Fot. Armada GC

Armada Junior Team od podszewki.

Regularne treningi, wspólne wyjazdy, preferencyjne warunki korzystania z pola, a do tego świetna organizacja poparta dofinansowaniem ze źródeł publicznych oraz partnerską współpracą ze sponsorem – to tylko wybrane elementy układanki tworzącej Akademię Juniorów Armada Golf Club. Kadrę zarządzającą klubem, działającym przy 9-dołkowym bytomskim polu, podpytujemy o kulisy funkcjonowania coraz silniejszego juniorskiego teamu. Swoimi doświadczeniami podzielili się menedżer Jakub Gustaw oraz sekretarz Mirosław Nocoń.

Od kilku lat Armada GC notuje stały wzrost liczby juniorów oraz coraz większe sukcesy sportowe młodych członków klubu (na czele z wygraną Klubowego Pucharu Polski Juniorów 2018). Skąd decyzja o rozwijaniu sekcji juniorskiej?

Pojawiła się spontanicznie w głowach zarządzających klubem. Od samego początku dzieci i juniorzy grali na bytomskim polu na preferencyjnych warunkach. Początkowo mieliśmy kilku juniorów, którzy jeździli na turnieje indywidualnie. Budowanie teamu zaczęło się od zasponsorowania pierwszej koszulki z logo klubu, teraz to już komplety koszulek, kurtek, czapeczek… Ale przede wszystkim postanowiliśmy zapewnić juniorom odpowiednie warunki do treningów, poświęcić swój czas i pracę na organizację wyjazdów oraz opiekę nad zawodnikami. Wszystko po to, by stworzyć monolit i zespół utożsamiający się z Armada GC.

Jak w ostatnich latach przebiegał rozwój sekcji juniorskiej? Jak przebiegał proces pozyskiwania nowych, młodych członków klubu? Jak wyglądają treningi juniorów oraz wyłanianie reprezentacji klubowej do udziału w ogólnopolskich zawodach?

Po stworzeniu podwalin pod akademię oraz ciężkiej pracy organizacyjnej (tutaj ukłony i podziękowania dla Mirka Noconia) coraz większa liczba juniorów była zainteresowana trenowaniem golfa. Zachęcaliśmy dzieciaki, które przychodziły z rodzicami na driving do udziału w akademii, a juniorzy, którzy wcześniej grali w golfa, widząc nasz postęp i zgranie sami chcieli dołączyć do akademii. Obecnie trenuje w niej ok. 70 juniorów, szkolących się w czterech grupach treningowych. Najmłodsze dzieci mają po 5 lat. Zajęcia odbywają się dwa dni w tygodniu – w środy lub czwartki oraz w niedziele. Oczywiście są to zajęcia grupowe, bo tak jak w innych dyscyplinach sportowych – w przypadku dzieci, szczególnie początkujących, najlepiej sprawdza się szkolenie w gronie rówieśników. W ubiegłym sezonie chcieliśmy, by jak największa liczba juniorów mogła jeździć na zawody i dzięki firmie Statima S.A., która zapewniała transport to się udało – nikogo nie odrzucaliśmy. W zawodach wyższej rangi – takich jak MP Juniorów czy PZG Masters – powoływaliśmy najlepszych oraz spełniających minima kwalifikacyjne.

Jakie cele i założenia przyświecają obranemu kierunkowi rozwoju?

Po wygranej Klubowego Pucharu Polski Juniorów możemy powiedzieć „udało się – jesteśmy najlepsi”, a to pochodna tego, że jesteśmy bardzo mocni organizacyjnie. Dlatego obecne założenie to utrzymać zaplecze merytoryczne i trenerskie, a od juniorów wymagać zaangażowania podczas gry na polu. Celem jest obrona pierwszego miejsca, cały czas jesteśmy #wdrodzepozwyciestwo, nie ma planu B!

Jaką rolę w rozwoju sekcji juniorskiej odgrywała współpraca i zaangażowanie po stronie właścicieli pola golfowego Armada GC?

Od Michała Goliego dostaliśmy „zielone światło” i wolną rękę w działaniach juniorskich. Dodatkowo Zarząd Armada GC zaoferował juniorom prowadzącym handicap w naszym klubie preferencyjne warunki do gry oraz treningu indywidualnego. Każda osoba do 18 roku życia, która prowadzi hcp u nas w klubie, nie płaci za prawo do gry na polu. Dodatkowo przyznajemy juniorom zniżki pakietowe na driving range (cena za żeton spada do ok. 4 zł) oraz zapraszamy na szkolenie sportowe. Zawodnicy, którzy wyróżniają się na zajęciach powołani zostają do Statima Armada Junior Team. Bezpłatne korzystanie z pola nie sprawiło, że dzieci i młodzież zaczęli do nas „walić drzwiami i oknami”, ale umożliwiło to po prostu dobry start.

