Pierwsze dziesięć dołków to birdie na dwójce i dwa bogeye – na dziewiątce i dziesiątce – gdzie po wizycie w lokalnej gęstwinie Adrian przytomnie zadeklarował piłkę nie do zagrania. Od jedenastki zaczęły się klasyczne meronkowe fajerwerki, z czterema birdie na sześciu dołkach. Uderzeniem dnia było niewątpliwie zagranie na czternastym dołku na green z niecałych stu metrów, po którym piłka spadła jakieś dwa metry po prawej stronie flagi, a następnie dostała wściekłej rotacji bocznej i skręciła w stronę dołka, niemal do niego wpadając.

Adrian Meronk. Hero Cup. Fot. Jan Magrel

Na siedemnastce dobra passa przygasła i Adrian zaliczył tam ostatniego, trzeciego bogeya.

W sumie dzień zakończył się rezultatem -2 i miejscem T34, dzielonym z dziewięcioma zawodnikami, w tym: Pablo Larrazabalem, Robertem Macintyre, Jorge Campillo i Johnem Catlinem.

Adrian Meronk. Abu Dhabi 2023. Fot. Stuart Beck

Świetnie grał kapitan Francesco Molinari, który po trafieniu pięciu birdie, z wynikiem -5 plasuje się na miejscu piątym. W ślady poszedł jego brat Edoardo „Dodo” Molinari, uzyskując identyczny rezultat.

Trzeci z grupy Adriana – Thriston Lawrence, zagrał prawdopodobnie najbardziej szaloną rundę dnia, uzyskując na pierwszej dziewiątce 40 uderzeń, a na drugiej… 31!

Fantastyczny dzień miał kapitan Ryder Cup Team Europe w Rzymie – Luke Donald, który ni mniej ni więcej, po prostu został liderem turnieju. Były numer jeden rankingu światowego wykręcił w czwartek genialną rundę -8, trafiając po drodze dziewięć birdie!

45-latek spędził ostatni tydzień obserwując akcję w Abu Dhabi, podczas gdy gracze z Europy walczyli w Hero Cup. Co zrozumiałe był całkiem zadowolony ze swojego występu, ale zażartował, że jest mu daleko do wejścia do własnej drużyny na Ryder Cup, w Marco Simone Golf & Country Club.

„Myślę, że 1975 to był ostatni raz, kiedy to się wydarzyło. Nie, jesteśmy daleko od tego!

„Grając tutaj przez kilka ostatnich dni, czułem, że szykują sie niskie wyniki, o ile wiatr nie powieje zbyt mocno.

„Po prostu pole mi odpowiada. Nie jest zbyt ciasno z tee. Myślę, że musisz wybrać dobre linie. Trafisz tutaj na wiele greenów, ponieważ trafisz też na wiele fairwayów.

„Wykonałem wiele dobrych uderzeń. Trafiłem kilka długich puttów, ale po prostu byłem bardzo precyzyjny, może trochę zainspirowany obejrzeniem dobrego golfa z zeszłego tygodnia”.

Miejscem drugim, z jednym uderzeniem straty do Donalda, dzielą się: Australijczyk Jason Scrivener i Włoch, grający też w Hero Cup – Guido Migliozzi.

Runda Scrivenera zawierała dwa eagle, a także pięć birdie i dwa bogeye. Był zadowolony ze swojego startu w 2023 rok, mówiąc: „To był naprawdę fajny sposób na rozpoczęcie roku. Na początku trochę niemrawo, a potem jakoś przebrnąłem przez to i miałem kilka dobrych momentów. Grałem naprawdę dobrze w drugiej połowie rundy.”

Migliozzi był z kolei zachwycony swoimi poczynaniami z tee-to-greenu, wykręcając błyskotliwą rundę.

„Grałem świetnie. Cieszę się, że gram solidnie od tee do greenu”.

Kapitan Tommy Fleetwood zafundował sobie urodzinową rundę -4 i pozycję dwunastą.

Adrian wraz z Francesco i Thristonem rozpoczynają drugą rundę bardzo wcześnie rano, o 7.40 – 4.40 polskiego czasu, z dziesiątego tee.

Piątkowa transmisja od 8.30.

#GoMeronk!

