To powiedzieli: Najlepsze cytaty z pierwszego dnia Masters

Pierwszy dzień Masters już za nami, a wraz z nim mogliśmy zobaczyć wzruszający hołd dla Arnolda Palmera, wietrzne warunki, które doprowadziły do wysokich wyników, oraz nerwy, które widać na pierwszym turnieju Wielkiego Szlema w roku, nie ważne ile razy najlepsi z najlepszych w nim grali. Poniżej niektóre z najlepszych cytatów podczas pierwszej rundy na Augusta National, gdzie Charley Hoffman prowadzi czterema uderzeniami.

„Pogodziłbym się z zagraniem 5, lecz to, że miałem sześć uderzeń lekko mnie zdenerwowało. Poza tym, to nawet niezły dzień… nie dało się wycisnąć więcej z dzisiejszej rundy”. – Rickie Fowler

„Prawdopodobnie będę musiał zagrać jutro trochę poniżej par, co dokłada trochę więcej presji, której wolałbym jutro nie mieć, ponieważ myślałem, że równy par w pierwszych dwóch dniach byłby dobrym wynikiem”. – Jordan Spieth

„Jestem graczem linksowym, może nie specjalistą, ale lubię tak grać i dzisiaj robiłem to samo. Z powodu deszczu, greeny dobrze przyjmowały piłkę, więc można było grać te niskie uderzenia. Normalnie Augusta National nie przyjmuje tak niskich uderzeń, lecz dzisiaj było inaczej”. – Ernie Els

„To jest coś, co robię od ośmiu lat, gram profesjonalny golf i gram w turniejach. Lubię o tym myśleć tak, że to jest po prostu kolejny. To trochę naiwne”. – Billy Hurley III

„Normalnie pojawiam się w okolicach tee, pięć minut przed startem… lecz tym razem postąpiłem trochę inaczej, ponieważ chciałem wchłonąć atmosferę, wiedząc po pierwsze, że Jack i Gary tam będą. Ciarki mnie przechodziły jak myślałem o Jacku. Ledwo widział piłkę golfową, miał oczy pełne łez, lecz kiedy wykonał swe uderzenie, trafił na sam środek fairwaya. Nie ważne jednak, co by było, nie ważne jak zdenerwowani jesteśmy na dużej scenie, najważniejsze są relacje. Można było wyczuć miłość Jacka Nicklausa do Arnolda Palmera w tamtym momencie”. – Daniel Summerhays

„Czasami trzeba po prostu pokonać stres, wyjść i uderzyć piłkę. Udało mi się to zrobić na 11 i przejść przez 12, grając dobrego para”. Kevin Chappell

„Te porywy wiatru były największe, w jakich kiedykolwiek grałem. Były jak porywy na British Open. Więc mam nadzieję, że wciąż będzie wiało jak diabli” – Kevin Kisner

„Pamiętam piątek w 2007, i te niskie temperatury. Wydaje mi się, że to był najtrudniejszy dzień na tym polu. Myślę, że mieliśmy trochę szczęścia, że padało w nocy, ponieważ gdyby greeny były tak twarde jak w ’07, nie wiem jakby udało nam się dzisiaj grać”. – Adam Scott

„Są trudne warunki i im później w ciągu dnia, tym gorsze się stają, więc jestem szczęśliwy, że już skończyłem”. – Larry Mize

„To już mój czwarty Masters, czuję się komfortowo, na tyle komfortowo, że czuję, że naprawdę dobrze się bawię, doceniam wyzwanie. To bardzo unikatowe pole, nie gra się na drugim takim przez całą resztę sezonu”. – Russell Henley

„Usłyszałem kilka bardzo optymistycznych historii od niektórych starszych graczy, Jack i oczywiście Gary Player wypowiadają się bardzo ciekawie. To było bardzo podnoszące na duchu i wszyscy z tego czerpaliśmy przyjemność. Będziemy tęsknić (za Arnoldem Palmerem), lecz pozostanie on na zawsze w naszej pamięci”. – Sandy Lyle

„Ciężko było. Wiało. Nigdy nie grałem tu w takich warunkach. Trzeba puttować dokładnie. Zagranie równego Par było bardzo dobrym wynikiem”. – Fred Couples

Autor: Golf Channel Digital; Tłumacz: Jacek Gazecki

Golfowe Newsy
Partnerzy oficjalni

Partnerzy wspierający