Fot: Adrian Meronk

Cameron Smith wygrywa w Australii. Adrian Meronk kończy batalię na 55 miejscu.

Cameron Smith po ekscytującej niedzieli zwyciężył w Australian PGA Championship. To jego pierwsze jak do tej pory indywidualne zwycięstwo, jednak  dał się on już dobrze poznać na światowych fairwayach. Adrian Meronk ukończył turniej na 55 miejscu i już teleportuje się do Afryki Południowej na swój kolejny turniej European Tour.

Cameron Smith przeszedł na zawodowstwo w 2013 roku. Wcześniej zwyciężył w pięciu prestiżowych turniejach amatorskich: 2009 Handa Junior Masters, 2011: Australian Boys’ Amateur, Australian Amateur Stroke Play, 2012 Australian Amateur Stroke Play i 2013 Australian Amateur.

Jako zawodowiec grał na początku w PGA Tour of Australasia, gdzie dwukrotnie zajął drugie miejsca. Najpierw w 2015 roku w Coca-Cola Queensland PGA Championship, a rok później w Emirates Australian Open.

W 2014 roku występował w Asian Tour, gdzie ukończył sezon na piątej pozycji, siedmiokrotnie kończąc turnieje w pierwszej dziesiątce. Jego wówczas najlepszym występem było drugie miejsce w CIMB Niaga Indonesian Masters.

Po raz pierwszy zagrał w PGA Tour w październiku 2014 roku, od razu zajmując pozycję T5 w CIMB Classic! W kwietniu 2015 roku, grając dzięki zaproszeniu od sponsora, zajął 15. pozycję w  RBC Heritage. W tym samym roku zakwalifikował  się do US Open by potem zająć tam dzielone czwarte miejsce i w bonusie uzyskać kwalifikacje do US Masters w kolejnym roku. Jednocześnie dzięki temu świetnemu występowi dostał też  możliwość gry w PGA Tour do końca sezonu. Radził sobie tam na tyle dobrze, że ukończył zmagania w najlepszej 125. rankingu, co z kolei dało mu pełne prawo gry w sezonie 2015-2016, który zakończył z kolei poza najlepszą 125, na miejscu 157.

Jego zmartwienia nie trwały jednak długo, a dobry występ w Web.com Tour Finals przywrócił go z powrotem na listę pełnoprawnych uczestników PGA Tour. Okazało się, że był to dla niego bardzo udany sezon, zakończony pierwszą wygraną w tej najlepszej golfowej lidze świata.

W maju Cameron Smith zwyciężył w nietypowym, bo rozgrywanym w parach Zurich Classic of New Orleans. Grając razem z Jonasem Blixtem wygrali oni pierwszy turniej drużynowy od 1981 roku, nie notując nawet jednego bogeya! Cameron w 2017 roku dołożył jeszcze szóste miejsce w Valero Texas Open i siódme w Wyndham Championship i zakończył sezon na 46 miejscu w rankingu FedExCup!

Na początku aktualnego sezonu od razu błyszczał formą, zajmując pozycję T5  w Malezji w CIMB Classic i miejsce trzecie w pierwszym koreańskim turnieju PGA Tour – CJ Cup! Dobra forma nie opuściła go kiedy postanowił pograć w najważniejszych turniejach w swojej rodzinnej Australii. Najpierw był czwarty w  Emirates Australian Open, a teraz wygrał w drugim najważniejszym australijskim turnieju, w swoim rodzinnym Queensland, w  Autralian PGA Championship!

Jego pierwsze profesjonalne, indywidualne zwycięstwo nie przyszło łatwo. Cameron potrzebował aż dwóch dołków dogrywki, żeby pokonać swojego rodaka Jordana Zunica, który przystępował do rundy finałowej z trzypunktową przewagą.

W sobotę Zunic popisał się kosmiczną rundą zawierającą 11 birdie i do 17. dołka nie zawierającą ani jednego bogeya! Kiedy już wydawało się, że jest szansa na trzecie w historii European Tour magiczne 59 uderzeń, najwyraźniej nie wytrzymał on napięcia i zagrał kolejno bogeya i doubla!

Adrian Meronk bardzo dobrze rozpoczął swoje zmagania na polu RACV Royal Pines Resort, tracąc po pierwszym dniu (-2) cztery uderzenia do prowadzących Australijczyków Jordana Zunica i Adama Blanda i plasując się na 23 miejscu. W pokonanym polu byli wtedy: obrońca tytułu Harold Varner III (-1), zwycięzca Masters- Adam Scott (-1), Robert Karlsson (Par) Jonas Blixt (+1), Chase Koepka czy zwycięzca Masters Mike Weir!

Druga runda Adriana, zagrana o jedno oczko gorzej dała mu bardzo spokojne przejście przez cut i pozycję T26. Kłopoty zaczęły się w piątek, kiedy to Adrian dorzucił do wyniku 76 uderzeń i spadł na 53. pozycję. Mimo dobrej finałowej rundy zagranej 1 poniżej par i tak przesunął w dół, kończąc turniej na pozycji T55.

Adrian już przenosi się w kolejny odległy zakątek świata, do Afryki Południowej, na Joburg Open, który rozpoczyna się już w najbliższy czwartek w Johannesburgu, na polu Randpark Golf Club.

Zagra tam między innymi zwycięzca The Open z 2010 roku- Louis Oosthuizen, który był siódmy w zakończonym właśnie Mauritius Open. Będzie to pierwszy turniej rozgrywany w RPA, uznawany przez: European, Asian i Sunshine Tour! Obrońcą tytułu jest Darren Fichardt, który rok temu zwyciężał na polu Royal Johannesburg&Kensington.

 

Trzymamy kciuki!

 

Napisała: Kasia Nieciak

Golfowe Newsy
Partnerzy oficjalni