 

 

ZAPOWIEDŹ TURNIEJU

 

Rolex Series powraca

Mistrzostwa w Abu Dhabi to jedno z najważniejszych wydarzeń w programie DP World Tour. Po raz pierwszy odbyły się one w 2006 roku, kiedy trofeum podniósł Amerykanin Chris DiMarco. Turniej odbywa się teraz w piątej edycji jako impreza Rolex Series, a Yas Links jest gospodarzem drugi rok z rzędu. Anglik Tyrrell Hatton, mistrz z 2021 roku, ma szansę zrównać się z Jonem Rahmem i zdobyć w tym tygodniu piąty tytuł Rolex Series po tym, jak Hiszpan przeszedł do historii, stając się pierwszym, który tego dokonał w kończących sezon mistrzostwach DP World Tour w listopadzie.

W zeszłym miesiącu DP World Tour potwierdziło, że wszystkie wydarzenia z serii Rolex będą miały łączną pulę nagród w wysokości 9 milionów USD – co stanowi wzrost o 1 milion w stosunku do puli z 2022 roku. Podobnie jak w zeszłym roku, w harmonogramie DP World Tour 2023 znajduje się pięć wydarzeń Rolex Series. Hero Dubai Desert Classic odbędzie się w przyszłym tygodniu w Emirates Golf Club.

Adrian Meronk

Adrian powraca na pole Yas Links, po tym jak rok temu zmuszony był wycofać sią z rundy finałowej, po otrzymaniu pozytywnego wyniku na Covid-19. Po 54 dołkach i rundach 69-73-70 zajmował siedemnastą pozycję i wyglądało na to, że się rozkręca.

Teraz pojawił się na polu Yas Links niesiony pozytywnymi wibracjami z Hero Cup – gdzie przypomnijmy, zagwarantował drużynie Europy kontynentalnej zwycięstwo. Pytany przez naszą redakcję jak czuje się po Hero Cup, jakie ma nastawienie przed pierwszym w tym roku turniejem Rolexa i jak ocenia pole Yas Links, depeszował:

„Bardzo dobrze czuję się po Hero Cup. Fajnie było tak rozgrzać się przed sezonem i zagrać taki wyjątkowy turniej. Dużo się nauczyłem, dużo się dowiedziałem, także to było nowe dobre doświadczenie dla mnie, z którego bardzo się cieszę. Przygotowania do Abu Dhabi Championship przebiegły dobrze. Pole jest w wyśmienitej formie, bardzo dobrze przygotowane, więc będzie dużo zabawy. Zobaczymy jaka będzie pogoda. Mam fajny flight, jestem gotowy do walki i rozpoczęcia nowego roku. Tak więc kibicujcie mi.”

 

Adrian wystartuje o godzinie 11:55 – 8:55 czasu polskiego, z pierwszego dołka. Podczas rundy towarzyszyć mu będzie lider rankingu DP World Tour Thriston Lawrence z RPA i sam kapitan drużyny Europy kontynentalnej z Hero Cup, mistrz The Open i legenda Ryder Cup – Włoch Francesco Molinari! 

Obrońca tytułu

Broniący tytułu Thomas Pieters cieszy się z powrotu na Abu Dhabi HSBC Championship, chociaż przyznaje, że oglądanie siebie niemal wszędzie wymagało trochę przyzwyczajenia. Pieters wygrał 12 miesięcy temu, wyprzedzając o jeden strzał Shubhankara Sharmę i Rafę Cabrerę Bello. Odniósł wtedy pierwsze zwycięstwo w Rolex Series i szóste w DP World Tour.

„Zdecydowanie przypominają mi, że tutaj wygrałem. Moja twarz jest na każdym budynku. Nigdy wcześniej tego nie miałem. To takie dziwne uczucie. Jednak gra na drugiej dziewiątce wczoraj była czymś wyjątkowym. To był mój pierwszy turniej Rolex, a ponowne przeżywanie tych strzałów z moim caddiem było, nie powiem, emocjonalne, ale było bardzo wyjątkowe”.

Światowy numer 38 będzie teraz starał się obronić swój pierwszy tytuł Rolex Series. W ciągu tygodnia, w którym gracze byli testowani w mocnym wietrze, Pieters w ostatniej rundzie zanotował świetną w tych warunkach i okolicznościach rundę 72. Zwycięstwo było jego szóstym w DP World Tour i zapewniło mu powrót do pierwszej pięćdziesiątki światowego rankingu golfa.

