Mateusz Gradecki i Adrian Meronk. Sobienie 2018. PZPN Invitational. Fot: Kasia Nieciak

Meronk i Gradi w Rabacie.

Na tegorocznej rozpisce Challenge Tour pozostało do rozegrania jeszcze tylko pięć turniejów. Jeden z nich, marokański Lalla Aïcha Challenge Tour trwa w najlepsze i gra w nim dwójka Polaków: Adrian Meronk i Mateusz Gradecki.  

European Challenge Tour ostatnio gościł na polu Royal Golf Dar Es Salam dosyć dawno, bo w 2003 roku. Do tej pory Afryka Północna była areną zmagań na Challenge Tour ośmiokrotnie, pomiędzy 2002 i 2010 rokiem.

 

 

Turniej z 2006 roku przeszedł do historii, za sprawą pana o śpiewnym imieniu i nazwisku Adrien Mörk, co oczywiście może budzić wśród polskich kibiców szybsze bicie serca, ze względu na spore podobieństwo do imienia i nazwiska pierwszego polskiego zwycięzcy na Challenge Tour – Adriana Meronka!

 

 

Francuz Adrien Mörk, grając wówczas w drugiej rundzie Tikida Hotels Agadir Moroccan Classic, na polu Golf du Soleil wykręcił rundę 59 (-12), pierwszą w turnieju sygnowanym przez European Tour! Mało tego, ta nieprawdopodobna runda zawierała też double bogey na 11 dołku! Poza tym na jego karcie wyników znaleźć można było też: skromne 12 birdie i zaplątanego eagla! Mr. 59 poszedł potem za ciosem, wygrywając z wynikiem (-19) cały turniej, z jednym uderzeniem przewagi nad dwójką rywali.

 

 

W 2017 roku Europa doczekała się drugiej rundy 59, tym razem w wykonaniu Włocha Nicolo Ravano, podczas Challenge de España. Po raz pierwszy na European Tour do Klubu 59 zapisał się Anglik Olivier Fisher, podczas Portugal Masters 2018.

Adrian Meronk co prawda jeszcze nie zagrał wyniku 59, jednak przyglądając się temu co wyprawiał na pierwszej dziewiątce, trzeciej rundy ubiegłotygodniowego HOPPS Open de Provence, kiedy to wyśrubował ją do 28 (!) uderzeń, wydaje się, że i 59 kiedyś może się zdarzyć!

 

 

***

RUNDA PIERWSZA

 

Tymczasem, w pierwszej rundzie aktualnie toczącego się Lalla Aïcha Challenge Tour, dwójka Polaków na razie nie zrównała zlokalizowanego w Rabacie pola z ziemią: Adrian zagrał 73 uderzenia (+1) i plasuje się na pozycji T59 (!) , a Gradi z wynikiem 77 (+5) okupuje miejsce T109. Na prowadzeniu znajduje się Irlandczyk Robin Dowson (-8), Irish Boys Champion z 2013 roku!

 

 

Gradi dobrze rozpoczął rundę, po trafieniu birdie na pierwszym dołku pokazując się nawet przez chwilę na szczycie tablicy wyników. Później jednak sporo się działo i spadł w klasyfikacji.

 

 

 

Adriano również rozpoczął z przytupem, od birdie na piątce, kończąc jednak dwoma bogeyami na dwóch ostatnich dołkach: „ Koniec rundy miałem dość słaby. Ogólnie grałem spoko ale zdecydowanie bez szału. Wcześniej nie grałem na tym polu. Nie jest łatwo zrobić tu dobry wynik. Pole jest dość wymagające. Jest wąsko, a trudne greeny nie pomagają. Jutro atak!”

 

***

RUNDA DRUGA

 

Adrian pokazał w piątek dwa różne oblicza golfa. Męczył się na swojej pierwszej dziewiątce, z przytupem wrócił do gry na drugiej, nie grając tam ani jednego bogeya, trafiając za to eagla i dwa birdie na ostatnich pięciu dołkach. Atak nastąpił, kiedy jasne stało się, że musi wydarzyć się coś wybuchowego, żeby przejść przez cut: „Cały dzień czekałem żeby coś dobrego się stało i w końcu się doczekałem. Byłem cierpliwy i to popłaciło. Eagle to dobry drive, siódemka iron i putt z sześciu metrów.” Adriano z wynikiem (-1) przeskoczył z dwoma uderzeniami zapasu nad linią cuta. Gradi po rundach 77 i 78 niestety nie przeszedł przez cut.

Na prowadzeniu znajduje się Francuz Antoine Rozner.  

***

RUNDA TRZECIA 

 

W sobotę Adrian Meronk zanotował piorunującą mieszaninę birdie i bogeyów, z delikatną przewagą tych ostatnich. 74 uderzenia nie przyniosły przełomu. W rundzie finałowej niedawny zwycięzca Open de Portugal nie będzie miał absolutnie nic do stracenia. Na prowadzeniu, z wynikiem (-10) znajdują się Anglik Jack Senior i Szwed Joel Sjöholm. 

 

***

GRANDE FINALE

 

W niedzielę Adrian, zgodnie z poprzednią tendencją grania naprzemiennie rund poniżej i powyżej para, zagrał minusa. 70 uderzeń pozwoliło mu zakończyć turniej z wynikiem (-1) i awansować o osiem pozycji na dzielone z trzema graczami miejsce 36: „ Dzisiaj grałem całkiem dobrze jednak pole nie pozwoliło mi się za bardzo rozwinąć. Teraz chwila odpoczynku, nie jadę więc do Irlandii i szykuję się na Chiny i finał na Majorce. Lubię grać w Chinach i podobnie jak rok temu jadę tam razem z Tatą. ”

W turnieju w spektakularnym stylu triumfował Oliver Farr, któremu zwycięstwo dała niesamowita runda finałowa 63, dzięki której awansował aż o 10 pozycji! Walijczyk rozpoczynał niedzielne zmagania z czteropunktową stratą do liderów Anglika Jacka Seniora i Szweda Joela Sjöholma. Bardzo szybko namieszał w klasyfikacji, zdobywając trzy birdie z rzędu, począwszy od trzeciego dołka i dorzucając dwa kolejne  na siódemce i ósemce, na drugiej dziewiątce dokładając cztery następne!  Wszystko to bez ani jednego bogeya!

 

 

Po występach w Rabacie Adriano wciąż utrzymuje się na pozycji siódmej rankingu Road to Mallorca!

 

https://twitter.com/Challenge_Tour/status/1181153094530408449?s=20

 

#Kibicujemy! #GoMeronk! #GoGradi!

 

W Y N I K I  👉

 

https://twitter.com/Challenge_Tour/status/1180889730197708801?s=20

 

***

 

Depeszował: Adrian Meronk

Print screen przytomnie wykonał: Witold Sikora

Mistrz Drugiego Planu: Jakub Budaj.

Napisała i fotografowała: Kasia Nieciak

Golfowe Newsy
Partnerzy oficjalni

Partnerzy wspierający