Jaką rolę w rozwoju sekcji juniorskiej odgrywała współpraca i zaangażowanie po stronie trenerów PGA Polska?

Zaangażowanie pro Maćka Zakrzewskiego i aplikanta PGA Sebastiana Grudnia jest pełne. Głównym zadaniem trenerów jest szkolenie oraz opieka podczas wyjazdów i z tej funkcji wywiązują się w stu procentach. Założone plany treningowe zostały zrealizowane i planujemy dalszą współpracę z Profesjonalną Akademią Golfa.

Jaką rolę w rozwoju sekcji juniorskiej odgrywała współpraca ze sponsorem, jakim stała się Statima? Na czym polegało zaangażowanie firmy?

Statima S.A to nasz główny i strategiczny sponsor. To oni podłożyli nam trampolinę, z której mogliśmy się wybić na pierwsze miejsce. Nie mówimy tutaj tylko o wsparciu finansowym, ale również osobowym, czysto partnerskim. W golfa w Statimie gra prawie każdy, na czele z prezesem Krzysztofem Laba oraz Natalią Adamczak, która czynnie wspiera nas na co dzień. Golf wypracował nasze partnerskie relacje i mamy nadzieję, że tak już pozostanie. Statima S.A. jest głównym sponsorem naszej kadry juniorskiej,  gdyby nie Statima nic z tego nie byłoby możliwe. Wsparcie finansowe i organizacyjne jest nieocenione. To oni wspomagają nas we wszystkich aspektach – od finansowego poprzez organizację wyjazdów, aż do bezpośredniej opieki nad juniorami.

Jaką rolę pełnią zatem dofinansowania ze źródeł publicznych? W 2017 i 2018 r. udało się Wam pozyskać dofinansowanie z programu „KLUB” realizowanego przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Jakie znaczenie dla rozwoju Waszego klubu golfowego ma uczestnictwo w tym rządowym projekcie?

Oprócz dofinansowania z MSiT pozyskujemy również dofinansowania z innych źródeł publicznych, takich jak Gmina Bytom czy Urząd Marszałkowski. Program „KLUB” przeznaczany jest na pracę trenerów i organizację obozu sportowego, co realnie obniża koszty, jakie musieliby ponieść rodzice. Dofinansowanie z miasta i urzędu wojewódzkiego pozwala na udział w większej liczbie turniejów oraz zakup strojów sportowych.

Jak ważne w całym projekcie było/jest zaangażowanie rodziców?

Bez rodziców nie byłoby juniorów (śmiech). Rodzice przywożą dzieciaki na zajęcia, część z nich angażuje się bezpośrednio w prace klubu i wspiera nas w naszych działaniach. My staramy się wysłuchać wszelkich uwag – nie wszystkie są oczywiście możliwe do spełnienia, ale staramy się jak możemy..

Co było/jest największym wyzwaniem? Co stwarzało największe problemy?

Największym wyzwaniem zawsze jest organizacja – pisanie wniosków, grantów, czyli zapewnienie niezbędnego finansowania, czas poświęcony na rezerwacje hoteli, planowanie wyjazdów, treningów, obozu sportowego, opieka podczas zawodów. Przykładowo już w styczniu, biorąc pod uwagę kalendarz PZG, zakładamy rezerwacje na hotele i autokar. Dalej spotykamy się z rodzicami, opowiadamy, jak ma wyglądać sezon, jakie są nasze cele, jak będą zaplanowane treningi, gdzie zamierzamy zorganizować wakacyjne zgrupowanie. Po prostu dopinamy wszystko na ostatni guzik i wówczas nie ma problemów.

Po wygraniu Klubowego Pucharu Polski Juniorów wspominaliście, że jeżeli juniorski golf będzie się dalej tak fantastycznie rozwijał to w ślad za nim pójdzie również rozwój golfa akademickiego. Czy Armada ma pomysł jak zachęcić studentów ze Śląska do uprawiania golfa?

Po skończeniu kariery juniorskiej nie chcemy młodzieży zostawiać samym sobie. Wszyscy wiemy, że ci najlepsi wybiorą wyjazd za Odrę lub Atlantyk. Mamy również świadomość, że nie wszyscy będą mieli taką możliwość. Ważne jest, aby juniorzy w dalszym ciągu mogli się rozwijać i rywalizować z rówieśnikami w turniejach. Stworzenie systemu akademickiego, organizacja turniejów akademickich na wzór Armada Junior Team, pozwoli im czynnie uprawiać ten sport.

Rozmawiała Anna Kalinowska

Fot. Armada GC

Źródło: PZG

Golfowe Newsy
Partnerzy oficjalni

Partnerzy wspierający