Thomas powrócił do wyczynowego golfa po raz pierwszy od trzech miesięcy podczas zeszłotygodniowego Hero Cup, po narodzinach drugiego dziecka w listopadzie. Belg zdobył 1,5 punktu w trzydniowych rozgrywkach, w których  Europa kontynentalna pokonała Wielką Brytanię i Irlandię 141⁄2–101⁄2 .

Na temat pola Yas wypowiadał się następująco: „Ono potrzebuje dużo wiatru. Myślę, że jutro będziemy mieli trochę bryzy, a potem uspokoi się w weekend. Ponownie, im większy wiatr, tym lepsi gracze wyjdą na prowadzenie, zwłaszcza na tym polu. Mamy małe fragmenty do trafiania na greenach, więc uderzanie piłki jest kluczowe”.

Thomas ustawiony jest w grupie Tommy’ego Fleetwooda i Shane’a Lowry’ego w pierwszych dwóch rundach w Yas Links.

Yas Links

Turniej odbędzie się na fantastycznym polu Yas Links, które rok temu pierwszy raz było gospodarzem zawodów DP World Tour.

To pole otwarte w 2010 roku, a zaprojektowane przez Kyle’a Phillipsa, opisane przez swojego twórcę jako „pierwszy prawdziwy links na Bliskim Wschodzie”. Pole sklasyfikowane zostało rok temu na 48 pozycji w rankingu Golf Digest: „Global Top 100 courses”. Par 72, którego zbudowanie zajęło trzy lata, to 7425 jardów i może wydłużyć się do 7450 jardów. Leży po drugiej stronie autostrady od toru wyścigów samochodowych Yas Marina. Osiem dołków – w tym trzy z czterech najkrótszych (8, 13 i 17) – biegnie wzdłuż linii brzegowej.

Świetna obsada

W turnieju zagrają również m.in.:

Adri Arnaus, Thomas Bjørn, Richard Bland, Julien Brun, Rafa Cabrera Bello, Jorge Campillo, John Catlin, Nicolas Colsaerts, Luke Donald, Jamie Donaldson, Ewen Ferguson, Ross Fisher, Tommy Fleetwood, Ryan Fox, Padraig Harrington, Tyrrell Hatton,

Nicolai i Rasmus Højgaard, Sam Horsfield, Jazz Janewattananond, Matthew Jordan, Nathan Kimsey, Pablo Larrazábal, David Law, Min Woo Lee, Alexander Levy, Haotong Li, Shane Lowry, Robert Macintyre, Richard Mansell, Guido Migliozzi, Edoardo i Francesco Molinari, Alex Noren, Thorbjørn Olesen, Eddie Pepperell, Victor Perez, Ian Poulter, Seamus Power, Tapio Pulkkanen, Patrick Reed, Jc Ritchie, Antoine Rozner, Shubhankar Sharma, Callum Shinkwin, Jordan Smith, Henrik Stenson, Sepp Straka, Andy Sullivan, Sami Välimäki, Matt Wallace, Lee Westwood, Ashun Wu.

 

TOP 50 OWGR

  • 20. Shane Lowry
  • 24. Tommy Fleetwood
  • 26. Tyrrell Hatton
  • 27. Sepp Straka
  • 28. Ryan Fox
  • 29. Seamus Power
  • 38. Thomas Pieters
  • 39. Alex Noren
  • 47. Adrian Meronk

 

Zestawienie naszych transmisji:

 

Czwartek:

DP World Tour: Abu Dhabi HSBC Championship – runda 1 (LIVE) 9:30 – 14:30

Piątek:

Abu Dhabi HSBC Championship – runda 2 (LIVE) 8:30 – 14:30

Sobota

 Abu Dhabi HSBC Championship – runda 3 (LIVE) 8:30 – 14:30

Niedziela:

 Abu Dhabi HSBC Championship – runda 4 (LIVE) 8:00 – 14:00

Komentuje: Jacek Person.

 

Zdjęcie główne: Michał Kasprowicz

Depeszował: Adrian Meronk

Napisała: Kasia Nieciak

GOLF NA ŚWIECIE
Partnerzy oficjalni