Fot: PZG

Jaś Szmidt kończy swoją indyjską przygodę w najlepszej szesnastce Indian Amateur Open.

Reprezentantowi Toya Golf G&CC nie udało się pokonać tajskiego zawodnika Sadom Kaewkanjana w drugim meczu Mistrzostw Indii. Taj pokonał Szmidta 5&4.

Nie był to łatwy pojedynek. Szmidt bezproblemowo przeszedł cuta i awansował do fazy match play. Pierwszym rywalem był H.S. Kang, którego Polak poznał już w zeszłorocznej edycji zawodów. Mecz zakończył się wynikiem na korzyść Szmidta (3&1).

Piątkowym etapem była 1/8 finałów, a w przypadku wygranej także mecz ćwierćfinałowy. Niestety zabrakło trochę szczęścia i Jan Szmidt nie powalczy o półfinał. Jego przeciwnik, 19-letni Sadom Kaewkanjana z Tajlandii to drugi najlepszy reprezentant swojego kraju i piąty najwyżej sklasyfikowany w WAGR zawodnik z Azji. Taj pokonał Szmidta na 14 dołku rezultatem 5&4.

„Pole w Bengaluru bardzo dobre. Greeny były bardzo szybkie, więc z tym mieliśmy trochę problemów jak na środek zimy. Zdecydowanie cieszę się, że jest postęp w stosunku do poprzedniego występu w Indiach. Myślę, że jest to dobra końcówka tego sezonu” – podsumował turniej Jan Szmidt.

Po dwurundowej fazie stroke play Jan Szmidt zajął 17. miejsce z wynikiem 148 uderzeń (75-73). Philipp Pakosch uplasował się na 50. pozycji z sumą 156 (77-79).

W 2016 roku Polskę reprezentowali Jan Szmidt i Jakub Dymecki (Tokary GC). Obaj zawodnicy nie przeszli cuta. Zajęli odpowiednio 42. i 58 miejsce.

Tradycja Indian Amateur Open sięga 1892 roku, kiedy zawody odbyły się po raz pierwszy, a tytuł zwycięzcy po trzech rundach wywalczył J. F. Macniar z sumą 288 uderzeń. Jest to drugi najstarszy, zaraz po British Open (1860), turniej na świecie (US Open zadebiutował w 1895 r.).

 

Żródło: PZG

Fot. PZG

Golfowe Newsy
Partnerzy oficjalni

Partnerzy wspierający